GRY
 
 

Skąd wziął się mit, że szczepionki powodują autyzm? Poznaj tę historię

Opinia, jakoby szczepienia wywoływały autyzm jest tak bardzo popularna, że aż trudno uwierzyć, iż jej źródłem jest tylko jeden, jedyny artykuł sprzed 20 lat! Jego autor najpierw zyskał sławę, a potem... stracił prawo do tytułu lekarza.

Szczepienie MMR
W 1998 r. nieznany do tej pory chirurg publikuje artykuł w prestiżowym piśmie  "The Lancet". Tekst z miejsca zyskuje sławę, a jego autor zostaje obwołany nadzieją nauk medycznych. W swojej publikacji dr Andrew Wakefield dowodzi, że szczepionka MMR, a konkretnie zawarty w niej wirus odry, wywołuje u dzieci stan zapalny jelita grubego, a następnie zmiany neurologiczne. Wskutek tego – przekonuje Wakefield – zdrowe, prawidłowo rozwijające się dzieci po szczepieniu zaczynają chorować na autyzm. 

Teza łącząca szczepienia z autyzmem z biegiem czasu staje się coraz bardziej znana, ale po kilku latach od artykułu Wakefielda wśród naukowców wybucha skandal. Jednakże puszczona w świat teoria, jakoby szczepionka MMR wywoływała u dzieci autyzm, zaczyna żyć własnym życiem. I do tej pory ma się świetnie.

Wirus odry wywołuje chorobę jelit… a może jednak mózgu?

Dr Andrew Wakefield swoje badania zaczął 3 lata przed publikacją w "Lancecie". Na początku szukał dowodów na to, że szczepionka MMR wywołuje chorobę Crohna. Kiedy jednak – mimo starań – nie udało mu się znaleźć dowodów na swoją tezę, przerzucił się na autyzm. 

Praca, którą w 1998 r. opublikował w "The Lancet" opierała się na badaniu zaledwie 12 dzieci. Wakefield dowodził, że u 8 z nich wystąpił związek między szczepieniem a wystąpieniem pierwszych objawów autyzmu. Problem w tym, że troje z badanej dwunastki... w ogóle nie miało autyzmu, a u większości z pozostałych dzieci pierwsze objawy autyzmu wystąpiły już przed podaniem szczepionki MMR. U innych z kolei niepokojące objawy pojawiły się długo po podaniu szczepionki – nawet pół roku później – dlatego łączenie ich akurat z tym szczepieniem byłoby zupełnie bezpodstawne. 
Redakcja poleca: Odra w Europie! A czy szczepionka przeciw odrze jest bezpieczna? [WIDEO]
Wysypka po szczepieniu przeciw odrze to niepożądany odczyn poszczepienny, ale... świadczy o tym, że układ odpornościowy dobrze reaguje na szczepienie. A co z autyzmem? I dlaczego w Norwegii 96 proc. rodziców szczepi dzieci, choć szczepienia są nieobowiązkowe - mówi dr Paweł Stefanoff.

Wyrok sądu: badania były fałszywe

Do tego okazało się, że grupa badanych dzieci nie była dobierana bezstronnie. W ich doborze Wakefieldowi pomagała jedna i tę sama organizacja JABS, która zrzeszała rodziców procesujących się z firmami farmaceutycznymi. Dodatkowego smaczku całej sprawie dodaje fakt, że organizacja JABS nie tylko pomagała Wakefieldowi dobierać dzieci do badań, lecz także… finansowała jego badania. 

Sąd, opierając się na niezależnych ekspertyzach naukowych, uznał, że badania były prowadzone w nieprawidłowy, tendencyjny sposób, a wnioski były naginane do wcześniejszej tezy.

Podczas procesu sądowego też wyszło na jaw, że Wakefield, wykorzystując podważone przez swoją pracę zaufanie do ogólnodostępnych szczepionek, planował rozpocząć produkcję leków immunologicznych i nowej szczepionki przeciw odrze. Po wyroku plany biznesowe się rozmyły, a chirurg Wakefield został pozbawiony praw do wykonywania zawodu.

Skąd bierze się autyzm? 

Moment ujawnienia się pierwszych objawów autyzmu rzeczywiście zbiega się w czasie z okresem podania szczepionki MMR (przeciwko odrze, śwince i różyczce). To jednak tylko pozorna zbieżność: 

– Autyzm to zbiorcze określenie na spektrum zaburzeń rozwojowych dotyczących przede wszystkim wyrażania emocji i nawiązywania relacji z innymi ludźmi. Choć objawy autyzmu są widoczne najwcześniej od 18. miesiąca życia dziecka, to dziś już wiemy, że same zaburzenia powstają już w okresie życia płodowego dziecka – wyjaśnia dr hab. n. med. Ernest Kuchar, Kierownik Kliniki Pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.​ Dodaje też:
– Według aktualnej wiedzy medycznej najważniejsze znaczenie odgrywają czynniki, które uszkadzają rozwijający się mózg w czasie życia płodowego, tj.: – Znaczenie mają również: płeć męska, skłonność rodzinna, zaawansowany wiek rodziców oraz niedobory witamin, np. kwasu foliowego w czasie ciąży, natomiast nie wykryto jego związku ze szczepieniami  – mówi ekspert. 

Czytaj także: Mleko mamy może powodować autyzm? To bzdura – przekonuje ekspert

Naukowcy z różnych ośrodków wielokrotnie powtarzali badania w tym kierunku, jednak nigdy nikomu nie udało się potwierdzić zależności między szczepionką a autyzmem: 
– Już w 2002 roku amerykańskie władze sanitarne wraz z duńską rządową agencją Danish Medical Research Council, przeprowadziły badania, obejmujące prawie pół miliona dzieci do lat 7, które miały wyjaśnić, czy występuje zależność między szczepionkami MMR a autyzmem. Żadnego związku nie wykryto. Tak samo badanie przeprowadzone w 2013 roku na zamówienie władz sanitarnych USA (CDC) wykazało, że stymulowanie układu odpornościowego przez szczepionki także nie powoduje autyzmu – mówi dr Kuchar.

Co więcej, sam autor rewolucyjnej tezy, Andrew Wakefield, nigdy nie zdecydował się na powtórzenie swoich badań. 

O bezpieczeństwie szczepionek jest przekonana konsultant krajowa ds. epidemiologii, dr Iwona Paradowska-Stankiewicz:
– Szczepionki, które są dopuszczone do obrotu, należą do preparatów najlepiej przebadanych spośród wszystkich preparatów farmaceutycznych. Proces produkcji jednej serii trwa wiele lat, a kontrola jakości stanowi aż 70 proc. całego tego procesu – mówi. 



Czytaj także: 

Ocena (6 ocen)

3.2
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Sezon infekcji

Karm piersią, polecamy!