GRY
 
 

Temperament to potęga!

Julka to urodzona aktorka – uwielbia publiczne popisy. Szymek nie potrafi usiedzieć w miejscu. Filip woli bawić się sam i siedzieć cichutko w kącie. Skąd te różnice?

Temperament to potęga. Trudno go zmienić

Temperament to cechy osobowości, które ujawniają się już we wczesnym dzieciństwie.  Według Hipokratesa ludzie dzielą się na cztery podstawowe typy (w rzeczywistości jest to trochę bardziej skomplikowane): 

– Sangwinik to człowiek niezwykle towarzyski, energiczny, beztroski. Uwielbia się dobrze bawić, jak powietrza potrzebuje publiczności i pochwał.

– Melancholik jest bardzo wrażliwy, lękliwy, rozmarzony, raczej nietowarzyski. Ma skłonność do zamykania się w sobie, lubi, gdy inni domyślają się, czego pragnie.

– Choleryk to ktoś niezwykle silny, impulsywny, optymista. Nie boi się podejmowania decyzji, lubi rywalizować i oczywiście wygrywać.

– Flegmatyk jest zdecydowanie zrównoważony, łagodny, bierny. Kocha święty spokój i jak ognia unika konfliktów. Potrzebuje szacunku, nie znosi być poganiany.


Jaki temperament ma Twoje dziecko?

Każde dziecko przychodzi na świat „jakieś” – bardziej lub mniej wrażliwe, energiczne albo nie, w mniejszym lub większym stopniu odporne na stres, niewygody, zmiany.

Choć o jego typie temperamentu zadecydowały geny, nie tylko od nich zależy, kim będzie, gdy dorośnie. Równie ważne jest to, jak zostanie wychowane, co przeżyje.

Sprawdź jaki temperament ma twoje dziecko
Redakcja poleca: 10 najczęściej popełnianych błędów wychowawczych
Starasz się być świetnym rodzicem, a twój maluch nadal jest niegrzeczny? Czasem warto spojrzeć na siebie, by odkryć, gdzie leży problem...

Zaakceptuj temperament swojego dziecka

Życie byłoby dużo prostsze, gdyby rodzicom-flegmatykom zawsze rodziły się spokojne dzieci, a cholerykom – takie, które nie dają sobie w kaszę dmuchać. Ale tak nie jest. Efektem różnicy temperamentów może być obustronna frustracja.

Lubiącej spokój mamie niełatwo zrozumieć synka, którego roznosi energia. „Czy ty nie możesz choć przez sekundę spokojnie usiedzieć na miejscu?” – pyta. A czasem nawet zastanawia się, czy jej pociecha nie cierpi na ADHD. Z kolei dziecko nie może pojąć, dlaczego ma tkwić w bezruchu, skoro całym sobą pragnie pędu.

Przeczytaj także: ADHD czy złe zachowanie?

Flegmatycznemu „miśkowi”, który godzinami może bawić się pluszakami, również nie jest lekko. Jeśli jego rodzice są bardzo niecierpliwi i przez cały czas gdzieś się śpieszą, ciągle słyszy: „Przestań się guzdrać!” albo: „Jak długo jeszcze mam na ciebie czekać?”. Nie bardzo rozumie, dlaczego musi się śpieszyć. A gdyby nawet chciał, nie wie, jak ma cokolwiek zrobić szybciej czy sprawniej.

Ocena (0 oceny)

0.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Kanapkowe wariacje i inne kuchenne inspiracje

Uwaga! Idzie mróz!