dziecko, igła, odczulanie, zdrowie
fot. Panthermedia

To musisz wiedzieć o odczulaniu

Chociaż lekarstwa na alergię są dzisiaj naprawdę skuteczne, nie wyleczą malca całkowicie. Jedyną szansą na zdrowie jest odczulanie. Im szybciej się na nie zdecydujesz, tym lepiej! Kiedy warto zacząć działać?
dziecko, igła, odczulanie, zdrowie
fot. Panthermedia
Dziś już co trzecie dziecko ma alergię! Trzeba ją leczyć, gdyż nieleczenie powoduje, że objawy z roku na rok są coraz cięższe. Problem polega na tym, że leki działają tylko objawowo: to znaczy zmniejszają katar, kaszel, wysypkę. Jedynym sposobem, by pokonać chorobę trwale, jest zlikwidowanie jej przyczyny, czyli spowodowanie, że układ odpornościowy przestanie traktować jak wroga pyłek trawy, drzewa, roztocza kurzu domowego. Odczulanie, czyli immunoterapia, ma właśnie na celu przyzwyczaić organizm malca do uczulających substancji.

Dla kogo jest najlepsze?
Jeśli dziecko jest uczulone na mleko, jajka, ryby, orzeszki czy truskawki, to... ma pecha! Niestety, nie istnieją szczepionki skuteczne przy uczuleniu na pokarmy. Można za to odczulać malca uczulonego na jad owadów (pszczoły, osy) oraz na tzw. alergeny inhalacyjne (wziewne), czyli pyłki traw, drzew, roztocza kurzu domowego, sierść zwierząt.

Każde dziecko można odczulać?
Niestety, nie. Immunoterapię stosuje się zazwyczaj u dzieci, które skończyły pięć lat (tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy malec ma bardzo silne objawy alergii, można to zrobić nieco wcześniej). Warto podjąć decyzję o odczulaniu, jeśli objawy uczulenia utrzymują się, a dziecko musi długo brać lekarstwa. Im wcześniej rozpocznie się terapię, tym lepsze będą jej efekty, bo choroba alergiczna rozwija się, a tylko w ten sposób można ją zatrzymać.

Jak wygląda kuracja?
Zwykle stosuje się odczulanie w zastrzykach (podskórnych). Przez pierwsze 1,5–3 miesiące dziecko przychodzi co tydzień do lekarza na zastrzyk. Stopniowo otrzymuje coraz większe dawki uczulającego je alergenu (od dawki minimalnej). Gdy malec dostaje już dawkę maksymalną, wizyty stają się rzadsze – raz na miesiąc. Podczas nich smyk dostaje tzw. dawkę podtrzymującą. Drugą metodą terapii jest podawanie szczepionek podjęzykowo. Trzeba to robić codziennie, w domu. Rodzice muszą przypilnować malca, by od razu nie połknął preparatu, tylko go chwilę potrzymał pod językiem.

Który rodzaj szczepionek jest polecany?
W zastrzykach. Odczulanie odbywa się w gabinecie lekarza, więc może on zareagować, gdyby pojawiły się objawy niepożądane. Szczepionki w zastrzykach są bardziej skuteczne, przeprowadzono na ich temat więcej badań.

Czy to bezpieczne?
Tak, odczulanie jest bezpieczne. Alergeny, które dostaje dziecko, są substancjami naturalnymi, nie zaś wytwarzanymi chemicznie. Mogą jednak pojawiać się objawy uboczne – najczęściej miejscowe, takie jak swędzenie w miejscu ukłucia czy też  lekki obrzęk. Jednak nie są one przeciwwskazaniem do kontynuacji terapii. W wyjątkowych przypadkach, naprawdę sporadycznych, może jednak wystąpić reakcja wstrząsowa. Dlatego za każdym razem po zastrzyku dziecko nie wraca do domu od razu, tylko przez 30–60 minut pozostaje w gabinecie, pod okiem lekarza.

Jak długo trwa odczulanie?
Minimum trzy lata (a jest nawet zalecane, by przedłużyć terapię do pięciu lat). Organizm musi nauczyć się tolerancji na dany alergen. Warto też wiedzieć, że im dłuższy czas trwania odczulania, tym lepsze (i trwalsze) będą jego późniejsze efekty.

Terapia jest uciążliwa?
Na samym początku tak, potem jednak częstotliwość wizyt zmniejsza się, a więc terapia staje się coraz mniej uciążliwa. A jednocześnie widać, jak poprawia się stan zdrowia dziecka. Już w pierwszym roku podawania szczepionki malec ma znacznie słabsze objawy alergii i może brać mniej leków. Jeszcze lepsze efekty widać w drugim roku terapii: poprawa występuje u około 90 proc. odczulanych dzieci! Ważne jest jednak, by nie przerywać terapii, gdyż objawy szybko wrócą. Pocieszające może być to, że jeśli dziecko jest uczulone na kilka alergenów, to jednocześnie da się go odczulać przeciw dwóm, trzem, czterem. Czasem preparaty można połączyć w jednym zastrzyku (chociaż bywa i tak, że dziecko musi dostać najpierw jeden zastrzyk, a potem drugi).
 
Dziecko nie uczuli się na kolejny, nowy alergen?
Nie. Odczulanie powoduje nie tylko zmniejszenie objawów, ale także „przestraja” funkcjonowanie całego organizmu. Dzięki temu zaczyna on reagować inaczej i na kolejne alergeny. Dlatego dzieci, które miały immunoterapię, rzadziej uczulają się na następne alergeny niż maluchy dostające leki zmniejszające objawy uczulenia. Naturalny przebieg choroby alergicznej jest taki, że rozwija się ona i dziecko uczula się na kolejne substancje. A immunoterapia „uczy” organizm tolerować alergen. Obecnie to jedyny skuteczny sposób leczenia alergii. Można zauważyć coś bardzo interesującego: jeśli odczulamy dziecko na pyłki drzew, a ono jest też uczulone na inne alergeny, to te „inne” również mniej mu dokuczają.

Czy uczulenie może powrócić?
Nie powinno. A jeśli nawet tak by się stało, to jego objawy będą znacznie słabsze.

Ile kosztuje odczulanie
Immunoterapię można wykonywać tylko w przychodniach alergologicznych: prywatnie lub w takich, które mają podpisaną umowę z NFZ.
- Szczepionki podskórne. Jeśli zdecydujesz się na odczulanie w placówce, która ma umowę z NFZ, zapłacisz tylko za same szczepionki. Są refundowane, ale tylko częściowo. Zapłacisz za szczepionkę od 90 do 300 zł (wystarczy na 5–6 miesięcy kuracji). Jeśli zdecydujesz się na odczulanie w poradni, która nie ma umowy z NFZ, zapłacisz dodatkowo za wykonanie zastrzyku (ok. 50 zł).
- Szczepionki podjęzykowe. Nie są refundowane. Koszt terapii to ok. 200–300 zł miesięcznie.


Konsultacja: dr n. med. Irena Wojciechowska, pediatra alergolog, Centrum Alergologii IRMED.
Redakcja poleca: Co to jest AZS i jakie są objawy tej choroby? – Film
Atopowe zapalenie skóry, czyli AZS, to najczęstsza choroba skóry, jaka przytrafia się dzieciom. Jak można ją rozpoznać? Objawy AZS wylicza dermatolog – obejrzyj nasz film!
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy