Tato, nie przegap szansy: jak być zaangażowanym tatą

Wiadomo, że miłość macierzyńska jest niezbędna każdemu dziecku. A co z witaminą T, czyli miłością ojcowską? Podpowiadamy, dlaczego tata jest ważny dla rozwoju dziecka i jak być zaangażowanym tatą.
 Z ojcostwa możesz czerpać wiele radości, a odkrywanie, że masz wpływ na bieg życia własnego dziecka, na pewno da ci dużo satysfakcji i dumy. Nie istnieje ktoś taki jak „urodzony ojciec”. Nie mówi się o instynkcie ojcowskim w przeciwieństwie do macierzyńskiego, w istnienie którego nikt nie wątpi. Bycie ojcem wymaga cierpliwości, wytrwałości, niekiedy nawet hartu ducha. Ale przede wszystkim wymaga czasu – minut i godzin spędzonych przez tatę z dzieckiem. Co robić, gdy dziś czas jest właśnie tym, czego najbardziej wszystkim brakuje?

Przemęczony i nieobecny ojciec

Najczęściej młoda mama rezygnuje (choćby na pewien czas), z pracy zawodowej po to, by zająć się dzieckiem. Ona poświęca mu wtedy całe dnie, a na tatę spada ciężar utrzymania rodziny. Pracuje więc dużo i intensywnie. Wraca do domu wieczorem i nie zawsze ma ochotę, a czasem nawet brak mu siły, by pobawić się z maluchem lub zająć się jego kąpielą. Zamiast tego opada bezwładnie na kanapę i włącza telewizor lub drzemie nad gazetą. Niektórzy po przyjściu do domu wyciągają papiery albo notes i obmyślają „strategię jutrzejszego dnia w firmie”.
Redakcja poleca: Czym jest współczesne ojcostwo? [WIDEO]
Zdaniem socjologa współcześni ojcowie zdecydowanie więcej czasu spędzają ze swoimi dziećmi. Jaki jest dzisiejszy tata?

Jak wygląda relacja taty z dzieckiem

W rozwoju dziecka psychologowie zauważyli wiele prawidłowości, również w sferze kontaktów młodego człowieka z tatą. Istotnym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi związku ojca z dzieckiem są chwile spędzane z potomkiem – czynności pielęgnacyjne, wspólne zabawy, pierwsze uśmiechy maleństwa oraz jego „odpowiedzi” na słowa taty. Kontakty te, choćby to było np. ssanie guzika przy marynarce taty czy targanie za brodę, są dla obu stron przyjemne. Starszy maluch wdrapuje się ojcu na kolana, lubi z nim oglądać książkę, naprawiać zabawkę, baraszkować na podłodze.

Dziewczynka w wieku około czterech lat przeżywa romantyczną miłość do taty i może postanowić, że zostanie jego drugą żoną. Sześciolatek – gwałtowny i nie słuchający mamy, do ojca jest nastawiony znacznie lepiej. Nie walczy z nim o władzę tak silnie i darzy go większym szacunkiem. Jedno słowo lub samo spojrzenie taty potrafi zdyscyplinować rozbrykanego malca. Tata jest dla kilkulatka najważniejszym autorytetem – wszystko najlepiej wie i wszystko potrafi.

Dziesięciolatek uwielbia każdą chwilę spędzoną sam na sam z tatą, lubi mieć z nim własne „męskie” sprawy i tajemnice. Gdy dorasta i mniej czasu spędza z rodzicami, a więcej z kolegami, tata może być dla niego partnerem.

Bądź zaangażowanym tatą

Młodzi ojcowie w dzisiejszych czasach muszą borykać się z presją coraz trudniejszego rynku pracy – są zajęci od rana do wieczora, przemęczeni, zestresowani, niepewni swej zawodowej przyszłości. Martwią się, czy zdołają utrzymać rodzinę i zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa. Pragną zaspokajać zawodowe ambicje, a to wymaga zaangażowania, stałej dyspozycyjności i wiąże się z długą nieobecnością w domu.

Coraz bardziej zaniedbują ojcowskie zadania, a rodzicielstwo zamiast być radością i źródłem satysfakcji staje się ciężkim brzemieniem. Częstym argumentem wielu zapracowanych ojców są słowa: „Przecież nie mam wyboru”. Jesteśmy skłonni wierzyć, że życie będzie lepsze, jeśli zarobimy więcej pieniędzy. Jedyne lekarstwo to uświadomienie sobie, co zyskujemy, a co wartościowego tracimy, poświęcając się całkowicie pracy.

Łatwo przegapić dzieciństwo własnego potomstwa, a tych strat nie da się nadrobić na emeryturze. Tato, weź odpowiedzialność za swoje postępowanie i bądź świadomy konsekwencji wyborów, których dokonujesz. Jeśli zechcesz, uda ci się być i dobrym ojcem, i sumiennym pracownikiem.

Dzieci potrzebują taty

Dzieci potrzebują przebywania z tatą. Chcą z nim przytulać się, rozmawiać, dzielić troski i radości. Zabiegani ojcowie sądzą, że mają „świetnego zastępcę”: własną żonę. A ona jest mamą, nie tatą, i nie może cię zastąpić.
Tylko wtedy, gdy poświęcisz dziecku swój czas i uwagę, będziesz kiedyś mógł z czystym sumieniem powiedzieć: „Widziałem synu, jak dorastałeś”, „Pokazywałem ci świat, córeczko”. Jeśli tak nie jest, między ojcem a dzieckiem tworzy się przepaść, która z każdym rokiem powiększa się i gdy młody człowiek dorasta, odrzuca rady ojca, kontestuje jego poglądy i system wartości. Poszukuje autorytetu i akceptacji poza rodziną, nie zawsze z najlepszym skutkiem.
Przeczytaj: Czas taty i syna: wspólne chwile budują więź

Zauważ prostą zależność:
Jeśli coś złego dzieje się w rodzinie – to i w pracy pojawiają się problemy.
Jeśli w pracy Ci się coś nie uda – w rodzinie możesz zebrać nowe siły.

Co czuje młody tata?

Nie jest mu łatwo. Potrzebuje czasu, żeby zaakceptować pojawienie się małego „rywala” do serca własnej żony.
80% świeżo upieczonych ojców odczuwało lęk po narodzinach dziecka,
60% doświadczało poczucia osamotnienia,
12% miało depresję,
6% przeżywało zazdrość o malucha.
Zobacz: Jakim tatą jesteś - test

Nie przegap swojego ojcostwa

1. Pamiętaj, że jesteś niezbędny swoim dzieciom i nikt nie jest w stanie cię zastąpić. I ty, i twoje potomstwo potrzebujecie czasu spędzanego razem, by powstała między wami silna więź emocjonalna.

2. Gdy jesteś zmęczony, nie musisz udawać radości, szalejąc na dywanie, czy organizować dzieciom czasu. Wystarczy, że jesteś obok, bez gazety i włączonego telewizora. Maluchy uwielbiają być obserwowane, gdy same czymś się zajmują. Zerkają, czy tata zauważa i podziwia to, co robią. Starszym dzieciom można wyjaśnić, że jesteś dziś zmęczony. Będą zadowolone nawet z krótkiej rozmowy z tobą albo z chwili spędzonej w ciszy na twych kolanach.

3. Nie bądź wyłącznie tatą-towarzyszem zabaw. Chociaż spędzasz tak mało czasu ze swoim dzieckiem, nie musisz go poświęcić tylko na sprawianie mu przyjemności. Wychowuj je: ucz sprzątać, pomóż w odrabianiu lekcji, podyskutuj. Nie pozostawiaj wychowywania wyłącznie żonie.

4. Problemy związane z pracą staraj się zostawiać za drzwiami domu. Jeśli to niemożliwe lub trudne, rozmawiaj o nich z żoną, kiedy dzieci pójdą już spać. Rozładujesz stres, a kłopotów z pracy nie będziesz nieświadomie odreagowywał na twoim dziecku.

5. Jeśli czujesz, że pogarszają się twoje relacje np. z synem, jeśli tak mało go widujesz, że zaczyna cię traktować jak obcego – spędź czas tylko z nim. Wybierzcie się na spacer albo na dłuższą wycieczkę, porozmawiajcie, miejcie wspólne sprawy.

6. Pamiętaj, że twoja pociecha stale rozwija się, a każdy wiek charakteryzuje się pewnymi prawidłowościami. To normalne, że czasem jesteś bezkrytycznie uwielbiany przez dziecko, a potem jesteś postrzegany jako rywal do uczuć jego mamy.

7. Często zdarza się, że dzieci są nieposłuszne, bo chcą zwrócić na siebie uwagę. Maluch myśli wówczas: „Wolę, gdy tata jest na mnie zły i krzyczy, niż gdy mnie nie zauważa”. Przypomnij sobie o tym, zanim podejmiesz jakieś kroki w stosunku do „nieznośnego” dziecka.

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy