mama, niemowlę, zima, spacer
fot. Panthermedia

7 zasad zimowych spacerów

Zimowe wyjścia mogą przynieść dziecku dużo korzyści: dotlenić, zahartować i wzmocnić apetyt. Aby jednak tak się stało, przestrzegaj kilku zasad.
Sylwia Niemczyk
mama, niemowlę, zima, spacer
fot. Panthermedia

Dziecko, które skończyło dwa–trzy tygodnie, powinno przebywać na świeżym powietrzu przynajmniej dwie godziny dziennie, nawet w zimę. W przeciwieństwie jednak do niej inne spacerowe zasady się zmieniają. Zimą podczas spaceru lepiej zrezygnować np. z karmienia dziecka na spacerze, ponieważ razem z mlekiem mogłoby nałykać się mroźnego powietrza i złapać infekcję gardła. Dobrym pomysłem jest też rozbicie jednego długiego spaceru na dwa krótsze, np. jeden godzinny przed południem i drugi tuż po obiadku. O czym jeszcze warto pamiętać? Pytamy dr n. med. Kamil Hozyasz, pediatrę z Kliniki Pediatrii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

1. Nakarm dziecko przed wyjściem na spacer

Najedzone dziecko łatwo nie zmarznie na spacerze, bo podczas trawienia powstaje energia, która grzeje je od środka. Zamiast jogurtu czy deserku owocowego podaj mu rozgrzewającą zupę jarzynową z mięsem albo jajkiem. Po posiłku poczekaj kwadrans z ubieraniem malucha, aby jedzenie ułożyło mu się w brzuszku.
Redakcja poleca: Wars i Sawa: spacer z dzieckiem po Warszawie - film
Legendę o Warsie i Sawie opowiada dzieciom przewodniczka miejska - posłuchajcie!

2. Ubierz malucha ciepło, ale...

... bez przesady. Współpracujący z nami pediatrzy są zgodni: zimą dzieci częściej są przegrzewane niż ubierane za lekko. W domu maleństwo powinno być ubrane podobnie jak ty, a na spacer zakładaj mu jedną warstwę ubrania więcej niż sobie (pamiętaj, że śpiworek czy koc też się liczy!).

3. Ubierz dziecko na cebulkę

Dwie lżejsze bawełniane bluzki grzeją lepiej niż jeden, nawet bardzo gruby sweter, bo między nimi tworzy się warstwa ciepłego, izolującego powietrza. Nie zakładaj dziecku obcisłych rajstopek ani bluzeczek – mogą hamować krążenie krwi i prowadzić do odmrożeń.

4. Posmaruj dziecku buzię zimowym kremem

Nawet jeśli maluch nie wychyla nosa z gondoli, odczuwa na własnej skórze (przypomnijmy: o wiele cieńszej niż twoja) działanie wiatru i zimna. Chroń ją przed odmrożeniami. Kwadrans przed spacerem posmaruj buzię dziecka tłustym kremem. Zamiast preparatu „na każdą pogodę” wybierz kosmetyk noszący nazwę: „krem zimowy” albo „cold cream”. Możesz też użyć wazeliny kosmetycznej albo maści cholesterolowej. Niewskazana jest za to oliwka, bo choć jest tłusta, to nie chroni przed zimnem, a nawet przeciwnie – może wywołać odmrożenia. Nie osłaniaj buzi dziecka szalikiem ani czapką-kominiarką, bo skraplająca się para z ust także sprzyja odmrożeniom.

5. Omijajcie sklepy

Jeśli nie musisz robić zakupów z dzieckiem, lepiej z tego zrezygnuj. Dla maluszka nie zimno jest najgroźniejsze, ale gwałtowne skoki temperatur. Tymczasem różnica między temperaturą w sklepie i tą na zewnątrz może wynosić nawet 30°C!). Już podczas krótkiego pobytu w piekarni czy warzywniaku maluszek zdąży się spocić, a kiedy wyjdzie z powrotem na zewnątrz, zimne powietrze szybko wychłodzi jego organizm. To wymarzony moment dla wirusów! Łączenie spaceru z zakupami jest niewskazane z jeszcze jednego powodu: dziecko w sklepach i aptekach styka się z wieloma kichającymi i kaszlącymi osobami.

ZOBACZ TEŻ: Jak wiązać chusty – zajęcia dla rodziców – film


6. Podnieś budkę wózka

W wietrzny dzień podniesiona budka w gondoli ochroni maluszka przed wiatrem, a w słoneczny – przed ostrymi promieniami słońca (narciarze dobrze wiedzą, że zimowe słońce może wywołać oparzenia skóry). Zrezygnuj za to z nakładania na wózek folii przeciwdeszczowej. Używaj jej jedynie w wypadku nagłego deszczu albo opadów śniegu. Maleństwo ukryte pod szczelnym, nieprzepuszczającym powietrza namiotem, nie ma czym oddychać i bardzo się poci.

7. Chroń dziecko przed przemarznięciem

Kiedy zauważysz, że maluch jest blady i ma skostniałe z zimna paluszki, jak najszybciej wróćcie do domu. Po powrocie daj mu coś ciepłego do picia – najlepsze będzie, oczywiście, twoje mleko, ale półroczne dziecko nie pogardzi także ciepłą herbatką z malin albo kolejną porcją zupki jarzynowej. Przytul je też mocno, a najlepiej wejdźcie razem pod koc. Twoje ciało rozgrzeje maluszka lepiej niż gorąca kąpiel, która zresztą tuż po przyjściu do domu mogłaby być zbyt dużym szokiem dla organizmu dziecka.

Kiedy zrezygnować ze spaceru?

Jeśli na dworze jest mniej niż –10°C albo wieje mocny wiatr, lepiej zrezygnuj z zimowego spaceru. Takie zimowe warunki mogłyby prowadzić do nadmiernego wychłodzenia dziecka. Opatul je za to ciepło i połóż w wózku przy otwartym oknie. Upieczesz dwie pieczenie przy jednym ogniu: trochę przewentylujesz płuca dziecka, a do tego wywietrzysz mieszkanie.

Uwaga na odmrożenia!

Zdarzają się na końcówkach palców lub na koniuszkach uszu – tam gdzie krążenie krwi jest najsłabsze. 
  • Najbardziej narażone są na nie niemowlęta. Na spacerze tkwią bowiem bez ruchu w wózku. 
  • Odmrożona skóra początkowo jest twarda, czerwona, lśniąca, potem robi się szara i pojawiają się pęcherze. Odmrożone policzki, nosek lub paluszki dziecka stają się białe lub żółtoszare i lodowato zimne. 
  • Jeśli podejrzewasz, że maluch ma odmrożenie, nie trzyj skóry, nie rozcieraj wełną ani nawet swoimi dłońmi. Stópki po powrocie do domu zanurz w wodzie o temperaturze ok. 37°C i powoli dolewaj cieplejszej (do 40°C). Na policzki i nosek przyłóż mu letnie okłady. Koniecznie pokaż dziecko lekarzowi (pediatrze albo dermatologowi). 
  • Odmrożeń można uniknąć. Maluch koniecznie musi mieć na zimę ciepłe rękawiczki i dwuwarstwową, bawełniano-wełnianą czapkę.
ZOBACZ TEŻ: Zimowy quiz dla mamy i taty
Oceń artykuł

Ocena 4 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy