rozenek otwiera fundację
fot. Instagram Małgorzaty Rozenek

Rozenek otwiera fundację. „To nie zasobność portfela powinna decydować o tym, kto powinien być rodzicem”

Małgorzata Rozenek-Majdan za pośrednictwem Instagrama poinformowała, że zamierza wystartować ze swoją fundacją, działającą na rzecz wyrównywania dostępu do in-vitro. Placówka ma umożliwić leczenie osobom niezamożnym, które starają się o dziecko.
Katarzyna Gałązkiewicz
rozenek otwiera fundację
fot. Instagram Małgorzaty Rozenek
Małgorzata Rozenek-Majdan niedawno po raz trzeci została mamą. Od tego czasu  prezenterka często publikuje na Instagramie zdjęcia ze swoim najmłodszym synkiem, Henrykiem. Nierzadko też, że dzieli się z fankami opowieściami o trudnym macierzyństwie. Tym razem Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła znów pochwalić się zdjęciem z synem. Wpis jednak zaczęła nietypowo.

Rozenek o byciu matką 

Małgorzata Rozenek swój wpis rozpoczęła bardzo emocjonalnie:

„Każdego dnia budząc się i zasypiając, dziękuję Bogu i losowi, że pozwolił mi zostać Mamą. Jak patrzę na swoich synów, wyrastających na wspaniałych, mądrych mężczyzn i na tego najmłodszego, który jest ukoronowaniem długich starań, to nie mogę nie myśleć, że gdyby nie in vitro to nie byłoby ich ze mną. Wiem, że dla kogoś, kto nie miał problemów z zajściem w ciążę, to nie jest jakiś ważny temat, ale dla mnie równy dostęp do in vitro, refundowanie tej metody, uświadamianie społeczeństwa o tym, jak wygląda, to życiowa misja” – i wyznała też, że bycie mamą jest dla niej najważniejsze.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Każdego dnia budząc się i zasypiając,dziękuje Bogu i losowi, że pozwolił mi zostać Mamą. Jak patrzę na swoich synów, wyrastających na wspaniałych, mądrych mężczyzn i na tego najmłodszego, który jest ukoronowaniem długich starań, to nie mogę nie myśleć, że gdyby nie In-Vitro to nie było by ich ze mną. Wiem, że dla kogoś kto nie miał problemów z zajściem w ciąże to nie jest jakiś ważny temat, ale dla mnie równy dostęp do In vitro, refundowanie tej metody, uświadamianie społeczeństwa o tym jak wyglada, to życiowa misja. Ze wszystkich ról jakie mam w życiu, rola Mamy jest najważniejsza❤️ wszystko co robię, robię z myślą o moich synach i to Oni nadają sens mojemu życiu. Jak myślę, że mogłoby ich nie być... dostaje od Was bardzo wiele wiadomości o tym, że nasza historia daje Wam nadzieje, że daje wiarę w to, że się uda. Bardzo nas to cieszy, bo nie ukrywamy, że w naszej drodze mieliśmy poważne chwile zwątpienia i braku wiary. Tylko dzięki naszym wspaniałym lekarzom: dr Lewandowskiemu i dr Kozioł z Kliniki Novum, nie załamaliśmy się i teraz patrzę na mojego Henryczka z wielką miłością, a jak Staś i Tadzio przytulają go i cała trójka jest razem to wzruszam się już zupełnie❤️ ale nie mogę wtedy nie myśleć, jak wiele par nie wytrwa do końca procedur i nie dlatego, że brak im sił czy wiary, ale dlatego, że brak funduszy i tu widzę prace dla siebie. Zrobię wszystko, żeby walczyć o refundację tej metody! Pandemia mocno zahamowała działalność mojej @mrm_fundacja Mieliśmy rozpocząć 8 marca, ale lockdown to uniemożliwił 🤷‍♀️ ale wracamy! 😁 od września ruszamy pełną parą, już teraz wróciliśmy do rozmów z naszymi partnerami biznesowymi, sponsorzy też już wiedzą jak wygląda ich sytuacja, zaczynamy podejmować wiążące decyzje a wszystko po to, żeby od września ruszyć z nowymi siłami💪 bo nie może być tak, że tylko lepiej sytuowanych stać na korzystanie z tej metody leczenia. To nie zasobność portfela powinna decydować o tym kto powinien a kto nie, stać się rodzicem. Patrzę na trójkę moich synów i wiem, że sił mi nie zabraknie 👍 bo każdy ma prawo do takiego szczęścia, które teraz jest naszym udziałem ❤️ zatem DZIAŁAMY‼️ 💪😁👍

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

„Ze wszystkich ról, jakie mam w życiu, rola Mamy jest najważniejsza. Wszystko, co robię, robię z myślą o moich synach i to Oni nadają sens mojemu życiu. Jak myślę, że mogłoby ich nie być... dostaję od Was bardzo wiele wiadomości o tym, że nasza historia daje Wam nadzieję, że daje wiarę w to, że się uda. Bardzo nas to cieszy, bo nie ukrywamy, że w naszej drodze mieliśmy poważne chwile zwątpienia i braku wiary” – przyznała Rozenek.
Redakcja poleca: Klara Lewandowska ma urodziny! [CZEGO ŻYCZY JEJ REDAKCJA MAMOTOJA.PL]
Córeczka Roberta Lewandowskiego kończy rok! Zobaczcie na naszym filmie, czego jej życzymy z okazji urodzin. A może dołączycie się do życzeń redakcji? Zapraszamy, wystarczy kliknąć „udostępnij”!

Rozenek dziękuje lekarzom

Rozenek przyznała też, że dużo zawdzięcza lekarzom:

„Tylko dzięki naszym wspaniałym lekarzom, nie załamaliśmy się i teraz patrzę na mojego Henryczka z wielką miłością, a jak Staś i Tadzio przytulają go i cała trójka jest razem, to wzruszam się już zupełnie, ale nie mogę wtedy nie myśleć, jak wiele par nie wytrwa do końca procedur i nie dlatego, że brak im sił czy wiary, ale dlatego, że brak funduszy i tu widzę pracę dla siebie” – i poinformowała, że ruszy z pomocą:

„Zrobię wszystko, żeby walczyć o refundację tej metody! Pandemia koronawirusa mocno zahamowała działalność mojej fundacji. Mieliśmy rozpocząć 8 marca, ale lockdown to uniemożliwił, ale wracamy! Od września ruszamy pełną parą, już teraz wróciliśmy do rozmów z naszymi partnerami biznesowymi, sponsorzy też już wiedzą jak wygląda ich sytuacja, zaczynamy podejmować wiążące decyzje a wszystko po to, żeby od września ruszyć z nowymi siłami, bo nie może być tak, że tylko lepiej sytuowanych stać na korzystanie z tej metody leczenia”.

Prezenterka wie, że może być jej trudno przy prowadzeniu takiej fundacji, ale, jak mówi, to dzieci dają jej siłę.

„To nie zasobność portfela powinna decydować o tym, kto powinien a kto nie stać się rodzicem. Patrzę na trójkę moich synów i wiem, że sił mi nie zabraknie, bo każdy ma prawo do takiego szczęścia, które teraz jest naszym udziałem”.

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 13 głosy

Zobacz także

Popularne tematy