Dobromir Sośnierz i Krzysztof Bosak
fot. Instagram/dobromir.sosnierz

Sośnierz odmawia prawa do aborcji dla ofiar gwałtów: „Ta jedna kobieta rocznie może się z tym pogodzić”

Słynący z szokujących wypowiedzi polityk Konfederacji wdał się na Twitterze w kłótnię, w której porównał prawa reprodukcyjne kobiet do… hodowli zwierząt na futra!
Aleksandra Zaborowska
Dobromir Sośnierz i Krzysztof Bosak
fot. Instagram/dobromir.sosnierz
Dobromir Sośnierz odpowiedział na post posłanki ugrupowania Razem - Pauliny Matysiak, która napisała, że zakaz aborcji nie sprawi, że sam proceder zniknie. Poseł odpisał jej: „Czemu ten argument nie działa w sprawie futer? Zakazanie hodowli nie sprawi, że futra znikną, tylko będą wytwarzane gdzie indziej” - napisał.

Sośnierz kłóci się na Twitterze z Pauliną Matysiak

Posłanka Matysiak weszła w polemikę z Sośnierzem: „Ja to widzę tak: zakaz hodowli zwierząt futerkowych ZMNIEJSZA cierpienie tysięcy zwierząt, a zaostrzenie przepisów aborcyjnych ZWIĘKSZA cierpienie tysięcy kobiet” – napisała w odpowiedzi Matysiak.
 
Poseł Konfederacji postanowił jednak kontynuować internetowe starcie i uderzył w kobiety zgwałcone.

„Ciąża to nie cierpienie, tylko normalna konsekwencja współżycia. Aborcja powoduje śmierć milionów ludzi płci obojga (…) Ile rocznie jest ciąży z gwałtu? Opowiadacie o jakimś totalnym wyjątku, jakby to był poważny problem społeczny. Myślę, że ta jedna kobieta rocznie może się pogodzić z tym, że nie można zabić dziecka za winy ojca" - napisał Sośnierz.
Redakcja poleca: Rzecznik Praw Dziecka: "Potrzebujemy Narodowej Strategii przeciw Przemocy wobec Dzieci" [WIDEO]
Przemoc wobec dzieci istnieje i jest ona liczona nie w milionach, ale w miliardach przypadków – mówi Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka. – Trzeba z nią walczyć NAPRAWDĘ, a nie tylko na papierze.

Jaka jest skala gwałtów w Polsce?

Według raportu "Przełamać tabu" z 2016 r., na który powołała się redakcja Ofeminin,  aż 22% respondentek doświadczyło gwałtu, jednak zaledwie około tysiąca takich zajść rocznie jest zgłaszanych na policję. Chociaż coraz częściej prowadzone są kampanie społeczne mające na celu zachęcenie ofiar gwałtów i molestowania do zgłaszania zajść, wiele z nich powstrzymują wstyd, strach bądź poczucie winy.
 
Źrodło: Onet, Ofeminin

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy