GRY
 
 

Szczepienia - Czy twój lekarz zasłużył na czerwoną kartkę?

Szczepić - nie szczepić? Zakończmy kłótnie, przecież mamy wspólny cel – dobro naszych dzieci.

szczepienie, niemowlę, zastrzyk, czerwona kartka
Pewnie, gdybym już na początku tego artykułu opowiedziała się po jednej ze stron, miałby on całkiem niezłą oglądalność, choćby dzięki rodzicom będącym w opozycji do mojego zdania. Wśród rodziców widać wyraźny podział na zwolenników i przeciwników szczepień. Nie ważne, po której stronie stoisz, na pewno jesteś silnie przekonana o swoich racjach i gotowa walczyć o nie. Media w ostatnich czasach jeszcze bardziej "podkręcają" aferę zamieszczając informacje o śmiertelnym zagrożeniu nieszczepieniem dzieci, a za chwilę informują o śmierci dziecka po szczepieniu. A gdyby tak przekształcić ten spór w coś konstruktywnego, w zjednoczenie sił w imię walki o dobro dzieci. Niezależnie, po której stronie stoisz, powinnaś mieć prawo do informacji jakie są korzyści i ryzyko każdej decyzji.
  • Czy lekarz poinformował cię przed szczepieniem o możliwości wystąpienia niepożądanych odczynów?
  • Czy dostałaś od lekarza ulotkę informującą o szczepionce, którą właśnie otrzymało twoje dziecko?
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP apeluje do rodziców - "Nie dajmy się skłócić w sprawie szczepień, bo naszym wspólnym celem jest dobro dzieci. (...) W interesie każdego rodzica jest otrzymanie przed wykonaniem zabiegu szczegółowych i wyczerpujących informacji dotyczących samego szczepienia, a także możliwości zachorowania na chorobę, przeciw której szczepienie jest wymierzone i różnych jego konsekwencji oraz ustalenie bilansu korzyści i ryzyka każdej szczepionki (...)".

Poprawienie jakości i bezpieczeństwo usług medycznych (zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci),  ograniczenie liczby niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych, zmiana systemu rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych, który w praktyce niemal nie funkcjonuje – to  kwestie leżące przecież w interesie każdego rodzica.

Stowarzyszenie zorganizowało prowadzoną na Facebooku akcję #czerwonakartka, czyli zdjęcia zamieszczane przez rodziców z ich osobistymi historiami dotyczącymi braku udzielenia informacji dotyczących szczepienia przez lekarza, zignorowania przez lekarzy problemów zdrowotnych, które wystąpiły tuż po szczepieniach itp.
Złość, smutek, frustracja wyłaniają się z kolejnych historii opisanych na czerwonych kartkach. Oto kilka z nich:" Nie otrzymałam żadnych informacji odnośnie działań niepożądanych szczepionek – ani w szpitalu po porodzie, ani w przychodni. To, co otrzymywałam, to druki zgody na szczepienie z komentarzem – nie czytać, podpisać (...) Do dziś nie znalazłam pediatry, który miałby wiedzę na temat działania i rozwoju bakterii chorobotwórczych inną niż "wiedz" a medialnych kampanii reklamowych." , "O tym, że córka została zaszczepiona, dowiedziałam się tydzień później przy wypisie (...) straszono mnie śmiercią dzieci, jak zachorują na chorobę, przeciwko której są szczepienia (...)", "Nigdy nie zostały pokazane mi ulotki szczepionek".

Walczmy o prawo do informacji dotyczącej szczepionek, w końcu chodzi o dobro naszych dzieci.

Czytaj też: Nieszczepione dzieci nie będą wpuszczane do szkół?

Więcej czerwonych kartek możesz przeczytać (lub wysłać własną) tu: https://www.facebook.com/events/335153106669793/
Redakcja poleca: Jak szczepionki są badane, zanim zostaną wprowadzone na rynek? [WIDEO]
Rodzice często obawiają się, że szczepionki są eksperymentem, a dopiero po latach okaże się, jakie naprawdę wywołały skutki. Dlatego zapytaliśmy prof. Ewę Augustynowicz, jak badane są szczepionki i czy odpowiadają za to tylko producenci?
Doładuj
Przeładuj