sprzedam dziecko
fot. Adobe Stock

„Sprzedam dziecko”. Kobiety żądają kosmicznych sum: na długi albo mieszkanie

Do nielegalnych adopcji dochodzi w Polsce nadzwyczaj często, wystarczy przejrzeć ogłoszenia w internecie. Nie brakuje ciężarnych, które oferują oddanie dziecka za olbrzymie pieniądze. Chętne do kupowania noworodków są zarówno bezpłodne pary, jak i samotne kobiety i samotni mężczyźni.
Magdalena Drab
sprzedam dziecko
fot. Adobe Stock
„Sprzedam / kupię dziecko” – brzmi strasznie, ale takie ogłoszenia naprawdę łatwo znaleźć w sieci. Osoby, które handlują dziećmi, to często ludzie zdesperowani, obciążeni długami albo w trudnej sytuacji życiowej. Niestety większość z nich podchodzi do „transakcji” na chłodno, bez żadnych emocji.

Sprzedam dziecko: dlaczego ludzie handlują dziećmi?

Sprawę handlu dziećmi w sieci nagłośnili dziennikarze Polsat News. Wcielali się w różne role: bezpłodnej pary, która chce kupić dziecko, albo młodej kobiety, która oferuje innym urodzenie dziecka za pieniądze. Skala tego nielegalnego procederu ich zszokowała. Jeszcze bardziej zatrważające są powody, dla których ludzie decydują się na sprzedawanie swoich dzieci, często jeszcze nienarodzonych.

„Jedna z kobiet powiedziała nam, że potrzebuje 90 tys. zł, bo ma długi do spłacenia, a inna chciała 250 tys. tylko dlatego, że znalazła sobie wymarzony dom, który chce kupić. Więc bardziej wyglądało to na chłodne transakcje, pełne kalkulacji dotyczących opłacalności” – opowiadali dziennikarze w rozmowie z gazetą „Fakt”.

Pieniądze, jakie surogatki otrzymują za dzieci, to zwykle ogromne sumy. Dla wielu kobiet to łatwy i szybki zarobek. I w pewnym sensie sposób na życie. „Kiedy zamawialiśmy dziecko, najniższa kwota, jaką chciała jedna z dziewczyn, to było 90 tys. zł, a najwyższa – 250 tys. zł. Rekordowa oferta, na jaką natrafiliśmy w internecie, opiewała na pół miliona złotych”.

A co z „kupcami”? To zazwyczaj osoby, które same nie mogą mieć dzieci. Nielegalna adopcja dziecka to w ich przypadku często akt rozpaczy. Ale zdarzają się też ludzie, których motywacje i sposób mówienia o dziecku przerażają:

„Człowiek, któremu oferowaliśmy dziecko, stwierdził, że dla niego to jest kwestia kilku lat z nim. Był to 50-latek, który chciał mieć dziecko, ale zdawał sobie sprawę, że nie wszystko może pójść po jego myśli” – ujawnili dziennikarze.

Sześcioodcinkowy cykl reportaży „Kupię/sprzedam dziecko” można oglądać na antenie Polsat News od 4 maja.

Zobacz też:
Redakcja poleca: Jak zrobić kotylion z papieru: łatwa instrukcja DIY
Kotylion to obowiązkowa ozdoba na Święto Niepodległości. Aby zrobić kotylion, potrzebujesz jedynie kawałka papieru, papierowej papilotki do ciastka i wydrukowanego na kartce orzełka, którego szablon znajdziesz na naszej stronie. Taki kotylion narodowy to proste zadanie. Dzięki naszej instrukcji szykowanie ozdób na 11 listopada stanie się niezłą frajdą. Podpowiadamy, jak zrobić prosty i efektowny kotylion z papieru.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy