GRY
 
 

Straciła dziecko w 4. miesiącu ciąży. Dlaczego nazywają ją "idiotką"?!

Strata dziecka to cierpienie, z którym niełatwo sobie poradzić. Decyzja, którą podjęła Courtney, oburzyła internautów. By ukoić ból, zamówiła lalkę przypominającą jej nienarodzone dziecko.

Lalka imitująca dziecko ma pomóc z poradzeniem sobie z poronieniem
fot. Instagram/Courtney Stodden
Courtney Stodden jest amerykańską celebrytką, która straciła dziecko w 4. miesiącu ciąży. Każda kobieta radzi sobie ze startą w inny sposób. Żeby zacząć nowy rozdział w życiu, Courtney zdecydowała się na radykalne rozwiązania. Najpierw ogoliła głowę. 2 tygodnie później zamówiła realistyczną lalkę niemowlaka, która ma symbolizować jej nienarodzone dziecko. 

Jak radzić sobie ze stratą?

Na swoim Instagramie pokazała, jak otwiera przesyłkę z lalką. Do filmiku dołączyła podpis:

"Właśnie otrzymałam moje odrodzone dziecko! Jestem podekscytowana! Wiem, że to może wydawać się nieco dziwaczne, ale mój terapeuta zasugerował, że to pomoże mi pogodzić się ze stratą". Do lalki był dołączony certyfikat narodzin z wagą urodzeniową, wzrostem i pustym miejscem na wpisanie imienia.

Pod zdjęciami lalki pojawiają się setki komentarzy. Kobiety, które same poroniły, współczują Courtney i gratulują odwagi. Są też tacy, którzy nie rozumieją, przez co przechodzi. To smutne, jak łatwo osądzić drugiego człowieka. Nazywanie Courtney "głupią" czy "idiotką" jest co najmniej nie na miejscu. To przede wszystkim kobieta, która straciła dziecko. Dla każdej kobiety to bolesne doświadczenie, z którym musi sobie poradzić.
 
Redakcja poleca: Nie lecząc zębów możesz doprowadzić do przedwczesnego porodu
Częste podjadanie oraz wymioty występujące we wczesnej fazie ciąży niszczą szkliwo zębów i powodują próchnicę. Zaniechanie wizyty u dentysty przez kobietę ciężarną może doprowadzić do zakażenia, co skutkuje poronieniem lub przedwczesnym porodem.

Osądzana, bo znana?

Gdyby Courtney była zwykłą dziewczyną, która poroniła i szuka pomocy, prawdopodobnie nikt nie nazywałby jej "wariatką". Zgadzam się, metoda, którą wybrał terapeuta Courtney, jest kontrowersyjna, ale nie powinniśmy oceniać jej skuteczności. Każdy z nas słyszał historie celebrytów, którzy nie poradzili sobie ze sławą i jej konsekwencjami (pamiętacie załamanie nerwowe Britney Spears?). Życie w ciągłym blasku fleszy może uzależnić i przytłoczyć. Jeśli do tego dochodzi starta dziecka, kobieta ma prawo szukać różnych rozwiązań, by poradzić sobie z bólem.

Współczujemy Courtney straty. Niezależnie od jej zachowania, które dla wielu może być pragnieniem bycia w centrum uwagi, Courtney należy się szacunek i wsparcie.

Czytaj także: Ten tatuaż symbolizuje to, czego doświadcza wiele kobiet
Doładuj
Przeładuj