fot. Fotolia

Jak zacząć wspólne rodzinne oszczędzanie?

Niezależnie od tego, ile zarabiamy, nie umiemy oszczędzać. Jak nauczyć tego całą rodzinę, by zmniejszyć domowe wydatki nawet o 30 procent?
fot. Fotolia

Statystyki są dla nas nieubłagane. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w oszczędzaniu zajmujemy trzecie miejsce... od końca w UE. W polskiej czteroosobowej rodzinie, gdzie dwoje dorosłych zarabia dwie średnie krajowe, czyli ok.5,6 tys. zł wystarczy wziąć pod lupę zakupy spożywcze i rachunki, by ściąć miesięczne wydatki o minimum 300 zł. A z czasem można zaoszczędzić i znacznie więcej...

Najtrudniejszy pierwszy krok....

- Do  oszczędzania ciężko się zmobilizować, bo oznacza to zmianę nawyków i przyzwyczajeń -  uprzedza psycholog Emilia Szymanowicz. - W kilkuosobowej rodzinie przeforsowanie nowego sposobu zachowania  jest jeszcze trudniejsze.
Ale jeśli chcemy, by plan cięcia wydatków był naprawdę skuteczny, powinniśmy przekonać do niego wszystkich domowników. A jak tego dokonać?
Janusz Słowik zajmujący się edukacją ekonomiczną w przedszkolach i szkołach podstawowych ostrzega, że  cel familijnego oszczędzania należy dokładnie wytłumaczyć dzieciom.
- Chodzi o to, by znaleźć takie argumenty, które będą przemawiały do najmłodszych - mówi Janusz Słowik. - Proszę mi wierzyć, że gdy trafimy do milusińskich, lepszych strażników naszego planu zaciskania pasa nie znajdziemy.
Redakcja poleca: Mama rekordzistka: Danuta Ulidowicz jest najdłużej pracującą mamą SOS Wiosek Dziecięcych [WIDEO]
W tej historii jest wszystko, co najpiękniejsze w macierzyństwie: miłość, cierpliwość, wyrozumiałość i oddanie. Pani Danuta przez 34 lata tworzyła dom dla 19 dzieci, nie posiadających rodziny. To o niej powstał film "Mistrzyni świata". Zobacz relację z jego prapremiery - to historia z wielokrotnym happy endem.

Oszczędzanie przez niemarnowanie...

Z badań Federacji polskich Banków Żywności wynika, że wyrzucamy 2 mln ton jedzenia rocznie. Gdyby czteroosobowa rodzina, która według GUS wydaje na ten cel tysiąc złotych miesięcznie, tego uniknęła, zaoszczędziłaby 5 proc., ze swoich wydatków.
- Kupujemy za dużo, nie pilnujemy terminów przydatności do spożycia, przygotowujemy zbyt obfite porcji, nie wykorzystując resztek jedzenia - wylicza nasze grzechy Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności. Jego zdaniem korzyści z oszczędzania jedzenia mogą być ogromne. Jeśli się postaracie, można zaoszczędzić nawet 20 - 30 proc. na samym jedzeniu. Podobnie sprawa wygląda w przypadku zużywania gazu, wody i energii elektrycznej.
Sposób na oszczędzanie jest mnóstwo. "Poradnik domowy" przedstawia te, które w największym stopniu rzutują na wysokość naszych rachunków. Chcesz wiedzieć, co dokładnie robić, na co uważać, żeby zaoszczędzić na wydatkach za rachunki? 
 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy