GRY
 
 

"To ciało, które powinno być celebrowane i podziwiane!" O którym mowa?

To nie jest jedna z popularnych metamorfoz odchudzających „przed” i „po”. To młoda mama, która przypomina nam, żebyśmy akceptowały swoje ciała po ciąży.

Ciało przed i po ciąży
fot. Fb Mum on the Run
Ciało kobiety, które według społeczeństwa jest piękne, nie zawsze znaczy zdrowe! Przypomina o tym Laura Mazza, młoda mama, blogerka. Zamieszczając swoje zdjęcia w sieci, chciała nakłonić inne młode mamy do akceptowania i kochania siebie takimi, jakimi się stały po urodzeniu dziecka. Doskonale wiemy, że posiadanie dzieci jest wspaniałe, zdajemy sobie jednak sprawę, że dla wielu z nas wiąże się też na nadmiernymi kilogramami, rozstępami czy cellulitem. Są to zmiany, których często nie potrafimy zaakceptować.

Które z tych ciał wygląda zdrowiej?

Wygląd może was zmylić. Mimo że większość z nas chciałaby wyglądać, jak kobieta z lewej, to chuda sylwetka Laury, wcale nie oznaczała zdrowia. Blogerka wspomina wieczne diety, na których była, aby tak wyglądać i ciągłe odmawianie sobie jedzenia i dążenie do perfekcji.
Zdjęcie z lewej strony: „Brak rozstępów lub blizn po piercingu pępka. Pępek, który był wysoko. Płaski brzuch” – napisała.
Choć wiedziała, że podoba się innym, wciąż nie czuła się wystarczająco szczupła i atrakcyjna. Ludzie jej zazdrościli, a ona wiedziała, że sukces, który według innych osiąga, odbywa się kosztem jej zdrowia. „Zawsze byłam na diecie ... nie jadłam żadnych węglowodanów, prawie żadnych warzyw." Jej dieta była tak ścisła, że ​​ciągle odczuwała mdłości i zgagę.

Zdjęcie z prawej: „Po prawej to ja obecnie. Rozstępy. Opadający pępek. Grubsza, brak wystających kości, ale za to nie brakuje dołków, które reprezentują cellulit. - wyznaje i dodaje - Ludzie nie chcą oglądać tego typu zdjęć. To nie jest w porządku.

Laura choć wygląda inaczej niż przed ciążą, choć je więcej, to wiem, że jest to zdrowsze odżywianie:
„Jem więcej zdrowych potraw. Więcej się ruszam i daje z siebie więcej, czerpię więcej radości. Żyję!” - wyjaśnia. „To ciało, które powinno być celebrowane i podziwiane (...) Bez względu na to, jaki rozmiar nosisz, S czy XL – powinnaś się akceptować!”

Mimo że kilogramów znacznie przybyło, czuje się szczęśliwsza, dumna, bo teraz patrząc na siebie, kocha swe ciało za to, jak się poświęcało przez 9 miesięcy dla jej dziecka.
Choć przyznaje, że wciąż chciałaby wyglądać, jak na pierwszym zdjęciu, to tym razem zamierza osiągnąć wymarzoną sylwetkę w zdrowy sposób. Chce nauczyć się kochać swoje ciało i chce, aby wszystkie kobiety zrozumiały, że bez względu na rozmiar, jaki noszą, ich ciała zasługują na miłość.

„Chcę być dumna i żyć w zgodzie ze swoim ciałem. Chcę lubić siebie taką, jaką jestem”

A ty lubisz swoje ciał, czy ciągle dążysz do figury sprzed porodu? Napisz w komentarzu.

Zobacz też: Moje ciało nie jest idealne, co z tego?! Nadal będę nosić bikini!
 
Redakcja poleca: Sposoby na jędrny brzuch po ciąży i porodzie - film
Wiotka skóra, rozciągnięta, jakby pomarszczona... Tak wygląda brzuch po ciąży. Bądź z niego dumna, bo dokonał wielkiej rzeczy – nosił nowego człowieka, twoje dziecko. Zarazem jednak nic nie stoi na przeszkodzie, byś mu nieco pomogła wrócić do formy. Jak? Podpowiada kosmetolog Anna Salomon z Kliniki Skin Concept.
Doładuj
Przeładuj