rozpoczęcie roku szkolnego
fot. Adobe Stock

Rozpoczęcie roku szkolnego przesunięte? Nowe rekomendacje

Szkoły szykują się do pracy od 1. września. Tymczasem pojawiają się sugestie naukowców, że to nie jest dobry moment na wpuszczenie uczniów i nauczycieli do klas.
Ewa Janczak-Cwil
rozpoczęcie roku szkolnego
fot. Adobe Stock
Analiza przeprowadzona przez Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Uniwersytetu Warszawskiego (ICM) pod kierunkiem dra Franciszka Rakowskiego pokazuje, że otwarcie szkół 1. września może być poważnym błędem.

Brak dyscypliny będzie się mścił

Choć w czasie tegorocznych wakacji mniej rodzin zdecydowało się na wyjazdy zagraniczne i krajowe do dużych ośrodków, to naukowcy nie mają wątpliwości, że nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa związanych z epidemią, jakie obserwowano w rodzimych kurortach, może negatywnie odbić się na zdrowiu Polaków. Przepełnione plaże, tłumy na deptakach, brak maseczek i zachowania dystansu muszą sprawić, że część dzieci wróci z wakacji będąc nosicielami koronawirusa. Dlatego istnieje ryzyko, że rozpoczęcie roku szkolnego w terminie spowoduje powstanie ognisk epidemii w szkołach.
Redakcja poleca: Polsce grozi epidemia odry! Dlaczego należy bać się choroby?
Zdaniem WHO Polska balansuje na granicy epidemii. Dlaczego najbardziej narażone na zarażenie wirusem są niemowlęta? Czy choroba jest naprawdę groźna?

O ile przesunąć rozpoczęcie roku szkolnego?

Naukowcy zajmujący się prognozowanie przebiegu epidemii sugerują, że rok szkolny powinien rozpocząć się nie wcześniej niż w połowie września. Takie dwutygodniowe opóźnienie pozwoliłoby zapobiec powrotowi do szkół dzieci, które w ostatnich tygodniach wakacji mogły zetknąć się z zakażonymi i przywieźć koronawirusa do domu i szkoły.

Skutki terminowego rozpoczęcia roku szkolnego

Według specjalistów pojawienie się ognisk koronawirusa w szkołach groziłoby ich zamykaniem i wysyłaniem na kwarantannę nauczycieli, uczniów, ich rodziców i pracowników firm, w których pracują rodzice zakażonych lub podejrzewanych o zakażenie dzieci. To przyniosłoby o wiele poważniejsze konsekwencje niż opóźnienie roku szkolnego o dwa tygodnie.

Jaka będzie ostateczna decyzja?

Trudno powiedzieć – sugestie ICM wydają się słuszne, ale czy zostaną uwzględnione? Jak dotąd minister edukacji, Dariusz Piontkowski, nadal optuje za otwarciem szkół 1. września. Jednak być może pod wpływem zgłaszających obawy nauczycieli podejmie decyzję o ustaleniu dodatkowych wytycznych dla placówek, które znajdują się w żółtej i czerwonej strefie – te ostatnie miałyby być automatycznie zamykane – co wyraźnie sugerują także naukowcy z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Uniwersytetu Warszawskiego.

Źródło: eska.pl

Sprawdź też:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 8 głosy

Zobacz także

Popularne tematy