Rekrutacja do żłobka
fot. Adobe Stock

Stali całą noc, żeby zapisać dzieci do żłobka. Nie dla wszystkich znajdą się miejsca

Grupa rodziców stała całą noc przed żłobkiem, żeby zapisać dzieci do placówki w pierwszym dniu rekrutacji. „Samo miejsce w kolejce nie decyduje o przyjęciu dziecka do placówki” – podkreśla burmistrz Nowych Skalmierzyc Jerzy Walczak.
Sylwia Arlak
Rekrutacja do żłobka
fot. Adobe Stock
Takich kolejek nie było w wielkopolskich Nowych Skalmierzycach od dawna. We wtorek 11 maja rozpoczęła się tam rekrutacja dzieci do gminnego żłobka. Już o godz. 17:00 w poniedziałek pod placówką zaczęła się ustawiać kolejka rodziców chętnych  do zapisania swoich dzieci. Byli zdeterminowani. Na przyniesionych ze sobą krzesłach turystycznych czuwali całą noc!

Rekrutacja odbywa się na podstawie regulaminu

O co chodzi? Burmistrz Nowych Skalmierzyc, Jerzy Walczak, wyjaśnia, że żłobek dysponuje tylko 80 miejscami, z czego do rekrutacji w tym roku zaplanowano jedynie 40 wolnych miejsc. W rozmowie z Polską Agencją Prasową dodaje, że pozostałe dzieci, które już chodzą do żłobka, wciąż będą miały zapewnioną opiekę aż do czasu rozpoczęcia edukacji w przedszkolu. 

Jak mówi dalej burmistrz, rekrutacja do żłobka odbywa się na podstawie regulaminu, który określa punktację poszczególnych kryteriów. Przy rekrutacji bierze się pod uwagę m.in. miejsce zamieszkania na terenie Nowych Skalmierzyc, kryterium wielodzietności, to, czy rodzin pracuje, czy samotnie wychowuje dziecko, czy dziecko posiada orzeczenie o niepełnosprawności. Dopiero gdy dzieci otrzymają równorzędną sumę punktów, komisja rekrutacyjna wybiera na podstawie kolejności złożenia wniosku. 

Rekrutacja potrwa do 28 maja. Wszystko wskazuje na to, że w żłobku zabraknie miejsc dla 20 dzieci.

Bylibyście w stanie stać całą noc, żeby zapisać swoje dzieci?

Zobacz też:
Redakcja poleca: Będzie więcej żłobków na uczelniach
Macierzyństwo nie musi oznaczać końca nauki. W ramach programu „Maluch na uczelni” w 2015 r. prawie 11 mln zł zostanie przeznaczonych na stworzenie miejsc opieki dla dzieci tych rodziców, którzy studiują lub są pracownikami naukowymi.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy