dziecko zamknięte w rozgrzanym aucie
fot. Facebook/Twoja Telewizja Morska

Rumia (Pomorskie): reporterzy telewizyjni uratowali dziecko, gdzie w tym czasie była jego mama? [WIDEO]

W zamkniętym samochodzie płakał mały chłopiec. Trzeba było łomu, aby go wydobyć. Był wycieńczony i odwodniony. Samochód stał w pełnym słońcu!
Agnieszka Majchrzak
dziecko zamknięte w rozgrzanym aucie
fot. Facebook/Twoja Telewizja Morska
To był czysty przypadek, że akurat w tym momencie ekipa telewizji znalazła się w pobliżu samochodu. Był piątek rano, godz. 9.45 kiedy wóz telewizyjny podjechał na parking, tuż przy stacji kolei. Usłyszeli płacz dziecka. W samochodzie stojącym na pełnym słońcu zamknięty był chłopiec.

Ranek, ale już ponad 20 stopni Celsjusza w cieniu. Zamknięty samochód, a w nim płaczące dziecko. I niewiarygodny zbieg okoliczności, że zostało znalezione. I to przez ekipę Twojej Telewizji Morskiej, która je uratowała i zarejestrowała to dramatyczne wydarzenie.

"Był cały rozgrzany. Trzeba było szybko działać"

"Usłyszałam płacz dziecka. Rozejrzałam się i zobaczyłam chłopca. Może miał dwa lata. Był w białej Toyocie. Było ciepło, był cały rozgrzany. Trzeba było szybko działać" - opowiada Magda Hertha z TTM. Wraz z kolegą chcieli od razu rozbić szybę auta, ale ponieważ dziecko widząc ludzi uspokoiło się, więc zazdwonili na 112 oraz po straż miejską. Przyjechała policja. "Dziecko było całe przepocone i płakało" - mówi st. sierż. Jakub Dąbski z Komisariatu Policji w Rumi. Policjant wybił szybę, żeby wyciągnąć chłopca i przekazał go ratownikom z karetki pogotowia, która też przyjechała na miejsce.

Chłopiec trafił do szpitala w Wejherowie. "Dziecko jest w stanie ogólnym dość dobrym, nie dzieje się nic niepokojącego. Jego stan się poprawia" - powiedział dr Hubert Stein z Oddziału Pediatrii Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie.
Redakcja poleca: Jak przewozić noworodka w foteliku samochodowym?
Zobacz, jak przewozić dziecko w foteliku samochodowym.

Zostawiła i pojechała do pracy?

Nie są znane dokładne przyczyny tego, co się stało. Jednak ze wstępnych informacji wynika, że mama dziecka zostawiła je w samochodzie już przed godz. 7 rano i pojechała pociągiem do pracy. Oficer prasowy KPP w Wejherowie, asp. sztab. Anetta Potrykus poinformowała, że policjanci już ustali właścicieli pojazdu i dotarli do nich. "Rozmawiamy zarówno z mamą jak i tatą, wyjaśniamy jak do tego doszło" - powiedziała. Za narażenie życia lub zdrowia dziecka na niebezpieczeństwo może grozić kara pozbawienia wolności do 3 lat.



"Gdybyśmy tam nie przyjechali, to dziecko by już nie żyło. To był przypadek, myślę, że przeznaczenie" - mówi Marek Trybański z TTM. Komentarze internautów nie kryją wzburzenia tą historią. "Tego czegoś nie nazwałbym matką... Zostawić dziecko z premedytacją i jechać do pracy...brak słów..." - napisano. "Taka matka nie powinna mieć dzieci" - stwierdzono.

Temperatura w aucie wzrasta do 90 stopni!

Pamiętajmy, że pozostawienie rocznego dziecka nawet na 15 minut w zamkniętym samochodzie w upalny dzień grozi śmiercią. W ciepły dzień wewnątrz auta zaparkowanego na słońcu temperatura może dojść nawet do 90°Celsjusza! Temperatura ciała dziecka wzrasta wówczas od 2 do 5 razy szybciej niż dorosłego człowieka! Dziecko najpierw zaczyna płakać, pocić się, krzyczeć, potem traci przytomność. Może dojść do obrzęku mózgu i śmierci.

Na szczęście w Rumi wszystko skończyło się dobrze. Chłopczyk żyje, aczkolowiek przeżył ogromną traumę. Co się stało z jego mamą, że zostawiła go samego w aucie? Trudno wyobrazić sobie, że kobieta podjechała autem na parking, wyłączyła silnik, zamknęła samochód i nieświadoma niczego zostawiła dziecko. Czy była tak rozkojarzona, że zapomniała o synku? Wiele jest tutaj pytań.

A wy co uważacie na ten temat? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach!

Źródło: telewizja TTM

Zobacz też:
 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy