GRY
 
 

Jeszcze smutek, czy już depresja? Sprawdź, czy masz powód do niepokoju

Dopada cię przygnębienie, od kilku dni jesteś nie w sosie, jest ci smutno. Czy to już depresja, czy tylko gorszy okres? Sprawdź, kiedy smutek staje się niebezpieczny.

smutek czy depresja
Wiele mówi się o depresji poporodowej, ale depresja to problem, który może dotknąć nas na każdym etapie macierzyństwa. jak sobie wtedy pomóc? Każdemu zdarzają się gorsze dni. Takie, kiedy jakoś nam smutno, chcielibyśmy zaszyć się pod kołdrą i przespać cały dzień. Jakoś nic nie cieszy, pogoda nie taka, w pracy problemy, znowu pokłóciłaś się z mężem... Czujesz, że masz chandrę, ale nie wiesz, czy to nie są początki depresji. Jak odróżnić zły nastrój od depresji?

Depresja coraz częstsza

Szacuje się, że w Polsce obecnie ok. 8 milionów Polaków cierpi na depresję. Liczba zachorowań na depresję wzrasta – co do tego nie ma złudzeń. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w 2030 roku, choroba ta będzie najczęstszym zaburzeniem na świecie.  Mimo skali problemu, wiele osób nie wie, czym naprawdę jest depresja i określa tym mianem także stany przygnębienia, chwilowego pogorszenia nastroju, okresów wzmożonego napięcia czy stresu. Warto poznać prawdziwe objawy depresji, żeby nie przegapić momentu, w którym konieczna jest pomoc specjalisty.
Redakcja poleca: Baby blues - film
Co to jest baby blues? Jak sobie z tym radzić? O baby blues opowiada nasz ekspert. Zobacz film.

Zły nastrój czy depresja?

O depresji możemy mówić, kiedy zaobserwujemy u siebie lub znajomej osoby następujące objawy:
  • zły nastrój utrzymuje się od przynajmniej 2 tygodni
  • częste wahania nastroju
  • wycofanie się z życiowych aktywności
  • brak odczuwania przyjemności
  • brak chęci i motywacji do działania
  • zaburzenia pamięci i koncentracji
  • bóle głowy, brzucha
  • zaburzenia snu (nadmierna senność lub bezsenność)
  • nudności
  • zaburzenia apetytu

Depresja: kiedy do specjalisty?

- Trudno jednoznacznie stwierdzić, kiedy należy interweniować i rozpocząć terapię – wyjaśnia dr Magdalena Nowicka, psycholog różnic indywidualnych z Uniwersytetu SWPS. - Depresja może minąć nieleczona, z reguły jednak powraca w postaci kolejnych epizodów. Nawet jeśli ustąpi bez podjęcia leczenia farmakologicznego czy pomocy psychologicznej, kolejne epizody zwiększają szansę, że pojawią się następne. Odpowiednim momentem by zareagować, szukać profesjonalnej pomocy i podjąć leczenie może być uświadomienie sobie, że od dłuższego czasu ma się problem z wykonywaniem codziennych czynności - dbaniem o higienę osobistą, wychodzeniem z własnego pokoju, mieszkania i kontaktowaniem się z innymi ludźmi – tłumaczy psycholog.

Jak nie dać się depresji?

Depresja to problem naszych czasów, który będzie przybierał na sile. Według teorii socjobiologicznych, depresja jest formą reakcji adaptacyjnej, która nakazuje zwolnić, po to, żeby organizm zregenerował siły, których mu zabrakło. - Przez zawrotne tempo życia przestajemy dostrzegać rzeczy, które sprawiają nam radość – mówi dr Nowicka. - Funkcjonując w ciągłym pędzie nie możemy pozwolić sobie na dłuższy odpoczynek, bo sądzimy, że powinniśmy skupić się na karierze, zarobkach i konsumpcji. W pewnym momencie doprowadzamy do stanu, w którym nasz organizm odmawia posłuszeństwa i odczuwa potrzebę wytchnienia- tłumaczy. 

Pomocne w uchronieniu się przed depresją, oprócz zwolnienia tempa życia - zdaniem dr Nowickiej - jest przestrzeganie następujących rzeczy:
  • ustabilizowanie rytmu snu i czuwania 
  • unikanie przestymulowania bodźcami 
  • zdrowe odżywianie i ruch 
  • szeroka sieć wsparcia społecznego
Pamiętajmy, że smutek czy zły nastrój nie jest niczym niepokojącym, to normalna część życia. Jeśli jednak utrzymuje się dłużej, a poza tym obserwujemy u siebie inne wyżej wymienione objawy depresji, to dzwonek alarmowy, że należy szukać pomocy specjalisty – lekarza psychiatry i psychoterapeuty. Jeśli nie wiesz, gdzie się udać, porozmawiaj najpierw z lekarzem pierwszego kontaktu.

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj