Strajk Kobiet
fot. Adobe Stock

Strajk Kobiet pod MEN: interweniowała policja, nie było łagodnie!

Trwające już od dwóch tygodni protesty antyrządowe zapoczątkowane przez wyrok TK nie ustają. Chociaż większość manifestacji przebiegała pokojowo i nie wymagała nadmiernej interwencji policji, konflikt podczas wczorajszego strajku przed Ministerstwem Edukacji Narodowej szybko eskalował.
Aleksandra Zaborowska
Strajk Kobiet
fot. Adobe Stock
W poniedziałek 9 listopada demonstrujący ruszyli pod MEN domagając się dymisji Przemysława Czarnka. Protestujący blokowali ulicę i byli siłowo usuwani przez policjantów.

„Żądamy dymisji ministra Przemysława Czarnka, autonomii szkół wyższych, rzetelnej edukacji seksualnej, usunięcia religii ze szkół, rewizji listy lektur pod kątem treści seksistowskich” – jak poinformował organizator manifestacji Strajk Kobiet, reprezentowany m.in. przez Martę Lempart i Klementynę Suchanow.

Tłum żąda dymisji Przemysława Czarnka

Na zgromadzeniu odczytano głośno „przykazania” dla nowego ministra edukacji:
  • nie będziesz ignorował realnych problemów szkół
  • szanuj uczennice, uczniów
  • nie będziesz homofobem
  • nie będziesz fundamentalistą
  • nie mów fałszywego świadectwa.
 
Protestujący krzyczeli także hasła takie jak „Chcemy edukacji, nie indoktrynacji”. Policja informowała z głośników, że poprzez udział w nielegalnym zgromadzeniu uczestnicy manifestacji narażają się na odpowiedzialność karną. Część protestujących została spisana.

Zgromadzenie blokowało ulicę Szucha w Warszawie, przy której stoi budynek ministerstwa. Policja próbowała zapewnić stały przejazd ulicy, dlatego chciała siłowo usunąć tłum z ulicy. Organizatorzy jednak, na przekór komunikatom policji, wykrzykiwali z głośników, ze nie są żadnym zgromadzeniem, a jedynie spacerują w grupie.

Część osób blokowała ulicę Szucha, przy której mieści się ministerstwo. Policja próbowała zepchnąć osoby siedzące na jezdni. Część została wyniesiona na chodnik. Z głośników organizatorzy cały czas przekonywali, że to nie jest żadne zgromadzenie, a protestujący jedynie spacerują przed MEN.
Redakcja poleca: Czy dziecko może nie chodzić do szkoły, tylko uczyć się w domu? - film
Nie podoba ci się klasyczny model edukacji? Wolałabyś, by twoje dziecko było traktowane indywidualnie? Masz dość szkolnych skostniałych zasad? Chciałabyś mieć większy wpływ na to, jaką wiedzę zdobywa dziecko? Zastanów się nad domową edukacją i obejrzyj film, na czym ona polega.

Eskalacja strajku

Jak informuje reporter Wirtualnej Polski, po zatrzymaniu Klementyny Suchanow, jednej z organizatorek Strajku Kobiet, tłum zaczął zapowiadać, że wkrótce przeniesie się pod dom Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu. Suchanow została jednak wypuszczona, a policja zaczęła szybko odcinać drogi protestującym.

Chociaż jeszcze w poprzednich tygodniach policja nie interweniowała w marszach, o ile nie dochodziło do nadużyć bądź aktów agresji, teraz policjanci starają się utrzymać płynność ruchu drogowego i uniemożliwiają dalsze protesty.

Policja, pomimo prób, jednak nie zdołała zatrzymać protestujących na Placu Konstytucji – tłum rozszedł się tak, aby blokować całą szerokość ulicy Marszałkowskiej. W ten sposób dotarli prawie do Ronda Dmowskiego, ale już tam policja zaczęła wyłapywać niektóre osoby z tłumu.

Protest zakończył się około godziny 21:30.

Źródło: Wirtualna Polska

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy