GRY
 
 

Słucham, słyszę.... mówię!

Czekasz na ten magiczny moment, gdy malec powie pierwszy raz „mama”. Już niemowlęciu można zbadać słuch...

mama, niemowlę, słuch
fot. fotolia
Czekasz na ten magiczny moment, gdy malec powie pierwszy raz „mama”. Już niemowlęciu można zbadać słuch, dobrać aparat i nauczyć je słyszeć. Dzięki temu nawet brzdąc urodzony z wadą słuchu może mówić!

Fakty są takie, że co roku w Polsce rodzi się około 600 dzieci z poważną wadą słuchu. Dzięki programowi powszechnych badań przesiewowych i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy wszystkie maluszki już w drugiej dobie życia mają na oddziale noworodkowym sprawdzany słuch. Można więc, tak wcześnie jak nigdy przedtem, zwrócić uwagę na te dzieci, które mogą mieć problem ze słuchem i jak najszybciej im pomóc.
Jednak nawet jeśli u Twojego maluszka niczego nie stwierdzono, i tak uważnie go obserwuj. Gdyby Cię coś zaniepokoiło, poproś o skierowanie do audiologa i badanie słuchu.

Jak najwcześniej badaj słuch u dzieci

Samo badanie i wiedza, że ze słuchem maluszka coś jest nie w porządku, to jednak zdecydowanie za mało. Ważne, by dziecko zaczęło jak najszybciej normalnie słyszeć. Koniecznie w pierwszych dwóch latach życia, najlepiej zaś – w pierwszych ośmiu miesiącach.
Dziecko będzie mogło wtedy jeszcze tak samo dobrze opanować mowę, jak zdrowi koledzy. Jego mózg nauczy się ją rozumieć. Później możliwości mózgu w tym zakresie są już mniejsze. Oczywiście wtedy też można maluchowi pomóc, ale jest to trudniejsze.
Redakcja poleca: Prof. Skarżyński: 60 proc. rodziców nie wie, że dziecko ma wadę słuchu [WIDEO]
Malec jest niegrzeczny, nie słucha cię, nie potrafi skupić się na zabawie? A czy kiedykolwiek sprawdzałaś jego słuch? Aż 60 proc. rodziców nie wie, że ich dziecko ma niedosłuch! Dużym problemem są też centralne zaburzenia słuchu.

Czy dziecko z wadą słuchu można nauczyć słyszeć?

Każde dziecko mające problemy ze słuchem trzeba nauczyć słyszeć. Niezbędna jest rehabilitacja. Powinna ona być przeprowadzona przez specjalnie przeszkolonych logopedów, psychologów, terapeutów słuchu i mowy.
Jednak nie każdy rodzic ma taką możliwość, żeby dwa czy trzy razy w tygodniu dojechać z dzieckiem do ośrodka rehabilitacyjnego. W 2006 roku specjalnie dla najmłodszych dzieci (do trzech lat), które mają kłopot ze słuchem, powstał program „Dźwięki marzeń”. W ramach tego programu specjaliści przyjeżdżają do dziecka do domu. Rodzice nic za to nie płacą. Obecnie w warunkach domowych terapeuci pracują z ponad 200 dziećmi. Dojeżdżają dwa razy w tygodniu na godzinne sesje logopedyczne.

Aparat słuchowy dla dziecka

Czasem sama rehabilitacja może nie wystarczyć. Bywa konieczne założenie dziecku aparatu słuchowego. W ramach programu „Dźwięki marzeń” w 12 miastach Polski udało się stworzyć banki aparatów słuchowych. Można w nich bezpłatnie wypożyczyć dla malucha odpowiedni aparat.

Wyjazdy dla dzieci z wadami słuchu

Dzięki „Dźwiękom marzeń” malec może też wyjechać z rodzicami na dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny. Ma tam codziennie spotkania z logopedami i psychologami. Efekty takich wyjazdów są większe niż samej rehabilitacji domowej. W tym roku Fundacja zaprasza 200 rodzin na bezpłatny pobyt na turnusach!

Warto wiedzieć!

W ramach programu „Dźwięki marzeń” Fundacji Grupy TP dr Marzanna Radziszewska-Konopka, laryngolog i audiolog z Centrum Zdrowia Dziecka, oraz dr Anna Prożych, surdopedagog z Akademii Pedagogiki Specjalnej, opracowały poradnik dla rodziców i specjalistów, pracujących z dziećmi mającymi wadę słuchu. Są tam informacje na temat:
  • rozwoju słuchu dziecka
  • zabawek, które warto kupić
  • uprawnień dla osób niedosłyszących i niesłyszących.
Zainteresowani publikacją mogą dzwonić: 022 844 11 11.
Więcej informacji o bankach aparatów słuchowych oraz domowej rehabilitacji znajdziesz na stronie:
www.dzwiekimarzen.pl

 

Ocena (0 oceny)

0.0
Doładuj
Przeładuj