kolka

Sposoby na niemowlęcą kolkę

Dziecko płacze, pręży się, napina brzuszek. Trudno je uspokoić. W przewodzie pokarmowym tworzą się gazy, które powodują bolesne skurcze. Jak pomóc mu pokonać kolkę?
kolka
Kolka jest najczęstszą przyczyną bólów brzucha występujących u dziecka w okresie niemowlęcym. Budzi ogromny niepokój u rodziców i jest przyczyną częstych wizyt u pediatry. Płacz dziecka trwa nieraz kilka godzin w ciągu dnia, trudno go ukoić.

– Kolka niemowlęca to pojawiające się okresowo napady nieukojonego płaczu, krzyku dziecka, które poza tym jest zupełnie zdrowe i prawidłowo przybiera na wadze. Dolegliwości pojawiają się w pierwszych dniach lub tygodniach życia i ustępują samoistnie między 3. a 5. miesiącem, stąd często mówi się o tzw. 100 dniach kolki – mówi dr Joanna Gzik, lekarz pediatra.

Zwykle rozpoznaje się ją, jeśli niemowlę płacze (w sumie) ok. trzech godzin dziennie, a taka sytuacja trwa co najmniej przez trzy dni w tygodniu. Najczęściej kolka jest wynikiem zaburzeń czynnościowych przewodu pokarmowego prowadzących do bolesnego skurczu jelit.

– Napadom krzyku, płaczu może towarzyszyć zaczerwienienie twarzy, podkurczanie nóżek, wzdęcia brzuszka, kruczenia i przelewania w jelitach zakończone oddaniem gazów i często stolca, czasem zielonego, pienistego. Przyczyn kolki może być wiele, jednak najważniejszą jest niedojrzałość przewodu pokarmowego dziecka – dodaje dr Joanna Gzik.

Jeśli dziecko jest często płacze, cierpi, nie daje się uspokoić, jest niespokojne podczas ssania piersi, wybudza się z płaczem ze snu, a zwłaszcza jeśli wcześniej nie miało takich dolegliwości, trzeba z nim pójść do pediatry. Lekarz sprawdzi, czy dziecko najada się i prawidłowo przybiera na wadze, wykluczy stany chorobowe. Jeśli okaże się, że wszystko jest w porządku, to znaczy, że przyczyną problemów jest właśnie kolka.

Odnaleźć przyczynę

Przyczyn kolki może być wiele. Najważniejsze z nich to:
  • Niedojrzałość układu pokarmowego. – Niemowlę może mieć nieprawidłową ilość enzymów trawiennych. Powoduje to problemy z trawieniem i powstawaniem dużej ilości gazów. Kulki gazów rozpychają ścianę jelita, powodując dolegliwości bólowe – dodaje dr Joanna Gzik.
  • Nadwrażliwość lub alergia na białka mleka krowiego. Problem ten częściej dotyczy dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym (konieczna jest wówczas zmiana mieszanki). Również dzieci karmione piersią mogą mieć kolkę, jeśli mama spożywa dużo produktów mlecznych. Często rodzice sami są alergikami lub mają uczulenie na mleko krowie.
  • Stres mamy. Dziecko doskonale wyczuwa emocje rodziców, zwłaszcza mamy: jeśli ona się denerwuje, również ono staje się niespokojne. Szybko ssie mleko, co powoduje, że połyka dużo powietrza, co może stać się przyczyną kolki. –Mama denerwuje się, gdy dziecko płacze, zaczyna się zastanawiać, czy "jej pokarm" jest dobry, czy ma go wystarczająco dużo. Niepokój mamy powoduje wydzielanie hormonów stresu, które przechodzą do pokarmu. Dziecko wypijając je z mlekiem mamy, staje się nadwrażliwe, nadpobudliwe – mówi dr Gzik.
  • Błędy w sposobie karmienia. Jeśli dziecko jest przystawiane do piersi, gdy jest już bardzo głodne, łapczywie ssie pierś, przez co połyka dużo powietrza. Niektóre dzieci nie potrafią poradzić sobie z szybko wypływającym mlekiem i z tego powodu połykają dużo powietrza.
Redakcja poleca: Jak zrobić ducha na Halloween? [WIDEO]
Zrobienie ducha na Halloween z naszą instrukcją i filmikiem pokazowym jest banalnie proste. Potrzebne są 4 talerzyki papierowe, markery, sznurek, taśma dwustronna, stare reklamówki i kilka minut, by połączyć je tak, by powstał dekoracyjny duszek.

Jak pomóc, gdy boli brzuszek

Ponieważ nie ma jednej przyczyny kolki, to nie ma na nią jednego skutecznego sposobu. Nie oznacza to, że nie możemy pomóc cierpiącemu maluszkowi.
  • Dbaj o własne emocje. Staraj się wyciszyć, zrelaksować, nie spieszyć i skoncentrować na sobie i dziecku. Odpoczywaj, jeśli znajdziesz chwilę, zrelaksuj się nawet kosztem obowiązków domowych. Zmęczenie powoduje mniejszą tolerancję stresu, zniecierpliwienie, brak wiary w to, że kolka jest przejściową i fizjologiczną dolegliwością.
  • Jeśli pokarm wypływa zbyt szybko przed karmieniem, odciągnij niewielką ilość mleka z piersi, by dziecko nie musiało radzić sobie z szybkim jego wypływaniem i nie połykało powietrza podczas ssania. Ściągnięty pokarm można mrozić i wykorzystać go potem nakarmienia dziecka, jeśli mama chciałaby gdzieś wyjść i zostawić dziecko pod opieką np. babci.
  • Staraj się zaczynać karmienie, gdy dziecko nie jest jeszcze bardzo głodne. Jeśli ssie łapczywie i łyka powietrze, przerwij na chwilę ssanie, by odbiło mu się powietrze, a potem raz jeszcze przystaw je do piersi. Pamiętaj, by niemowlęciu odbiło się powietrze po każdym posiłku.
  • Zwróć uwagę na swoją dietę. – Obecnie coraz częściej mówi się, że dieta mamy nie ma wpływu na dolegliwości u dziecka, jednak z mojej wieloletniej praktyki pediatry wynika, że to, co je karmiąca mama, zwłaszcza w pierwszym okresie karmienia dziecka piersią, może mieć wpływ na pojawiające się bóle brzucha u niemowlęcia. Jest to spowodowane niedojrzałą barierą jelitową u maluszka. Jeśli dziecko nie ma kolki, mama może jeść praktycznie wszystko; jeżeli jednak niemowlę cierpi, to warto ograniczyć w diecie produkty mleczne, wzdymające, mocną kawę, herbatę, niektóre owoce, np. winogrona, czereśnie – mówi dr Joanna Gzik.
  • Jeśli karmisz z butelki, zwróć uwagę, by dziurka w smoczku nie była zbyt duża. Dziecko łyka wówczas dużo powietrza. Przypilnuj również, by po każdym posiłku maluchowi się "odbiło".
  • Masaż brzuszka, ciepłe okłady, kołysanie. Gdy dziecko cierpi podczas napadu kolki, warto masować mu brzuszek. Dobrze też działają ciepłe okłady na brzuch (uważaj tylko, by dziecka nie oparzyć). Pomaga też noszenie na ręku, w taki sposób, by niemowlę było ułożone na brzuszku, na przedramieniu rodzica (ułatwia to odejście gazów). Dziecko uspokaja się też podczas bujania i kołysania, ale trzeba to robić bardzo delikatnie. Czasem ulgę w dolegliwościach przynosi noszenie w chuście. Dziecko tak przytulone do mamy, poruszając się wraz z nią, masuje brzuszek. Ułatwia to odchodzenie gazów.

Leki na kolkę

Nie ma jednego środka farmakologicznego, który pomoże uporać się z kolką, i zawsze przed jego zastosowaniem trzeba skontaktować się z lekarzem. Często polecane są preparaty na bazie dimeticonu uwalniające uwięźnięte pęcherzyki gazów do światła jelita lub wyciągi z kopru włoskiego. Działają wiatropędnie, jednak stosowane zbyt często powodują tworzenie się większej ilości gazów. W przypadku podejrzewania nietolerancji laktozy, lekarz może zalecić podawanie enzymu laktazy.

W leczeniu kolki można też zastosować leki homeopatyczne, które są bezpieczne i mogą być stosowane od pierwszych dni życia. Dobiera się je w zależności od objawów, jakie ma dziecko, od jego zachowania w czasie bólu brzuszka. – Gdy poprawę stanu niemowlęcia przynosi przygięcie nóżek, masaż brzuszka, ciepły okład, polecam rozkurczowe Colocynthis. Rozkurczowo działa też Cuprum metallicum, Magnesia phosphorica – leki skuteczne w silnych bólach brzucha. Jeśli dziecko przy bólach brzuszka odgina się do tyłu, polecam Dioscorea villosa – mówi dr Joanna Gzik.

Potwierdza jednak, że w przypadku nasilonych dolegliwości warto leki homeopatyczne dobierać indywidualnie. – Inny środek dobiera się, gdy dziecko jest nadmiernie wrażliwe, niespokojne, budzi się głodne z krzykiem, ma tendencję do zaparć i tworzenia dużej ilości gazów podczas trawienia, a inny lek, gdy niemowlę ma skłonność do przejadania się, ulewania, wymiotów. Jeszcze inny podajemy wtedy, jeśli dziecko bardzo potrzebuje obecności mamy i nie może się ona oddalić na krok. Homeopatyczne leki dobiera się indywidualnie dla dziecka, w zależności od tego, w jaki sposób ono się zachowuje, jak je, co przynosi mu poprawę dolegliwości – podkreśla dr Gzik.

Artykuł powstał z udziałem Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy