dziecko, święta, Mikołaj, prezent
fot. fotolia

Mamooo, kiedy wreszcie będą święta?

Jak umilić dziecku czas oczekiwania na święta? Co zrobić, by przedświąteczny okres nie kojarzył mu się z zatłoczonym supermarketem, kolejkami i bladą, wymęczoną mamą? Jak sprawić, by w przedświątecznym zamieszaniu nie zgubić tego, co najważniejsze: radości, ciepła i odrobiny magii?
Beata Turska
dziecko, święta, Mikołaj, prezent
fot. fotolia
Święta za pasem, ty nie wiesz w co ręce włożyć, a Twoje dziecko marudzi, bo nie może doczekać się pierwszej gwiazdki, choinki i prezentów?  Podpowiadamy, jak umilić mu czas oczekiwania oraz dotrwać do Wigilii w dobrej formie.

Sprawdź także: 8 pomysłów na prezenty dla dziecka za 0 zł

Oto lista przedświątecznych przyjemności:

  1. Kalendarz adwentowy
    Dzieci  nie mają pojęcia co to znaczy "za trzy  tygodnie i trzy dni" ani ile to jest "niedługo". Znikające w brzuszku smakołyki  czy drobne prezenty nie tylko osładzają męki oczekiwania, ale także pomagają odmierzać czas. Kalendarz adwentowy można kupić w każdym supermarkecie, ale można też (i warto – bo będzie jedyny w swoim rodzaju) zrobić go samodzielnie.
    Wersja dla łasuchów. Do szklanego słoja (wazonu, dużej salaterki, ozdobnej kasetki itd) włóż 24 cukierki w pięknych, kolorowych papierkach.  Codziennie jeden z nich wręczaj maluszkowi. Koniecznie wytłumacz mu, że nawet jeśli zje wszystkie naraz,  święta wcale nie rozpoczną się szybciej! Żeby słój wyglądał naprawdę pięknie, ozdób go wstążkami, małymi bombeczkami itd.
    Wersja dla tych, którzy lubią niespodzianki. Przygotuj 24 kojarzące się ze świętami drobiazgi (np.  bombki, szyszki do powieszenia na choince, orzechy, ciasteczka w kształcie gwiazdek, naklejki, figurki zwierząt, które można zobaczyć w szopce), ładnie je zapakuj. Możesz na przykład włożyć je do białych, papierowych torebek śniadaniowych,  przewiązanych błyszczącą wstążeczką albo zrobić mini-paczuszki  z papierowych serwetek.
    Jest oczywiście wiele innych możliwości. - W  zeszłym roku zrobiłam kalendarz adwentowy w formie kolorowanki: narysowałam tyle domków,  ile dni dzieliło nas od świąt. Moja córeczka codziennie kolorowała jeden z nich.  W tym roku narysuję choinki - mówi Ewa, mama 4-letniej Jagody.

    Sprawdź także: Świąteczne kolorowanki dla dzieci
     
  2. Przedświąteczne porządki
    Tak tak, to nie pomyłka! Porządki też mogą być atrakcyjne, zwłaszcza, że przy okazji można znaleźć mnóstwo zagubionych drobiazgów, porozmawiać (nie tylko o świętach), powygłupiać się. Albo po prostu porobić coś razem.
    - Moja mała córeczka uwielbia mnie naśladować. Dlatego gdy zabieram się za sprzątanie wręczam jej szmatkę i pozwalam pucować to, na co ma ochotę. Najczęściej jest to noga od stołu   –  śmieje się Marzena, mama 2-letniej Ani.
    Renata, mama 5-letniej Kasi i 3-letniego Wojtusia, także wie,   jak zapędzić dzieci do roboty: - Zostawiam im  liściki "od Mikołaja" a potem czytam je dzieciom – opowiada. - Piszę na przykład tak: "Chciałbym, żebyście dzisiaj posprzątali swój pokój. Mikołaj" albo "Kochani! Sprawdźcie proszę, czy wszystkie stare zabawki są Wam potrzebne. Boję się, że nie będzie miejsca na nowe"  Dzieci są bardzo przejęte i błyskawicznie spełniają polecenia. Mnie tak nie słuchają!

    Sprawdź także: Bezpieczne Boże Narodzenie
     
  3. Przedświąteczne wizyty
    Ewa, mama 4-letniej Hani ma sposób zapewnienie sobie spokoju podczas porządków  – Moja przyjaciółka ma córeczkę w wieku Hanki, Marcelinę. Dziewczynki bardzo się lubią, więc od czasu  do czasu  podrzucamy je sobie nawzajem na weekend. Zrobimy tak przed świętami. W  ten sposób każda z nas będzie miała dwa dni  na gruntowne porządki, a dziewczynki będą szczęśliwe. Czeka je zabawa aż do wieczora, wspólna kolacja wspólne mycie zębów itd.
    Z kolei Iwona zamierza na jeden przedświąteczny weekend "sprzedać" dziecko dziadkom. – Będą tam także kuzyni Kuby, więc jestem spokojna: mój synek na pewno nie będzie się nudził. Dziadkowi to także nie grozi.

4. List do Świętego  Mikołaja

Święty Mikołaj doskonale wie czy dziecko było grzeczne, warto mu jednak podpowiedzieć, co chciałoby znaleźć pod poduszką albo choinką. Wiadomość najlepiej przekazać mu w liście. Jaki adres wpisać na kopercie? Na przykład taki: Joulumaa, Santa Claus "Post Office", Arctic Circle, 96 – 930 Rovaniemi, Finland.  Można też wysłać e-maila np. na adres   sant.claus@santaclausoffice.fi.

Ale można też zrobić tak jak Ewa i jej 5-letnia Emilka - Piszemy po prostu MIKOŁAJ, NIEBO i zostawiamy list na kuchennym  parapecie. Muszę tylko pamiętać, by go zabrać, gdy mała zaśnie – mówi.  

5. Mleko dla reniferów

Czekanie na święta byłoby o wiele trudniejsze, gdyby nie fakt, że "po drodze" są Mikołajki. Warto sprawić, by nie kojarzyły się maluchom wyłącznie z prezentem pod poduszką. Ewa ma na to sposób. - Podpatrzyłam to na jakimś filmie: co roku, 5 grudnia  przygotowujemy z Emilką poczęstunek dla Mikołaja i jego reniferów. Starannie rozkładamy na talerzyku  ciasteczka, nalewamy do kubka mleko itd., dokładamy jabłko,  a tacę z jedzeniem stawiamy przy łóżku. Rano słyszę: "Mamo, byli, byli!!  Tak im smakowało, że aż nakruszyli!"

6. Kolędy

Przed świętami warto  nauczyć dziecko choć jednej kolędy.
- Mój mąż śpiewa lepiej ode mnie (co wale nie znaczy, że dobrze ;-) ) więc to jemu przypadła rola nauczyciela. A że nauka odbywa się w wielkiej tajemnicy przede mną (ćwiczą zamknięci na cztery spusty w pokoju maluchów), mogę spokojnie gotować, sprzątać itd. – mówi Renata.  Jeszcze inaczej poradziła sobie Ewa. - Moja Hania uczy się kolęd ze schorowaną prababcią – opowiada. – Obie są zadowolone: Hania dlatego, że prababcia ją chwali i ma dla niej dużo czasu, a prababcia dlatego, że uwielbia pomagać innym, a ze względu na stan zdrowia, rzadko ma okazję, by to robić.

Przeczytaj także: Kolędujmy wszyscy wraz

7. Pieczenie ciasteczek

Warto zabrać się za nie dwa, trzy tygodnie przed Wigilią bo po pierwsze z czasem robią się smaczniejsze, a po drugie dzięki nim zaczyna w domu pachnieć świętami na długo przed Wigilią.  Koniecznie zrób je wraz z maluchem – przystaw do szafki kuchennej krzesełko, załóż małemu kuchcikowi fartuch i pozwól mu mieszać składniki, ugniatać ciasto, wycinać foremkami gwiazdki, bałwanki itd. I nie wykręcaj się, że nie potrafisz.
- Jestem kulinarnym beztalenciem i nie umiem piec nawet najprostszego sernika,   ale i tak nie rezygnuję z ciasteczek. Kupuję ciasto w rolce. Jeśli się uda – piernikowe, a jeśli nie – francuskie, które jest w prawie każdym sklepie. Gwiazdki z ciasta francuskiego są trochę nietypowe (bardzo pękate),  ale posypane cukrem pudrem wyglądają naprawdę ślicznie. Nie można jednak piec ich zbyt wcześnie, bo kruszą się i tracą fason – radzi Ewa.
Do ozdabiania ciasteczek i  pierniczków można też użyć kolorowego lukru. Jeśli nie uda ci się kupić gotowego, zrób go sama –  wystarczy wlać do białego odrobinę barwnika spożywczego.

Sprawdź także: Ciasteczka na choinkę - przepis  



8. Ozdoby choinkowe

Można je robić z nawet bardzo małym brzdącem. Nietłukącą się bombkę posmaruj klejem i zanurz ją w miseczce z wiórkami kokosowymi. Gotowe! Troszkę starszy malec poradzi sobie z ozdabianiem bombek naklejkami. - Moje dzieci ozdabiają bombki (oczywiście plastikowe) przy pomocy plasteliny. Dorabiają im plastelinowe oczy, nosy i  uszy, przyklejają nią włosy z kawałków wełny itd. A z babcią zrobiły piękny łańcuch z  nawleczonego na półprzejrzystą wstążkę makaronu. Dla większego efektu posmarowały "rurki" i "kolanka" (a przy okazji stół, podłogę i własne ubranka)  klejem z brokatem  – chwali swoje pociechy  Renata.

Sprawdź także: Cukierkowy łańcuch na choinkę - film (DIY)

9. Kartki z życzeniami

Także przygotowywanie kartek świątecznych nie jest zajęciem zarezerwowanym wyłącznie dla starszaków. - Gdy Kacper był malutki, smarowałam szminką jego łapkę i odbijałam ją na pocztówkach  – oczywiście tylko na kilku, a nie na wszystkich, bo aż tak cierpliwy nie jest. W tym roku powkładamy  do kopert jego rysunki – głównie z autami  - opowiada Iza, mama czterolatka.
Renata także robi kartki  wraz z dziećmi – Składam na pół arkusze  z bloku technicznego, wycinam z nich prościutkie  choinki, a dzieci malują je na zielono i naklejają na nie wszystko co kolorowe i błyszczące – różnego kształtu cekiny, piórka, kawałki kolorowego papieru, wstążeczki itd. Choinki są przepiękne, a że  moje dzieci  nie żałują ozdób, wyglądają jak wystrojone krakowianki.

10. Ozdabianie domu i ubieranie choinki

Małe dzieci rzadko są wielbicielami minimalizmu. Przeważnie wolą wnętrza wesołe, pełne kolorów i świecidełek. Zrób maluchowi przedświąteczny prezent - pozwól mu ozdobić mieszkanie (albo chociaż swój pokój) według własnego gustu. Być może zaskoczy cię pomysłowością.
-  Moja córeczka powiesiła bombki na ... naszych kwiatach doniczkowych. Jukka wyglądała jak palma kokosowa, a fikus jak panna młoda, bo oprócz świecidełek mała zawiesiła na nim białe serpentyny – śmieje się Ewa.
Także Renata zostawia dzieciom wolną rękę. – Co roku znajdują na drzewku  dziwne rzeczy. A to wyszywaną cekinami torebeczkę ("bo taka cudna"), a to spinkę z biedronką... Nie protestuję, bo w końcu domowa choinka nie musi przypominać tych ze sklepowych wystaw.
Jeśli twoje dziecko jest zbyt małe, by samodzielnie ozdabiać swój pokój, zrób to za nie. Możesz na przykład wyczarować zaśnieżony krajobraz za oknem (wystarczy popsikć szybę śniegiem w sprayu) albo  zawiesić na karniszach lampki choinkowe. Malec z pewnością będzie oczarowany tym widokiem.

Zobacz także: Zabawy dla dzieci: Rudolf Niezapominajek. Jak krok po kroku zrobić renifera Rudolfa
Redakcja poleca: Ozdoby choinkowe – bombki metodą decoupage
Sprawdź, jak zrobić bombkę za pomocą metody decoupage.

10 sprawdzonych rad, by święta z dzieckiem były udane

Chcesz dotrwać do Wigilii w dobrej formie?
  •  Na długo przed świętami ustalcie, gdzie spędzicie święta. Dzięki temu unikniecie burzliwych dyskusji na dzień przed Wigilią. 
  • Sprzątaj na raty. Jednego dnia łazienka, innego duży pokój itd. Oczywiście do świąt zdąży się co nieco zakurzyć, ale nie będziesz już musiała odsuwać szaf czy pozbywać się niepotrzebnych szpargałów.
  • Zrób zakupy z wyprzedzeniem. Dzięki temu unikniesz tłumów między półkami i kolejek przy kasach. Przed czasem możesz kupić wszystko, co się nie psuje – od prezentów po masę makową w puszce.
  • Nie daj się wodzić za nos specom od marketingu. Zrób listę zakupów i staraj się jej trzymać. Dzięki temu nie będziesz się martwić, że święta pochłonęły twoją pensję.
  • Nie zabieraj dziecka do supermarketu. W tłumie zakatarzonych ludzi może złapać grypę,  a wtedy nici z udanych świąt. Poza tym prędzej czy później zacznie jęczeć, a to nie wróży miłej reszty dnia.
  • Nie bądź Zosią- Samosią. Poproś o pomoc męża, babcię, koleżankę, kup uszka w sklepie, zatrudnij kogoś do mycia okien.  Gdy ma się małe dziecko po prostu NIE DA SIĘ zrobić wszystkiego samemu.
  • Angażuj dziecko w przygotowania. Gdy nie chcesz, by kręcił się koło kuchenki powierz mu jakieś Bardzo Ważne Zadanie (np. wybieranie z koszyka najładniejszych bakalii),   które może wykonać w innym kącie kuchni
  • Nie zamęczaj się. Jeśli  będziesz smażyć karpia czy  sprzątać do białego rana,  w czasie Wigilii będziesz miała wszystkiego dość.
  • Nie przesadzaj. Mieszkanie, w którym mieszka małe dziecko nie musi wyglądać jak ze zdjęcia w magazynie wnętrzarskim. 
  • Nie zadręczaj się drobiazgami. Coś się przypaliło? Nie wyszło? Czegoś nie udało ci się zdobyć? Trudno. I tak najważniejsza jest dobra atmosfera.

Przeczytaj także: Patenty mam na udane święta
Oceń artykuł

Ocena 3 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy