straszne zabawki, makabryczne zabawki, potworne zabawki, mroczna dolina

Mamo, kup mi trupa! - czyli o modnych zabawkach dla dzieci

Pluszowe misie zastąpiły wampirze bobasy, zamiast lalek Barbie upiory z Monster High, na miejsce figurek lego wkracza śmiertelnie przerażająca seria zabawek „Deadstone Valley, Mroczna Dolina”.
Marta Kabulska
straszne zabawki, makabryczne zabawki, potworne zabawki, mroczna dolina

"Prezent dla dziecka powinien być ładny i funkcjonalny" - zwykły pisać mamy na forum babyonline.pl. Może i my – rodzice byśmy tego chcieli, jednak patrząc na aktualne trendy zabawkowe dzieci oczekują czegoś zupełnie innego.

- Mamo kup mi trupa! - woła moja 4- letnia córka.

Początkowo myślałam, że mój ponad 30-letni słuch zaczyna szwankować, ale po kilkakrotnym powtórzeniu tego śmiertelnie przerażającego pragnienia mojego dziecka, nie miałam wątpliwości co, do wypowiadanych przez nią słów. Mała, różowa księżniczka wyraźnie wykrzykiwała: "Kup mi trupa, nieboszczyka, kup!".

Jakie zabawki dla dzieci polecają rodzice - sprawdź opinie!

Zerknęłam na ekran telewizora, w którym jeszcze chwilę temu nadawana była dobranocka i natychmiast zrozumiałam, skąd wziął się ten makabryczny pomysł mojego dziecka. Oczom mym bowiem ukazała się reklama zabawek dla dzieci, choć ciężko według mnie nazwać je zabawkami. Kilka wychodzących z trumien figurek bez oczu o powykrzywianych, zakrwawionych, spleśniałych ciałach prezentowało serię zabawek dla dzieci "Deadstone Valley, Mroczna Dolina". 

Trudno mi - matce, kobiecie, bawiącej się w dzieciństwie lalkami w długich, pięknych sukniach wyobrazić sobie, jak małe i wydawałoby się wrażliwe istotki mogą czerpać radość z zabawy figurkami w postaci czegoś, co już nie żyje. Choć patrząc na fenomen Monster High chyba nie powinnam mieć już takich refleksji. Krew, śmierć, duchy i potwory przestały stanowić bazowe elementy nocnych dziecięcych koszmarów – teraz stały się obiektem pożądania.

Mała złotowłosa dziewczynka o wielkich, błękitnych oczach z uwielbieniem tuli w swych ramionach zombie czy wilkołaka – widok dziwny? Nie dla otoczenia! Przechodzimy obojętnie obok sklepowych półek wypełnionych po brzegi lalkami wyglądającymi, jak żywe trupy, figurkami lego w postaci kościotrupów czy bobasków z wampirzymi zębami.
Co bardziej niepokoi: dziecko tulące zabawkę trupa czy dorośli, którzy mu ją kupili?

- Bo wszyscy taką mają! - krzyczy moja córka, gdy sprzeciwiam się kupnu lalki dziecka Draculi.

Nie powinien mnie dziwić jej argument (sama go używam w stosunku do męża, gdy chcę np. kupić nową zmywarkę).  

- Ona jest dobra, nie pije krwi i jest wegetarianką – tłumaczy dalej moje dziecko, które zostało odpowiednio wyedukowane przez starszą siostrę.

Czytaj na forum babyonline.pl: Monster High - demoniczne zabawki czy nieco inne lalki?

Nie chcę, by moje dzieci czuły się odrzucone, wykluczone z grupy rówieśników, bo nie mają zabawek takich, jak inni. Nie chcę sprawiać córce zawodu. Chcę ją rozpieszczać, bo od tego jest dzieciństwo. Rodzi się jednak we mnie pewien sprzeciw i bunt. Zastanawiam się, kiedy granica między dobrem a złem zaczęła się zacierać. Kiedy czarne przestało być czarnym, a stało się jednym z odcieni szarości? Jaką rolę odgrywamy w tym my – rodzice? Kiedy ktoś powie STOP?!

Śmierć przestała oburzać, przerażać, a zaczęła bawić dzieci, co będzie następne? Seks?

Zobacz zabawkowy hit  "Deadstone Valley, Mroczna Dolina", który dostępny jest w wielu sieciach sklepów z zabawkami. Znajdziesz tu Pannę Młodą - Annę "Co se oko wydłubała, nikt jej nie chciał, bo zgniłym jajem śmierdziała" lub "Pokojówkę Molly, co źle sprzątała. Kijem od miotły w łeb oberwała.".

Zabawki przeznaczone są dla dzieci od 3 lat. Dodatkowo na stronie internetowej dziecko może "stworzyć własnego nieboszczyka i go pochować".

Redakcja poleca: Jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru?
Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić kalendarz adwentowy z papieru, dobrze trafiłaś. Nasz jest łatwy do wykonania i efektowny, bo złoty! Dzięki kalendarzowi adwentowemu dziecku łatwiej jest czekać na gwiazdkę i prezenty. Znikające kolejne okienka kalendarza ułatwiają zrozumienie, ile jeszcze dni zostało do świąt i sprawiają, że ten czas nie dłuży się aż tak strasznie.
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy