jak się lepiej kłócić
fot. Fotolia

Co robimy źle podczas kłótni małżeńskich? 3 kroki do tego, by to zmienić

Jakie problemy z komunikacją pojawiają się najczęściej podczas kłótni małżeńskich i jak to zmienić? Przeczytaj o trzech krokach do konstruktywnej rozmowy z partnerem.
Karolina Stępniewska
jak się lepiej kłócić
fot. Fotolia
Kłócicie się? Najprawdopodobniej tak, eksperci twierdzą, że kłótnie małżeńskie to naturalne zjawisko w każdym związku. Problemem nie jest sam fakt kłócenia się, ale to, jak taka kłótnia przebiega, jak każde z nas zachowuje się w tym czasie i czy nasza dyskusja jest konstruktywna, czy też każde z nas dąży do tego, żeby zranić drugą osobę. Źle, jeśli podczas kłótni poniżamy lub jesteśmy poniżane, uciekamy do szyderstwa lub pogardy albo jesteśmy ich ofiarami, używamy – my lub oni -  sformułowań "bo ty zawsze" lub "a ty nigdy" . 

Jeśli postawa jednego z nas oparta jest na biernej agresji – źle. Jeśli na agresji fizycznej – równie niedobrze. Oczywiście, przedmiot niezgody jest istotny, ważna jest też częstotliwość, z jaką w naszych domach dochodzi do kłótni, ale nie zapominajmy o tym, że równie znaczące jest to, jak się kłócimy.

Spójrz na kilka najczęstszych przykładów złych kłótni, a potem przeczytaj o terapii par opartej na dialogu Imago – czyli o sposobie na konstruktywną i pełną empatii rozmowę partnerską. Czy to nie brzmi, jak coś, czego warto spróbować?

4 przykłady złych kłótni z partnerem


1. Jedno z was jest zawsze niewinne
Wyobraźmy sobie taką sytuację: Kłócisz się z mężem, on nie daje ci dojść do słowa, nie chce zrozumieć twoich uczuć i oceny sytuacji, zamiast tego z zaangażowaniem broni swojej pozycji i zużywa całą swoją energię na to, by dowieść, że to on ma rację. Kłótnia nie zakończy się dopóki nie przyznasz mu racji lub po prostu się nie poddasz. 

2. Wypominanie i obrażanie
Może być też tak, że zarzucasz coś mężowi, on nie chce przyznać ci racji lub zrozumieć twojego punktu widzenia, więc ty wypominasz mu wszystkie "grzechy", które popełnił podczas całej waszej znajomości, wyśmiewasz go, obrażasz i przypisujesz wszystkie najgorsze cechy. On obraża się i nie ma już miejsca na rozwiązanie konfliktu.

3. Obrona przez ucieczkę
W trakcie kłótni jedno z was po prostu odwraca się na pięcie i wychodzi, oznajmiając, że to jest koniec rozmowy i nie będzie jej kontynuować. Zostajecie z nierozwiązanym problemem, a jedno z was dodatkowo ze zranionymi uczuciami. 

4. Udajemy, że nic się nie stało albo: zmień się, to nie będzie kłótni
Kolejna sytuacja: Po każdej nierozwiązanej kłótni jedno z was chce po prostu przejść do normalności bez rozmawiania o tym, co się wydarzyło, a drugie czuje, że nie można tego tak zostawić, bo padło wiele przykrych słów, oboje zostaliście zranieni i dobrze byłoby to wyjaśnić. Wtedy słyszycie, że dość już roztrząsania albo że ta kłótnia wynikała z waszej winy, a on/-a nie ma sobie nic do zarzucenia. Wy się macie zmienić, oni/-e nie muszą, bo są w porządku. 

Brzmi znajomo? To – zdaniem terapeutów małżeńskich – jedne z najczęstszych problemów podczas kłótni. Rozwiązaniem może być zastosowanie technik opracowanych przez dr Helen Hunt i dr Herville'a Hendrixa – znanego małżeństwa terapeutów. Te techniki, znane jako "dialog Imago", są od 25 lat stosowane z powodzeniem podczas terapii par. 
Redakcja poleca: Małe dziecko obwinia SIEBIE za rozwód rodziców [WIDEO]
Małe dzieci nie rozumieją rozwodu rodziców, ale czują się za niego odpowiedzialne - mówi psycholog Alicja Budzyńska. Zobacz film, z którego dowiesz się, jak dorośli wywołują w dzieciach poczucie winy i współodpowiedzialności za swoje konflikty.


Dialog Imago – sposób na kłótnie małżeńskie

Komunikacja oparta na dialogu Imago zakłada, że o ile ludzie są tak zaprogramowani, żeby myśleć, że istnieje tylko jedna prawda - ta, którą sami dostrzegamy, w rzeczywistości każdy z nas ma swoje unikalne spojrzenie na otaczający go świat i zdarzenia w nim zachodzące. W dialogu Imago zakłada się, że każda ta "prawda" jest równie ważna. Jednak w związkach, kiedy dochodzi do kłótni, często jesteśmy już tak skoncentrowani na tym, by się bronić i pozwalamy złości przejmować kontrolę, że tracimy umiejętność spojrzenia na problem z perspektywy tej drugiej osoby. Tracimy zdolność empatii. 

Ćwicząc techniki opracowane przez Hunt i Hendrixa z czasem nauczymy się wysłuchiwać drugą osobę. Nie chodzi tu o znalezienie osoby, która ma rację i nie na tym się skupiamy. Chodzi o to, by potrafić wysłuchać drugą osobę i by stworzyć bezpieczne warunki do tego, by każde z nas z pewnością siebie i bez lęku mogło powiedzieć, co (i jak!) czuje. Bez strachu, że spotka go za to kara lub zostanie skrzywdzony szyderstwem, gniewem czy obelgami. Kluczem do rozwiązania problemu jest tu zrozumienie perspektywy partnera

Jeśli uda nam się odzyskać wzajemne zrozumienie i empatię, będzie nam łatwiej naprawić nadszarpnięte więzi, co otworzy drzwi do lepszego i bardziej skutecznego rozwiązywania konfliktów. Gotowi?

Terapia par: 3 punkty dialogu Imago

1. Odbicie lustrzane
W tym kroku, kiedy twój partner robi pauzę albo poprosiłaś go, żeby na chwilę przerwał, powtarzasz albo parafrazujesz to, co powiedział. Najważniejsze jest to, żebyś powtarzała lub parafrazowała dokładnie to, co mówił, bez dodawania do tego własnej oceny lub krytyki:
"Jeśli dobrze rozumiem, powiedziałeś, że...", "Czyli mówisz, że...". I pytasz, czy jest coś, co chciałby dodać.

2. Uwierzytelnienie
Kiedy on powiedział już wszystko, co miał do powiedzenia, ty mówisz, co z tego, co usłyszałaś rozumiesz i co wydaje ci się mieć sens, i prosisz, żeby rozwinął te punkty, których nie rozumiesz.
Pomocne zdania: "To ma sens, bo...", "Ok, to ma sens, rozumiem, o co ci chodzi z...", "Pomóż mi zrozumieć (to i to), możesz to rozwinąć...?"

3. Empatia
W ostatnim kroku próbujesz odgadnąć i nazwać to, co on czuje w odniesieniu do tego, co właśnie usłyszałaś. Jeśli on już sam określił swoje uczucia, możesz je po prostu powtórzyć, ale możesz też dodać od siebie, co jeszcze według ciebie on może czuć. Pomocne wyrażenia: "Przypuszczam, że czujesz się, jakbyś..." "Sądzę, że możesz odczuwać..." oraz "Czy tak właśnie się czujesz?"

Po tym kroku następuje zamiana ról, ale zamiast zaczynać nowy temat, najlepiej opowiedzieć ze swojego punktu widzenia o tym, o czym najpierw mówił on: czyli o tym, jak my widzimy tę sytuację i jak się z nią/w niej czujemy.

Zburzyć emocjonalne ściany

Wszyscy budujemy różnego rodzaju ściany, które mają nas chronić przed zranieniem. Jedni z nas uciekają w uparte milczenie, inni w złość – każdy z tych sposobów jest metodą na to, by siebie uchronić, czuć się bezpiecznie i by nie doznawać trudnych emocji. Taka reakcja jest automatyczna i wyuczona, a z czasem staje się tak bardzo nawykowa, że jej zmiana staje się prawie niemożliwa i wymaga ogromnej pracy i dobrej woli. Żeby pomóc sobie i partnerowi musimy nauczyć się dobrych sposobów komunikowania się, ale to rzadko udaje się bez pomocy. Może właśnie metoda Hendrixa i Hunt okaże się przydatna? Nie spodziewajcie się jednak natychmiastowych efektów, zmiana wyuczonych nawyków wymaga czasu i ciężkiej pracy. Powodzenia, warto próbować! 

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy