dziecko urodziło się na podłodze
fot. Adobe Stock

Podkarpackie: kobieta urodziła na podłodze przychodni – życie jej oraz dziecka mogły być zagrożone

Dlaczego mama rodziła w tak fatalnych warunkach wyjaśnia prokuratura.
Agnieszka Majchrzak
dziecko urodziło się na podłodze
fot. Adobe Stock
23 listopada była mroźna noc, kiedy pod przychodnię POZ w Ropczycach (woj.podkarpackie) około godz. 1 zajechało auto z rodzącą kobietą. Przywiózł ją mąż, który następne, drogocenne minuty stracił na próbę znalezienia kogokolwiek, kto zająłby się żoną!

Uciekały bezcenne minuty

Przychodnia tej nocy pełniła dyżur. Można było jedynie wejść do jej poczekalni, drzwi do części, w której są gabinety lekarskie, były zamknięte na klucz. Niestety nikt nie reagował na dzwonek, który naciskał zdenerwowany mąż, chociaż powinien, bo w ten sposób wzywa się dyżurujący nocą personel. Mężczyzna wybiegł z budynku i pobiegł na jego drugą stronę. Stała tam karetka pogotowia ratunkowego czekająca na wezwanie dyspozytora. Jednak z relacji męża wynika, że tam również nie uzyskał pomocy. W tej sytuacji połączył się z numerem alarmowym, wezwał karetkę i wrócił do żony.

Poród już był jednak na finiszu i to ojciec dziecka je odebrał. Dopiero wtedy pojawiły się pielęgniarka i lekarka. Zdaniem mężczyzny doszło do niedopełnienia obowiązków przez personel medyczny placówki i dlatego złożył zawiadomienie do prokuratury. – Nadzorujemy postępowanie przygotowawcze prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Ropczycach – potwierdził szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach Wojciech Przybyło.
  [content:0_26398,0_26393,0_26383,2_1032:PsychologicalTest]

Postępowanie dotyczy narażenia 38-letniej letniej kobiety oraz jej nowo narodzonego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki. Przesłuchano już ojca dziecka, dokonano oględzin przychodni, sprawdzono, czy działa dzwonek w drzwiach. Śledczy przeglądają procedury udzielania pomocy nocą, w tym otwieranie drzwi i przyjmowanie pacjentów. Ma być zabezpieczone nagranie dotyczące połączenia z numerem alarmowym.
Redakcja poleca: Poród z partnerem – film
Każda kobieta obawia się porodu. Czy warto przeżyć to wydarzenie razem z partnerem? Odpowiada nasz psycholog Adriana Klos.

Tutaj nie ma warunków do rodzenia

Dyrektor ZOZ w Ropczycach Mirosław Leśniewski wyjaśnił, że placówka i tak nie miała warunków do przyjmowania porodów. Również w odległym o pięć kilometrów szpitalu w Sędziszowie Małopolskim nie ma oddziału ginekologiczno-położniczego i porodówki. Kobiety z powiatu ropczyckiego rodzą w Dębicy i Rzeszowie. Szef placówki uważa, że rodzice powinni byli jeszcze z domu wezwać pogotowie. Zwłaszcza, że poród już się zaczął.
  - Po pierwsze rodząca byłaby pod fachową opieką, w razie potrzeby ratownik mógłby nawet odebrać poród. A po drugie karetka zawiozłaby ją od razu do szpitala. W tym przypadku ratownik z pogotowia przecinałby pępowinę – mówi Leśniewski. Tłumaczy, że wydarzenia działy się ekspresowo i nie sposób było zdążyć. Mężczyzna zadzwonił trzy razy, ale zanim dyżurujące w POZ lekarka i pielęgniarka doszły do drzwi i je otworzyły, dziecko się już urodziło – powiedział.

Ta historii, mimo swojej dramaturgii ma szczęśliwy finał. Mama z córeczką trafiły do szpitala w Dębicy i po trzech dniach zawitały w domu. Tam czekał na nie mąż i dwójka starszych dzieci. Niemniej pozostaje pytanie, czy jednak nie zawiodły w tej sytuacji procedury. Dlaczego w tak wyjątkowej sytuacji, mimo stojącej przed przychodnią karetki, jej personel nie mógł od razu zająć się rodzącą? Potrzebne było oficjalnie zgłoszenie do dyspozytora pogotowia i w ten sposób czas uciekał. Czy zawsze trzeba bezwzględnie trzymać się formalności?

Czy uważacie, że personel medyczny stanął na wysokości zadania, czy jednak za późno zareagował i naraził życie i zdrowie mamy i dziecka? Napiszcie swoje zdanie w komentarzach.

Zgłoś się! Rozdajemy 1000 opakowań mleka następnego NAN OPTIPRO® Plus 2 HM-O!

Zapraszamy do naszej internetowej szkoły rodzenia:
 

Źródło: wyborcza.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy