rodzice chcą obowiązkowego szczepienia przeciw rotawirusom
fot. Adobe Stock

Rodzice bardzo chcą, aby to szczepienie było obowiązkowe w Polsce

Co roku z powodu tej jednej infekcji wirusowej, do szpitali trafia 50 tys. dzieci. Wprowadzenie szczepienia wyeliminowałoby problem. Zobacz, ilu rodziców chce tego!
Agnieszka Majchrzak
rodzice chcą obowiązkowego szczepienia przeciw rotawirusom
fot. Adobe Stock
Chodzi o rotawirusy, drobnoustroje, które z niezwykłą zaciętością atakują małe dzieci. Wywołują u nich ciężkie biegunki, wymioty, bóle brzucha i odwodnienie. Niejednokrotnie kończy się to pobytem malucha w szpitalu. Niestety nie ma jak leczyć zakażenia rotawirusem, można co najwyżej zwalczać jego objawy. Chyba że dziecko zostanie odpowiednio wcześniej zaszczepione. Ale mało kogo na to stać i tak wracamy do punktu wyjścia. Czas to zmienić!

Mamy popierają obowiązkowe szczepienia przeciw rotawirusom

70 procent matek uważa, że szczepienia przeciwko rotawirusom powinny być włączone do programu szczepień obowiązkowych - pokazują najnowsze badania Kantar Polska. 3 na 4 matki deklarują, że zaszczepiłyby dziecko przeciwko rotawirusom, gdyby szczepienie było bezpłatne dla rodziców i wpisane na listę szczepień obowiązkowych.

Bariera finansowa jest głównym powodem, dla którego rodzice nie szczepią dzieci przeciw rotawirusom. Są to szczepionki drogie - jedna dawka może kosztować nawet 300 złotych - a trzeba podać je w 2 lub 3 dawkach. Efekt jest taki, że zdecydowana większość rodziców nie decyduje się na zakup szczepionki i tylko około 30 procent z nich szczepi dzieci przeciw rotawirusom.

Szczepienie przeciw rotawirusom widnieje w kalendarzu szczepień zalecanych. Ale zarówno lekarze pediatrzy, jak i epidemiolodzy oraz przedstawiciele Głównego Inspektoratu Sanitarnego bardzo chcą włączenia ich do Narodowego Programu Szczepień Ochronnych (NPSO). - Szczepienie przeciw rotawirusom jest jednym z kluczowych rodzajów szczepień, o które powinien być rozszerzony kalendarz szczepień obowiązkowych w Polsce - powiedziała na konferencji prasowej, podsumowującej wyniki badań dr hab. Ewa Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Redakcja poleca: Szczepienie przeciw rotawirusom: czy warto szczepić? [WIDEO]
Zakażenie rotawirusem to ciężka choroba, nie warto jej fundować dziecku. Każdy rodzic, którego dziecko znalazło się w szpitalu z powodu biegunki rotawirusowej, poleci szczepienie przeciw rotawirusom – mówi dr Paweł Stefanoff z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny.

Leczenie rotawirusów jest niezwykle kosztowne 

O rozszerzeniu kalendarza szczepień decyduje Ministerstwo Zdrowia. Trudno obecnie oszacować, ile by to kosztowało budżet państwa, ale jak zapewnia dr hab. n. med. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym WUM i przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Wakcynologicznego, już po dwóch latach nakłady poniesione na szczepienia zwróciłyby się. Warto podkreślić, że co roku polska służba zdrowia płaci ogromne koszty leczenia dzieci zarażonych rotawirusami. Szacuje się, że pochłania to 100 milionów złotych rocznie.

- Wystarczy jeden stolec, aby znalazły się w nim wręcz miliardy rotawirusów, podczas gdy do zarażenia kolejnej osoby wystarczy zaledwie 10 drobnoustrojów - mówił dr Kuchar. - Wprowadzenie powszechnych szczepień przeciwko rotawirusom przyniesie nie tylko korzyści ekonomiczne w postaci uniknięcia kosztów hospitalizacji, ale też poprawi komfort leczenia w szpitalach, gdyż zimowy wzrost zachorowań na biegunki rotawirusowe zbiega się z sezonowym szczytem zakażeń układu oddechowego, w tym grypy. Z konieczności dzieci są hospitalizowane na korytarzach, a to także sprzyja zakażeniom szpitalnym – argumentował.

Dlaczego szczepimy?

Badanie pokazało, że aż 60 procent matek w Polsce wykonuje zarówno szczepienia obowiązkowe, jak i zalecane u swoich dzieci. Zaledwie 14 procent mam w ogóle nie sięga po szczepienia zalecane, zaś jedynie 2 procent całkowicie rezygnuje ze szczepień i określa się jako przeciwniczki szczepień.

Z badania Kantar Polska wynika także, skąd mamy głównie czerpią wiedzę na temat szczepień. Okazuje się, że ich największym źródłem informacji są lekarze - 68 procent wskazało lekarza pediatrę, 49 procent - pielęgniarkę, tyle samo podało Internet.

Choroba, która dezorganizuje całą rodzinę

Każda mama, której dziecko miało zakażenie rotawirusem, dobrze wie, jak uciążliwa jest to infekcja dla całej rodziny. Wirusem można zarazić się w sposób błyskawiczny. Pobyt dziecka w szpitalu bardzo zaburza funkcjonowanie domu. Mama najczęściej bierze zwolnienie i przebywa przy dziecku w szpitalu. W tym czasie nie może pracować - co dodatkowo obciąża budżet państwa.

O tym, jak bardzo niebezpieczne są rotawirusy dla dzieci przewlekle chorych, które nie mogą być zaszczepione, opowiadała podczas konferencji Marta Spyrczak, mama 4-letniego Kazika. Chłopiec urodził się z ciężkimi chorobami. Obecność w jego pobliżu dziecka z rotawirusem, zawsze kończy się dla Kazika szpitalem i pogorszeniem stanu zdrowia na kilka kolejnych tygodni, a także przerwą w niezbędnej dla chłopca rehabilitacji. 

Pani Marta zaapelowała do Ministerstwa Zdrowia o włączenie szczepień przeciwko rotawirusom do kalendarza szczepień obowiązkowych. Dzięki temu, dzieci takie jak jej synek będą miały większy kokon ochronny dla swojego zdrowia.

Szczepionka przeciw rotawirusom

W zależności od rodzaju szczepionki dziecku należy podać 2 lub 3 jej dawki. Szczepienie jest doustne i najlepiej wykonać je między 6. a 12. tygodniem życia:
  • w przypadku jednoskładnikowej szczepionki przeciw rotawirusom podaje się 2 dawki w odstępie przynajmniej 4 tygodni; drugą dawkę szczepienia trzeba podać przed upływem 24. tygodnia życia, a najlepiej przed 16 tygodniem życia;
  • w szczepionce pięcioskładnikowej trzeba podać 3 dawki w odstępie przynajmniej 4 tygodni; pierwszą dawkę szczepionki najlepiej podać przed 12. tygodniem życia, a ostatnią najpóźniej do 24. tygodnia życia.

Połowa spośród badanych mam deklaruje, że zaszczepiła przynajmniej jedno swoje dziecko przeciwko rotawirusom, co w przeliczeniu na liczbę dzieci daje prawie 30 procent zaszczepionych dzieci w populacji. Pytane o motywację, kobiety najczęściej odpowiadają, że robią to ze strachu przed chorobą dziecka (47 procent). Dla dużej grupy mam (39 procent) istotne jest też to, aby uniknąć jego hospitalizacji.

Badanie przeprowadzono w maju 2019 roku, wśród 500 mam dzieci w wieku 6 tygodni - 5 lat.

Czy zgadzacie się z tym, że szczpionki przeciw rotawirusom powinny być w Polsce obowiązkowe i bezpłatne? Wyraźcie swoje zdanie w komentarzach. 

  [content:0_24721,0_26263,1_2768,2_1368:PsychologicalTest]  
Oceń artykuł

Ocena 4 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy