W trosce o zdrowie twojego malucha lepiej nie przesadzaj ze sprzątaniem

Kolejny dowód, że zbyt czyste mieszkanie może bardziej szkodzić niż pomagać twojemu dziecku. Naukowcy tym razem wzięli pod lupę środki czystości.
Agnieszka Majchrzak
środki do sprzątania mogą wywoływać otyłość
fot. AdobeStock
Powszechnie używane środki czystości do sprzątania domu mogą przyczyniać się do otyłości u dzieci poprzez zmianę flory bakteryjnej ich jelit.

Chemia niedobra dla dziecięcych brzuszków

Naukowcy z kanadyjskiego University of Alberta przeanalizowali mikroflorę jelitową 757 niemowląt w wieku 3–4 miesięcy, a następnie wagę tych dzieci, gdy miały już 3–4 lata.

Chcieli sprawdzić jak dziecięcy organizm reaguje na środki czystości używane do sprzątania domów, w tym również detergenty i środki reklamowane jako przyjazne środowisku naturalnemu.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

Chemia wpływa na wagę dzieci

Okazało się, że największy wpływ na zmianę flory bakteryjnej dziecięcych brzuszków mają środki odkażające, którymi czyścimy powierzchnie mieszkania.

 
Jak czytamy w najnowszym numerze Canadian Medical Association Journal, analiza naukowców wykazała, że u małych dzieci, w których domach używano takich środków, zauważono niski poziom bakterii z rodzajów Haemophilus i Clostridium, a wyższe tych z rodzaju Lachnospiraceae. Na dodatek im częściej używany był środek dezynfekujący, tym więcej bakterii Lachnospiraceae było w organizmie dziecka.

"Odkryliśmy, że u 3,4-miesięcznych niemowląt, żyjących w domach, w których co najmniej raz w tygodniu używane są środki odkażające, występuje dwukrotnie większe ryzyko zwiększonego poziomu Lachnospiraceae w mikrobiomie, a gdy mają one 3 lata, ich BMI jest wyższe, niż dzieci, które nie były wystawione na działanie środków odkażających" - powiedziała profesor Anita Kozyrskyj z University of Alberta.

Lepiej sprzątać naturalnymi środkami

Badania pokazały, że u dzieci, w których domach rodzice używają do sprzątania detergentów i środków przyjaznych środowisku nie występowały zmiany we florze bakteryjnej jelit.
  "Dzieci, w domach których używa się środków przyjaznych dla środowiska, mają inny skład mikrobiomu i z mniejszym prawdopodobieństwem mają nadwagę" – skomentowała profesor. "Okazalo się, że niemowlęta, żyjące w domach, gdzie używane są ekologiczne środki czyszczące, mają znacznie niższy poziom bakterii Enterobacteriaceae w jelitach. Nie znaleźliśmy jednak dowodów, aby taka zmiana była związana ze zmniejszonym ryzykiem otyłości" – dodała Kozyrskyj.

Niewykluczone, że wynika to z tego, że rodziny, w których używa się produktów przyjaznych środowisku, są bardziej świadome i ogólnie prowadzą zdrowszy tryb życia, co może pozytywnie wpływać na dzieci.

Według badań Światowej Organizacji Zdrowia środki czystości trzymane przez nas w domu mogą wywołać u dzieci astmę, alergienowotwory czy wady wrodzone. Winowajcą są toksyczne chemikalia, jakie znajdują się w składzie produktów.

Niebezpieczne składniki w środkach czystości:

  • Triksolan - związek chemiczny obecny w większości płynów do mycia naczyń i past do zębów.
  • Fosforany, związki chemiczne chloru i alergenne substancje zapachowe -znajdziesz je w większości popularnych detergentów. Niepożądane skutki, które mogą wystąpić to m.in. podrażnienie skóry, jej suchość i pękanie, przewlekłe choroby nerek, uszkodzenia wątroby, w końcu, nawet nowotwory.


Jak oceniacie wyniki tych badań? Czy podczas sprzątania mieszkania staracie się używać ekologicznych środków? Napiszcie w komentarzach.

Źródło: kopalniawiedzy.pl

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Hej Mamy! Nasze święto już w tę niedzielę!!!

Jaką jesteś mamą?