Rzecznik Praw Dziecka o przemocy i braku systemowych rozwiązań
fot. Adobe Stock

Rzecznik Praw Dziecka: „Trzeba pokazać sprawcom, że gdyby chcieli podnieść rękę na dziecko, to im ta ręka uschnie”

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zapewnia, że pracuje nad tym, by zapewnić dzieciom ochronę i nie dopuścić do takich sytuacji jak ta, która miała miejsce kilka dni temu w Toruniu. Wciąż brakuje jednak konkretnych rozwiązań.
Hanna Szczesiak
Rzecznik Praw Dziecka o przemocy i braku systemowych rozwiązań
fot. Adobe Stock
Przy okazji Dnia Dziecka gościem programu „Graffiti” był Mikołaj Pawlak. Rzecznik Praw Dziecka przyznał, że brakuje systemowego rozwiązania, które pozwoliłoby lepiej chronić najmłodszych.

Mikołaj Pawlak o prawach dzieci

„Tutaj brakuje rozwiązania systemowego. Dlaczego my, dorośli Polacy – w dodatku którzy stworzyliśmy Konwencję o Prawach Dziecka – ciągle w tak bardzo słaby sposób, a w wielu przypadkach w ogóle, nie respektujemy praw dzieci, a już szczególnie dręczymy je i znęcamy się. To nie może mieć miejsca” – mówił Mikołaj Pawlak.

Rzecznik Praw Dziecka odniósł się do tragedii, jaka wydarzyła się w Toruniu – 3-letnia dziewczynka trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami po tym, jak została skatowana przez rodziców. Lekarze określają jej stan jako ciężki, rokowania są złe. Rodzice dziecka trafili do aresztu, usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa. Mikołaj Pawlak przyznał, że w ciągu ostatniego tygodnia słyszał o kilku podobnych sytuacjach. Wszystkie te przypadki zostały przez niego sprawdzone.

Jak uchronić dzieci?

Zdaniem RPD tym, co może wpłynąć na potencjalnych oprawców, jest nie tylko wydłużenie kar, ale również zmiana sposobu ich odbywania. „Być może odstraszać będzie surowość i ciężkość ich odbywania. Innej rady moim zdaniem nie ma. Skoro nie docierają zwykłe prośby, apele Rzecznika Praw Dziecka i wielu innych osób i podmiotów, to trzeba w jakiś inny sposób uderzyć w tych sprawców, pokazać kolejnym, że gdyby chcieli podnieść rękę na dziecko, to im ta ręka bardzo szybko uschnie i będą ponosili bardzo surowe konsekwencje przez długie lata” – wyjaśnił Mikołaj Pawlak.

Pytany o statystyki przyznał, że dokładna liczba aktów przemocy wobec dzieci nie jest znana, ponieważ nie ma systemu, który zliczyłby je wszystkie. On sam o przypadkach podobnych do historii 3-latki z Torunia dowiaduje się z mediów lub od Komend Powiatowych i Komendy Głównej Policji czy też z adresowanych do niego wiadomości. Rozwiązaniem ma być zmiana przepisów i powołanie Rady przy urzędzie RPD, która miałaby zajmować się przestępczością wobec dzieci. Obecnie statystyka dotycząca tego rodzaju przestępstw jest dostępna w policji i Ministerstwie Sprawiedliwości. Po zmianie w przepisach wszystkie ograny miałyby obowiązek informowania RPD o popełnieniu przestępstwa.

Mikołaj Pawlak poinformował również, że ochronić dzieci przed przemocą może nie tylko zmiana systemowa, ale przede wszystkim zmiana w funkcjonowaniu polskich rodzin: „Musimy uzdrowić rodziny. Pomóc rodzinom prawidłowo wypełniać ich funkcję”. Co to jednak oznacza i czy zostaną powzięte kroki, by chronić najmłodszych przed przemocą? Nie wiadomo.

Źródło: Polsat News

Zobacz także:
Redakcja poleca: Rzecznik Praw Dziecka: "Potrzebujemy Narodowej Strategii przeciw Przemocy wobec Dzieci" [WIDEO]
Przemoc wobec dzieci istnieje i jest ona liczona nie w milionach, ale w miliardach przypadków – mówi Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka. – Trzeba z nią walczyć NAPRAWDĘ, a nie tylko na papierze.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy