GRY
 
 

To, co usłyszała po stracie dziecka, złamało jej serce. Postanowiła pomagać innym

Gdy chwilę po stracie dziecka Millie usłyszała, że "jest szczęściarą, bo nie ma bliźniąt", zamarła. Postanowiła zrobić coś, co uchroni młode mamy przed takimi sytuacjami.

Mama trzyma niemowlaka za rączkę
fot. Fotolia
Ciąża Millie Smith była zagrożona. Gdy urodziła przed terminem dwie córeczki, Skye i Callie, lekarze nie dawali jednej z nich żadnych szans na przeżycie. Skye zmarła zaledwie kilka godzin po narodzinach. Gdy Millie stała przy łóżeczku Callie, podeszła do niej inna mama i powiedziała: "Jesteś szczęściarą, że nie masz bliźniąt". "To złamało mi serce" – powiedziała młoda mama.

To wydarzenia, o których nie chce się rozmawiać, których nie chce się wyjaśniać, szczególnie obcym ludziom. "Prosta naklejka pozwoliłaby uniknąć tej sytuacji" – tak narodził się pomysł oznaczenia łóżeczek i inkubatorów dzieci, których rodzice muszą zmagać się ze stratą jednego z maluchów. 

Fioletowy motylek to znak, że rodzice stracili jedno z dzieci. Dzięki temu prostemu symbolowi, młode mamy unikną sytuacji, z jaką musiała zmierzyć się Millie. Teraz młoda mama chce pomóc innym kobietom radzącym sobie ze stratą dziecka i zbiera pieniądze na rozprzestrzenienie fioletowych motylków w całej Wielkiej Brytanii. Inicjatywa Millie cały czas się rozrasta. Założyła fundację nazwaną imieniem zmarłej córeczki, by wspierać rodziny pogrążone w żałobie po stracie dziecka.

Pomysł z fioletowymi motylkami jest rewelacyjny. Jak myślicie, w Polsce sprawdziłoby się coś takiego? A może znacie szpitale, które stosują podobne oznaczenia?

Czytaj także: To naprawdę wyjątkowa pamiątka po stracie dziecka

źródło: huffingtonpost.com
Redakcja poleca: Niepokojące objawy w ciąży – film
Sprawdź, które z dolegliwości w ciąży wymagają konsultacji z lekarzem, a które zgłoszenia się do szpitala.
Doładuj
Przeładuj