szczepienia obowiązkowe
fot. Fotolia

Sejmowy zespół chce znieść obowiązkowe szczepienia. Prof. Alicja Chybicka: to skandal

W Sejmie powstał nowy Zespół ds. bezpieczeństwa programu szczepień ochronnych, którego celem ma być m.in. zniesienie mandatów za niezaszczepienie dzieci. Ekspert prof. Alicja Chybicka nie zgadza się jednak z antyszczepionkowymi postulatami.
Sylwia Niemczyk
szczepienia obowiązkowe
fot. Fotolia
1. W Sejmie powstał Parlamentarny Zespół ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych Dzieci i Dorosłych.
2. Pierwsze posiedzenie nowego zespołu sejmowego odbędzie się 10 lutego 2016 r.
3. Prof. Alicja Chybicka, onkolog i immunolog, nie zgadza się z opiniami ruchu antyszczepionkowego.

W skład nowego zespołu ds. bezpieczeństwa programu szczepień wchodzi 4 posłów, wszyscy z ruchu Kukiz'15 (Piotr 'Liroy' Marzec, Wojciech Bakun, Jerzy Kozłowski i Paweł Skutecki).
Pierwsze posiedzenia zespołu odbędzie się 10 lutego i wystąpi na nim Justyna Socha ze Stowarzyszenia "Stop NOP", kojarzonego z ruchem antyszczepionkowym. Jak napisała na Facebooku, celem zespołu sejmowego ma być m.in. „zmiana systemu monitorowania niepożądanych odczynów poszczepiennych oraz likwidacja sankcji związanych z rezygnacją ze szczepień”.

Na pytanie o nowy zespół parlamentarny, prof. Alicja Chybicka, posłanka i onkolog z 40-letnim stażem, nie kryje wzburzenia:
– Uważam, że powstanie zespołu antyszczepionkowego w Parlamencie to skandal. Parlament zajmuje się ochroną życia i zdrowia człowieka, więc nie powinny w nim powstawać zespoły, które pracują właśnie przeciwko życiu i zdrowiu! – mówi i dodaje: – Skutki nieszczepienia są do przewidzenia. W tej chwili dzieci umierają z powodu krztuśca, bo nie były zaszczepione. Polskie Towarzystwo Pediatryczne, którym kierowałam przez 8 lat, jest za rozszerzeniem kalendarza obowiązkowych szczepień

Obecnie odmowa szczepień obowiązkowych jest w Polsce karalne mandatem nawet 500 zł. W wielu krajach, gdzie szczepienia nie są obowiązkowe wg prawa, to jednak zaszczepienie dziecka jest podstawowym warunkiem przyjęcia go do państwowego przedszkola czy szkoły.

Odczyny poszczepienne są nadzwyczaj rzadkie

Prof. Alicja Chybicka uważa też, że ruchy antyszczepionkowe rozdmuchują problem niepożądanych odczynów  poszczepiennych:
– Jako lekarz pracuję już od 41 lat i z pełną świadomością powiem, że niepożądane odczyny poszczepienne są nadzwyczaj rzadkie. Poważniejsze odczyny zdarzają się tylko wtedy, kiedy dziecko w momencie szczepienia nie było w pełni zdrowe. Jeśli szczepimy dziecko z infekcją, to szczepienie rzeczywiście jakby „nakłada się” na istniejącą już infekcję i potem nawet trudno powiedzieć, co jest odczynem poszczepiennym, a co infekcją, która się rozwinęła. 

Oczywiście nie wszystkie dzieci mogą zostać zaszczepione (np. maluchy z wrodzonymi niedoborami odporności), jednak dla znakomitej większości dzieci szczepionki są nie tylko bezpieczne, ale i pożądane:
– Najważniejsze więc jest to, żeby szczepienie było wykonywane, kiedy dziecko jest absolutnie zdrowe: nie ma kataru, czerwonego gardła, stanu podgorączkowego. Ale jeszcze raz powtarzam: widziałam masę zaszczepionych dzieci i żadnych naprawdę poważnych powikłań po ich szczepieniach. Nawet jeśli dziecko po szczepieniu dostało np. zapalenia płuc, to po zebraniu lekarskiego wywiadu się okazywało, że ono już w momencie szczepienia nie było zdrowe – dodaje ekspertka.

Prof Alicja Chybicka jest onkologiem i immunologiem, byłą senator, obecnie posłanką na Sejm z ramienia PO. Od lat kieruje Katedrą i Kliniką Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. W latach 2007-2015 kierowała Polskim Towarzystwem Pediatrycznym. Oznaczona m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Orderem Uśmiechu oraz Odznaką Honorową za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka.

Czytaj wywiady z prof. Alicją Chybicką:
Redakcja poleca: Jak szczepionki są badane, zanim zostaną wprowadzone na rynek? [WIDEO]
Rodzice często obawiają się, że szczepionki są eksperymentem, a dopiero po latach okaże się, jakie naprawdę wywołały skutki. Dlatego zapytaliśmy prof. Ewę Augustynowicz, jak badane są szczepionki i czy odpowiadają za to tylko producenci?

Nieszczepione dzieci trafiają do szpitali

Ruch antyszczepionkowy w Polsce przybiera na sile już od kilku lat, czego efektem jest coraz większa liczba niezaszczepionych dzieci. Informacja o powstaniu nowego zespołu parlamentarnego zbiegła się w czasie z apelem Tomasza Sławatyńca, dyrektora Szpitala Pediatrycznego Polanki w Gdańsku, który tydzień temu napisał na Facebooku: 

"W ostatnich dniach przyjęliśmy do Szpitala Pediatrycznego Polanki w Gdańsku kilkoro małych dzieci z ciężkimi infekcjami. Wszystkie te dzieci decyzja rodziców były nieszczepione! Nawet na szczepienia obowiązkowe! Co gorsza pojawia się kolejna niebezpieczna praktyka rodziców, którzy nie wyrażają zgody na ordynowane w szpitalu leki (dzieci wcześniej były "leczone homeopatycznie"), co może mieć dramatyczne skutki dla ich naprawdę ciężko chorych dzieci. To próba zwrócenia uwagi na jakże istotny problem i dlatego prośba o udostępnienie moich refleksji".
 

W ostatnich dniach przyjelismy do Szpitala Pediatrycznego Polanki w Gdansku kilkoro malych dzieci z ciezkimi...

Posted by Tomasz Sławatyniec on 3 luty 2016
 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy