Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by ograniczyć wizyty u stomatologa

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by ograniczyć wizyty u stomatologa!

Zgodnie z zaleceniami WHO do dentysty powinni teraz chodzić jedynie pacjenci z pilnymi przypadkami. Wszelkie inne zabiegi należy przełożyć z powodu pandemii. Stomatolodzy mają jednak zupełnie inne zdanie na ten temat. 
Joanna  Biegaj
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by ograniczyć wizyty u stomatologa
WHO zaleca, by na razie ograniczyć korzystanie z usług stomatologicznych. Nie obejmuje to przypadków pilnych, które nie mogą czekać, jednak: czyszczenie zębów, zabiegi medycyny estetycznej, czy rutynowe kontrole powinny być przełożone. Jeśli więc planowałaś wizytę u dentysty ze swoim maluchem – przełóż ją na czas, gdy będzie to bezpieczniejsze. 

Wirus u dentysty

Według Benoita Varenne z WHO koronawirusem możemy zarazić się podczas zabiegów dentystycznych. Jest to sytuacja, która sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusa, a wdrożone zabezpieczenia mogą nie być wystarczające. 

„Wytyczne WHO zalecają, aby w przypadku przeniesienia zakaźnej choroby na społeczeństwo, priorytetowo traktować przypadki związane z jamą ustną" – powiedział Varenne. 

Jeśli wizyta w gabinecie i bezpośredni kontakt ze stomatologiem nie jest konieczny – w trakcie pandemii możesz skorzystać z konsultacji telemedycznej. 
Redakcja poleca: Agnieszka Hyży o swojej patchworkowej rodzinie: „Martusia już się przyzwyczaiła” [WIDEO]
Agnieszka Hyży stara się stworzyć prawdziwy dom dla swojej 7-letniej córki. Jak w tej sytuacji odnalazł się jej mąż, Grzegorz Hyży, i jakie relacje nawiązał z dziewczynką? Dziennikarka przyznała, że duże znaczenie miał wiek Marty: gdy poznała Grześka, jej córeczka była malutka.

Odmienne zdanie stomatologów

Stomatolodzy mają jednak inne zdanie w tej kwestii. Wypowiedziała się na ten temat Agata Pachucy, stomatolog z Rybnika: „Biorąc pod uwagę, że koronawirus potrwa jeszcze przynajmniej pół roku, nie da się odroczyć wizyty u dentysty. Nie da się pracować tylko z nagłymi przypadkami, bo jeśli teraz nie przyjmę pacjentów profilaktycznie, albo nie dokończę leczenia, które rozpoczęłam przed pandemią, to za pół roku wszyscy będą nagłymi przypadkami”. 

Jak podkreśla, wizyta w gabinecie stomatologicznym jest całkowicie bezpieczna, zarówno dla dentysty, jak i samego pacjenta. Jest wiele środków ostrożności, które je zapewniają, między innymi: 
„Pracujemy w środkach ochrony indywidualnej. To znaczy, że zakładamy kombinezon lub fartuch fizelinowy, foliowe osłony na buty, podwójną maskę, czyli: pierwsza maska to maska FFP2 lub FFP3, a na to nakładamy jeszcze maskę chirurgiczną. Na to dodatkowo zakładamy przyłbicę i wkładamy czepek na głowę, jeśli nie pracujemy w kombinezonie, tylko w fartuchu fizelinowym. Gdy pacjent wychodzi, ja przechodzę do drugiego gabinetu, który teraz jest przeznaczony tylko do zdejmowania 'brudnych' rzeczy, które mam na sobie. Tam z należytą ostrożnością, żeby nie zakazić siebie, dezynfekuję najpierw rękawiczki, które miałam na sobie podczas leczenia, potem je ostrożnie zdejmuję, znowu dezynfekuję ręce, zakładam drugie rękawiczki i zdejmuję czepek, który dezynfekuję. Następnie dezynfekuję przyłbicę, maskę chirurgiczną wyrzucam, maski FFP3 nie zdejmuję. Żaden dentysta nie będzie chciał się zakazić. Będzie robił wszystko, żeby ochronić siebie i pacjenta” - powiedziała  Agata Pachucy.

Dodatkowo, w ramach ostrożności w poczekalni może przebywać tylko jeden pacjent, obowiązkowo w maseczce na twarzy. Stosowane są również inne środki bezpieczeństwa:
„Po wejściu musi zdezynfekować ręce. Na fotelu na dzień dobry musi oczyścić jamę ustną płynem do dezynfekcji. Badania, które przeprowadzili Niemcy, wykazały, że to w niemal 100 proc. likwiduje czasowo wirusy, w tym właśnie koronawirusa” - opowiedziała stomatolog z Rybnika.

Bezpiecznie jest również w recepcji. Pamiętajmy, że sprzęt dentystyczny dezynfekowany jest na bieżąco, a gabinet stomatologiczny jest miejscem bardzo sterylnym. „W recepcji jest jeden pracownik, za szybą pleksi. Po wyjściu pacjentka asystentka wszystko dezynfekuje, łącznie z klamkami. Przy koronawirusie wirusie jest też potrzeba dezynfekcji powietrza. Dentyści kupują np. oczyszczacze plazmowe.  A sprzęt jest dezynfekowany na bieżąco - i zawsze był! Przecież my, nawet przed pandemią, musieliśmy traktować każdego pacjenta jako potencjalnego nosiciela wirusa żółtaczki, HIV itd. Dlatego też wszyscy stomatolodzy uważają, że prędzej zarazisz się w supermarkecie, niż u dentysty” - skomentowała  Agata Pachucy. 

Działanie gabinetów stomatologicznych – oficjalne wytyczne 

Narodowa Organizacja Zdrowia jasno określiła, jak powinny działać gabinety stomatologiczne. Przede wszystkim istotna jest odpowiednia wentylacja pomieszczenia, która zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. Dodatkowo po każdej wizycie gabinet powinien być dezynfekowany. 

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy