GRY

Koniec z bezkarnym piciem przez ciężarne i "graniem dzieckiem" podczas batalii rozwodowych!

Rzecznik Praw Dziecka odchodzi i zostawia nowy Kodeks rodzinny. "To rewolucja w myśleniu o dziecku i jego rodzinie" - zapowiada. I dobrze! - bo "stary" kodeks ma ponad 50 lat i nijak nie pasuje do rzeczywistości.

nowy kodeks rodzinny
fot. AdobeStock
Marek Michalak po 10 latach urzędowania żegna się ze stanowiskiem Rzecznika Praw Dziecka i wraz z ostatnim dniem sierpnia zakończy swoją kadencję. Prawdopodobnie w pierwszych dniach września parlament powoła już nowego rzecznika. Michalak zapisał się w historii tego urzędu ogromną pracą – dziesiątkami tysięcy interwencji w obronie praw dziecka oraz jego wychowania w rodzinie. Pozostawia po sobie też rzecz absolutnie nie do przecenienia - napisany na nowo Kodeks rodzinny. Prace nad nim trwały 6 lat!  

Kim jest dziecko?

"Nowy Kodeks rodzinny to rewolucja w myśleniu o dziecku i jego rodzinie; to nowa koncepcja ochrony dzieciństwa, rodzicielstwa, małżeństwa, całej rodziny" – zapowiedział Michalak, prezentując projekt nowego Kodeksu rodzinnego. Przygotowała go powołana przez RPD Komisja Kodyfikacyjna, której przewodniczył prof. Stanisław Stadniczeńko.

Kodeks definiuje termin "dziecko" jako "istoty ludzkiej od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności". Nowe przepisy mają kłaść szczególnie mocny nacisk na podmiotowość dziecka – stąd zastąpiono termin "władzy rodzicielskiej" nad nim określeniem "odpowiedzialność rodzicielska".

W projekcie po raz pierwszy w polskim prawie pojawia się definicja "dobra dziecka". "Dobro dziecka" to stan, w którym dziecko osiąga prawidłowy, całościowy i harmonijny rozwój fizyczny, psychiczny i społeczny, z poszanowaniem jego godności i wynikających z niej naturalnych praw - napisano.
Redakcja poleca: Jak wybrać kocyk dla dziecka - film
Podpowiadamy, czym się kierować wybierając pierwszy kocyk dla dziecka. Zobacz najpiękniejsze kocyki dla malucha na każdą porę roku.

Nie piję, nie biję

Nowy kodeks ma chronić dziecko jeszcze nienarodzone przed konsekwencjami picia alkoholu lub używania innych substancji psychoaktywnych przez matkę. Sąd będzie mógł skierować taką kobietę do placówki lub do specjalistów zajmujących się terapią i leczeniem uzależnień. Będzie mógł także przydzielić ciężarnej asystenta rodziny. 

Jeżeli przyszła matka nadal będzie piła, to w uzasadnionych przypadkach możliwe będzie zastosowanie tzw. interwencyjnych środków pomocowych w postaci możliwości skierowania kobiety w ciąży na dobrowolne leczenie lub ustanowienia nadzoru zawodowego kuratora sądowego.

Do projektu przeniesiono zakaz stosowania kar cielesnych jako metody wychowawczej wprowadzony do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w 2010 roku.

Chrońmy dziecko podczas rozwodu

Zgodnie z projektem, w sprawach o separację i o rozwód sąd będzie kierował rodziców do specjalisty z zakresu prawa rodzinnego. Chodzi o to, aby mieli oni świadomość, jakie skutki ponosi dziecko w wyniku ich rozstania. Jeżeli sąd uzna, że jest szansa na utrzymanie małżeństwa – postępowanie będzie zawieszone.

Projekt przywraca obowiązkowe posiedzenia pojednawcze prowadzone przez sędziego albo referendarza sądowego. Rozwodzący się małżonkowie, wspólnie wychowujący dziecko, skierowani byliby na mediację, aczkolwiek uczestnictwo w niej zależałaby od ich woli.

Nowy rodzaj opieki nad dzieckiem

Projekt wprowadza nowe rodzaje opieki nad dzieckiem: pieczę konsensualną (opieka rodziców nad dzieckiem oparta na porozumieniu między nimi, zgodna z dobrem dziecka i uwzględniająca jego zdanie) oraz pieczę równoważną (sprawowana opieki naprzemiennie przez każdego z rodziców w powtarzających się, ale niekoniecznie w takich samych okresach, zgodna z dobrem dziecka i uwzględniająca jego zdanie).

Ewentualne odebranie dziecka mogłoby się odbyć jedynie przy uczestnictwie psychologa. Sąd musiałby wysłuchać dziecka we wszystkich sprawach jego dotyczących, a także brał pod uwagę stanowisko dziecka i jego życzenia (stosownie do okoliczności i rozwoju intelektualnego, społecznego i psychicznego oraz stanu zdrowia dziecka).

Dziecko będzie mieć adwokata

Nowością, o którą bardzo zabiegał Michalak, jest wprowadzenie instytucji "adwokata dziecka", który reprezentowałby je w postępowaniach w sprawach rodzinnych. Dziecko miałoby adwokata m.in. w sprawach o ustalenie macierzyństwa, adopcję zagraniczną, ograniczenie lub pozbawienie odpowiedzialności rodzicielskiej obojga rodziców.

Dziecko będzie decydować o alimentach

Kodeks ma wydłużyć okres przedawnienia roszczeń alimentacyjnych z 3 do 5 lat. Dziecko, które ukończyło 16 lat, będzie mogło rozliczać sposób wydatkowania pieniędzy z zasądzonych mu alimentów. Na wniosek dziecka sąd będzie mógł  zażądać od osoby otrzymującej należne dziecku alimenty rozliczenia sposobu ich wydatkowania.

Nie płaciłeś, to nie licz na pomoc na starość

Prawo ma chronić dorosłe dzieci, których rodzice np. nadużywali władzy rodzicielskiej lub uchylali się od świadczeń alimentacyjnych. W takich sytuacjach dzieci mogłyby uchylić się od obowiązków pokrywania kosztów pobytu rodzica w domu pomocy społecznej.

Szanujmy rodzinę

"Społeczeństwu należy się odrębne, wyspecjalizowane, empatyczne i niezależne sądownictwo rodzinne" – apeluje Michalak. Dlatego w projekcie nowego Kodeksu rodzinnego podkreślono zasadę "poszanowania praw i odpowiedzialności obojga rodziców oraz autonomię rodziny". Ingerencja w jej życie ma być wyłącznie w uzasadnionych przypadkach. 

Projekt na nowo rozpisuje zadania dla kuratora sądowego, tak aby rzeczywiście pomógł w odbudowie relacji rodzic – dziecko oraz relacji rodzinnych. Kurator będzie prowadził zajęcia socjoterapeutyczne i edukacyjne z dziećmi oraz uczył ich rodziców większych kompetencji wychowawczych. "Pomoc państwa dotyczyć powinna przede wszystkim zabezpieczenia socjalnego rodzin, w szczególności dla potrzebujących tego wsparcia" - wskazuje rzecznik.

Projekt nowego kodeksu przekazano do Kancelarii Prezydenta. Będzie skierowany także do marszałków Sejmu i Senatu, premiera oraz przewodniczących klubów parlamentarnych i poselskich oraz kół poselskich. "Liczę na to, że uda się wspólnie, ponad wszystkim (...) usiąść i zastanowić się, dojść do porozumienia, jak lepiej zabezpieczyć dobro dziecka" - powiedział Michalak.

Jak podchodzicie do zaproponowanych zmian? Z pewnością w wielu dziedzinach jest to całkowicie nowe podejście do rozwiązywaniu problemów rodzinnych i w ogóle myślenia o dziecku i rodzinie. Ale też rzeczywistość, w której przyszło żyć współczesnej rodzinie jest diametralnie różna od tej w minionych epokach. Dlatego najwyższa pora na zmiany! Podoba się wam ich kierunek? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach!

Źródło: Gazeta prawna.pl

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!