Wypłaty 500 plus
fot. AdobeStock

Będzie problem z wypłatami 500 plus? Pracownicy socjalni grożą strajkiem

Rząd zapowiedział, że od lipca każdy rodzic może liczyć na 500 plus. Bardzo możliwe, że jednak pieniądze szybko nie trafią do rodziców. To samo może się tyczyć 300 plus na szkolną wyprawkę.
Dominika Bielas
Wypłaty 500 plus
fot. AdobeStock
Jeśli dojdzie do czynnego strajku, 40 tysięcy pracowników pomocy społecznej odmówi obsługiwania petentów. Nie będą przeprowadzane wywiady środowiskowe, a rodziny nie będą mogły liczyć na pomoc ze strony pracowników. Oznacza to także, że nie będą przyjmowane i weryfikowane składane wnioski, a przyznawanie i wypłacanie świadczeń zostanie wstrzymane.

500 plus na każde dziecko

W ubiegłym tygodniu rząd przyjął projekt ustawy w sprawie poszerzenia programu 500 plus także na pierwsze dziecko. Rodzice jednak szybko nie zobaczą tych pieniędzy. Rozszerzenie programu przelało czarę goryczy. Do tej pory każdego roku składanych było 5 mln wniosków w sprawie świadczenia. Od lipca dojdzie kolejne 2 mln. Pracownicy socjalni mają ogromne poczucie niesprawiedliwości. Wymagania stawiane kandydatom do tej pracy są ogromne, a na podwyżki dla nich pieniędzy nie ma, zarabiają średnio 1902 zł na rękę.
Redakcja poleca: Czy 500 + jest sprawiedliwie rozdzielane? [SONDA ULICZNA]
Zapytaliśmy przechodniów o to, czy ich zdaniem 500+ jest sprawiedliwie przydzielane i trafia do naprawdę potrzebujących. Z danych rządowych wynika, że programem 500+ objętych jest blisko 4 miliony dzieci. Kasa państwa wydała na ten program ponad 33 miliony złotych.

Nie tylko o pieniądze chodzi

Jak podaje „Rzeczpospolita”, pracownicy socjalni są na etapie zbierania deklaracji od poszczególnych ośrodków pomocy społecznej i od pracowników niezrzeszonych. Jeśli nic się nie zmieni, strajk będzie miał miejsce w miesiącach wakacyjnych lub na początku roku szkolnego. Może to sparaliżować wypłaty świadczeń 500 plus i 300 plus. Protest pracowników pomocy społecznej trwa tak już od października ubiegłego roku i do tej pory rząd nie przedstawił żadnych propozycji. Dlatego też dotychczasowa forma protestu ma zostać zmieniona. Związkowcy chcą podwyżek płac, poprawy warunków pracy. Domagają się także darmowych szkoleń, za które zwykle płacą z własnej kieszeni, a także wsparcia psychologa. Pracownicy pomocy społecznej chcą także zmiany systemu udzielania przez państwo pomocy. Obecnie skupia się on głównie na reagowaniu na największe patologie w najtrudniejszych rodzinach, zamiast im zawczasu przeciwdziałać.

Źródło: Rzeczpospolita
 

Ocena (1 ocena)

5.0
Doładuj
Przeładuj