obietnice dla rodziców kandydatów na prezydenta
fot. screen/Facebook Szymon Hołownia

Szymon Hołownia: więcej 500 plus dla biednych rodzin

Kandydat na prezydenta Szymon Hołownia inaczej rozdzieliłby 500 plus, gdyby to od niego zależało. Czy jako prezydent dokona w nim zmian? Hołownia chce też, aby matki decydujące się urodzić upośledzone dziecko, otrzymywały od państwa większą pomoc. Zapowiada walkę z przemocą wobec kobiet i dzieci, likwidację skostniałej polskiej szkoły – przedstawiamy program wyborczy Szymona Hołowni adresowany do polskiej rodziny.
Agnieszka Majchrzak
obietnice dla rodziców kandydatów na prezydenta
fot. screen/Facebook Szymon Hołownia
To zdjęcie przedstawia Hołownię z jego córką Marią. Kandydat na prezydenta umieścił je na swoim Facebooku z okazji Dnia Dziecka z podpisem, że to od dorosłych zależy, z jakiego miejsca dzieci wejdą w dorosłość. Dlatego redakcja mamotoja.pl postanowiła przyjrzeć się, co najważniejsi politycy w tegorocznych wyborach mają do zaoferowania polskiej rodzinie, co chcą zmienić, co kontynuować oraz jakie widzą problemy wymagające rozwiązania.

Nie cofnę 500 plus, ale inaczej bym je dawał

Hołownia zadeklarował, że jako prezydent nie zlikwiduje programu 500 plus. „W mojej ocenie nie ma ani możliwości społecznej, ani potrzeby, żeby likwidować w Polsce program 500 plus" – zapowiedział w maju.

Jego zdaniem program nie przyczynił się do wzrostu liczby urodzeń w Polsce, jednak jest ważnym wsparciem finansowym polskiej rodziny. „Program nie spełnia swojej roli demograficznej, spełnia natomiast istotną funkcję społeczną" – powiedział. „Zwłaszcza w czasach kryzysu, kiedy każdy zastrzyk gotówki, płynący ze strony państwa do obywatela jest pożądany - powinien zostać utrzymany" – zaznaczył kandydat.

Przyznał jednak, że inaczej rozdzieliłby 500 plus, więcej dając bardziej potrzebującym. „Gdyby to zależało ode mnie, skonstruowałbym ten system tak, żeby pomoc dla słabszych ekonomiczne rodziców była odpowiednio większa niż dla tych najsilniejszych" – powiedział.
Redakcja poleca: Czy 500 + jest sprawiedliwie rozdzielane? [SONDA ULICZNA]
Zapytaliśmy przechodniów o to, czy ich zdaniem 500+ jest sprawiedliwie przydzielane i trafia do naprawdę potrzebujących. Z danych rządowych wynika, że programem 500+ objętych jest blisko 4 miliony dzieci. Kasa państwa wydała na ten program ponad 33 miliony złotych.

Hołownia: trzeba wspierać kobiety w ciąży z upośledzonym dzieckiem

Kandydat na prezydenta chce rozwijać rządowy program społeczny „Za życiem". Program ten zakłada m.in. że rodzice niepełnosprawnego lub poważnie chorego noworodka dostają 4 tys. złotych oraz mogą liczyć na wsparcie w trakcie ciąży i porodu, oraz opiekę paliatywną i hospicyjną.

Hołownia deklaruje wsparcie dla rozbudowy hospicjów perinatalnych, aby bardziej realnie pomóc rodzicom i samotnym matkom, które zdecydują się urodzić chore dziecko. To miejsca medycznego, psychologicznego i duchowego wsparcia dla rodziców, spodziewających się dzieci, które według aktualnej wiedzy medycznej mogą umrzeć podczas porodu lub w niedługim czasie po nim z uwagi na posiadanie określonych wrodzonych wad genetycznych.

Stop przemocy wobec kobiet i dzieci

Hołownia zapowiedział działania na rzecz ochrony praw kobiet, w tym przede wszystkim ochronę przed przemocą. Jak mówi, z otrzymywanej przez niego korespondencji wynika, że problem przemocy wobec kobiet narasta. „Doznają krzywdy ze strony łamiących elementarne zasady współżycia społecznego małżonków" – podkreślił Hołownia. Zapowiedział, że będzie wspierał każdy projekt i program zwiększający skuteczność zarówno interwencji, jak i profilaktyki ochrony kobiet.

Taką samą deklarację złożył wobec dzieci, które zaznają w rodzinach przemocy i znieważania. „Granicą – czerwoną linią – jest przemoc pod każdą postacią: fizyczna, psychiczna, finansowa, seksualna, praktyki wymierzone w godność i integralność psychiczną" – uważa kandydat na prezydenta.

Pomoc dla psychiatrii dziecięcej

Od lutego w ramach akcji „Gramy w kolory" wojewódzkie oddziały kampanii Hołowni prowadziły zbiórki darów dla ośrodków pomocy dzieciom i oddziałów psychiatrii dziecięcej w całej Polsce. 30 maja, w dzień Marszu Żółtej Wstążki – marszu solidarności z osobami doświadczającymi kryzysu psychicznego - przekazali paczki dla dzieci leczonych w Krakowie.

Hołownia zadeklarował walkę na rzecz poprawy tragicznej kondycji psychiatrii dziecięcej w Polsce. Jako prezydent będzie chciał poprzez Radę Gabinetową wspierać ministra zdrowia, środowiska lekarskie oraz organizacje społeczne tak, aby doszło do poprawy w tej dziedzinie.

„Jakim powodem do wstydu powinno być dla nas to, że stać nas, jako państwo, na pompowanie milionów i miliardów w propagandowe programy i media, a nie stać nas na realne zmierzenie się z tym, że Polska zajmuje obecnie drugie miejsce w Europie pod względem prób samobójczych u naszych dzieci. To my, dorośli, urządziliśmy im taki świat, z którego chcą uciec" – napisał w swoim programie.

Hołownia: szkoła w Polsce musi się radykalnie zmienić

Hołownia jest bardzo złego zdania o polskim systemie szkolnictwa, nastawionym jego zdaniem na testowanie uczniów i ich rywalizację. Doradcą Hołowni do spraw zmian w szkolnictwie jest Przemysław Staroń, Nauczyciel Roku 2018 oraz jeden z 50 nominowanych do „nauczycielskiego Nobla", Global Teacher Prize 2020.

Hołownia chce radykalnych zmian, w tym przede wszystkim zdecydowanego odchudzenia podstawy programowej, która jego zdaniem „czyni z nauczycieli i nauczycielek bezwolnych biurokratów i biurokratki Ministerstwa Edukacji Narodowej". Chce też likwidacji kuratoriów.

Zgłosił postulat powołania Komisji Edukacji Narodowej, w której nauczyciele, uczniowie, rodzice przejęliby kompetencje kuratoriów i która z czasem zastąpiłaby „scentralizowane i zbiurokratyzowane Ministerstwo Edukacji Narodowej".

„Nauczanie musi zostać zastąpione przez „uczenie się". Polska szkoła, wymęczona absurdalnymi reformami ostatnich lat, potrzebuje nie wielkich strukturalnych rewolucji, a otwartości na innowacje edukacyjne i odejścia od chorej rywalizacji, zabijającej w młodych ludziach to, co w nich najlepsze" – podkreślił.

„Musimy uczyć młodych ludzi zupełnie nowych kompetencji. Co z tego, że nauczymy ich dat historycznych, podczas kiedy oni będą pracowali w zawodach, których dzisiaj nie ma?" – mówił, przedstawiając swój program dla edukacji.

Hołownia: nie będzie lepszej służby zdrowia bez zwiększenia składki zdrowotnej

W sprawie ochrony zdrowia Hołownia stoi na stanowisku, że bez zwiększenia składki zdrowotnej nie uda się poprawić jej kondycji. Uważa, że powinno być w tej sprawie przeprowadzone referendum w Polsce.

„Nie ma więc przed nami innej drogi, niż realne zwiększenie budżetowych nakładów na ochronę zdrowia w inny sposób – na przykład poprzez ogłoszenie przez prezydenta wraz z Senatem referendum w sprawie zwiększenia składki zdrowotnej" – napisał w swoim programie.

Postuluje także odbiurokratyzować pracę lekarzy, a także rozbudowywać metody telemedyczne – infolinie, wideoczaty z lekarzem, które odciążają system i sprawdzają się w prywatnej ochronie zdrowia. Deklaruje wsparcie dla wysokoreferencyjnych placówek leczenia onkologicznego oraz poparcie dla zmian w budżecie, które pomogą zastopować problemy kadrowe z personelem medycznym.

Hołownia: brak mieszkań to jeden z najważniejszych problemów

Kandydat na prezydenta uważa, że problem dostępności do mieszkań to jeden z najważniejszych, ale i też najmniej publicznie dyskutowanych problemów. W Polsce brakuje od miliona do trzech milionów mieszkań i Hołownia jest zdania, że rządowy program „Mieszkanie Plus" nie poprawi tej sytuacji.

Zadeklarował wsparcie dla systemu tanich mieszkań na wynajem. Chce, aby pieniądze na inwestycje mieszkaniowe przekazywać samorządom i towarzystwom budownictwa społecznego. Proponuje, aby Bank Gospodarstwa Krajowego przekształcił się w Bank Mieszkaniowy, udzielający samorządom i TBS-om atrakcyjnego finansowania na inwestycje mieszkaniowe.

Hołownia: nie zmieniajmy prawa aborcyjnego

Hołownia jest przeciwnikiem aborcji. Obowiązujące obecnie przepisy dopuszczające jej możliwość w kilku przypadkach uważa za zdecydowanie dalekie od ideału, ale jedynie realne w obecnej sytuacji społecznej.

Jego zdaniem, gdyby kiedykolwiek w Sejmie próbowano dokonać zmian w prawie aborcyjnym, nie mogą się one odbywać drogą zwykłej większości, ale potrzeba do tego solidnej większości 3/5. „Taka większość da jakąś nadzieję na zminimalizowanie ryzyka kolejnej wojny światopoglądowej" – powiedział.

Jest za tym, aby kobiety w tak dramatycznych sytuacjach miały większe wsparcie. „Zbudujmy system realnego wsparcia ze stałą opieką psychologiczną, wytchnieniową, dodatkowym urlopem, tak by te i ci, którzy muszą wybierać, mogli faktycznie decydować, a nie by sytuacja wybierała za nich" – proponuje.

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 6 głosy

Zobacz także

Popularne tematy