jak wychowac dziewczynkę
fot. Fotolia

„Nie przepraszaj za to, kim jesteś!” - ten list musi przeczytać każda mama!

Czego chcesz nauczyć córkę? Co chcesz jej przekazać o życiu? Jaki przepis na szczęście masz dla niej? Ta mama napisała do córki list, który daje siłę, by być sobą i żyć pełnią życia. Przeczytajcie!
Karolina Stępniewska
jak wychowac dziewczynkę
fot. Fotolia
Kiedy moja córka chodziła do przedszkola, jej nauczyciele mieli problem z tym, że nie jest słodkim dziewczęciem z ciasno zaplecionym warkoczem, bawiącym się cichutko w kąciku misiem i lalką. Zamiast tego była silną indywidualistką, której szybko przypięto łatkę niegrzecznego dziecka. Nie pasowała do schematów. Pewnego dnia jedna z nauczycielek powiedziała do mnie: "Gdyby to chłopiec się tak zachowywał, to byłoby w porządku, ale do dziewczynki to nie pasuje!".

Dziewczynki mogą wszystko, a nawet więcej!

Nauczycielka mojej córki nie miała racji. Do dziewczynki pasuje wszystko. Dziewczynki mają prawo być sobą, żyć w zgodzie z tym, co czują, co je kręci, co je określa – nie jako przedstawicielki konkretnej płci, ale jako ludzie, jednostki unikalne i pełne wiary w swoje możliwości. To lekcja, która chcę przekazać mojej córce i nigdy ne przestanę naprawiać szkód, które wyrządzają mojej córce ludzie uważający inaczej. Dziewczynka może być skromna, delikatna i nieśmiała. Dziewczynka może być pewna siebie, głośna i silna. Dziewczynka musi żyć w zgodzie z sobą. Jeśli jej nie złamiemy, z tej dziewczynki wyrośnie dorosła kobieta o wysokiej samoocenie, świadoma tego, co potrafi, co czuje i należy jej się szacunek za to, kim jest.
Redakcja poleca: Jak mądrze karać i nagradzać dziecko - film
Pewnie chcielibyśmy, by dziecko zawsze zachowywało się bez zarzutu. Ale tak nie jest. Co zatem zrobić, gdy dziecko pomimo naszych próśb czy zakazów coś zbroiło? Najważniejszą zasadę mądrego karania i nagradzania dziecka tłumaczy pediatra.

"Nie przepraszaj za to, że jesteś sobą!"

Na szczęście nie brakuje też ludzi, którzy myślą podobnie. Toni Hammer, blogująca mama, napisała otwarty list do swojej kilkuletniej córki, który następnie zamieściła na Facebooku. List, który powinna dostać każda dziewczynka i jej mama! Same przeczytajcie:



"Do mojej córki,

nie przepraszaj, kiedy ktoś na Ciebie wpadnie;

nie mów: »Przepraszam, że jestem takim ciężarem«. Nie jesteś ciężarem. Jesteś człowiekiem, który myśli i czuje, zasługujesz na szacunek;

nie wymyślaj wymówek, dlaczego nie chcesz umówić się z facetem, który Cię nie interesuje. Nie jesteś nikomu winna wyjaśnień. Proste »Nie, dziękuję« wystarczy;

nie myśl za dużo o tym, co jesz przy ludziach. Jeśli jesteś głodna, jedz – i jedz to, na co masz ochotę. Jeśli chcesz zjeść pizzę, nie zamawiaj sałatki z powodu ludzi, z którymi jesteś. Zamów tę cholerną pizzę.

Nie noś długich włosów po to, by kogoś uszczęśliwić.

Nie noś sukienki, jeśli nie chcesz.

Nie siedź w domu, tylko dlatego, że nie masz z kim wyjść. Wyjdź z sobą. Zdobywaj doświadczenia sama i dla samej siebie.

Nie powstrzymuj łez. Płacz oznacza, że czujesz coś, co musi się wydostać na zewnątrz. To nie jest słabość. To ludzkie.

Nie uśmiechaj się, bo ktoś kazał ci się uśmiechnąć.

Nie bój się śmiać z własnych kawałów.

Nie mów »tak« z grzeczności. Mów »nie«, bo to Twoje życie.

Nie kryj swoich opinii. Odważ się mówić i mów głośno. Zasługujesz na to, by być usłyszaną.

Nie przepraszaj za to, kim jesteś. Bądź odważna, dzielna i piękna. Bądź bezkompromisowo sobą".

Nie wiem, jak Wy, ale ja zamierzam dać to mojej córce do przeczytania. Powiem więcej: sama sobie będę to czytać. Raz dziennie!

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy