Takiego dziecka jeszcze nie było na świecie - nadchodzi rewolucja w in vitro?

To chłopczyk - urodził się we wtorek i waży 2,9 kg. Jego mama jest przeszczęśliwa, bo straciła nadzieję, że będzie mieć dziecko. Udało się dzięki metodzie już teraz nazywanej historycznym przełomem w medycynie. Niestety budzi ona różne emocje.
trzososobowe dzieckoz in vitro
fot. Adobe Stock



Maleństwo przyszło na świat w Grecji. Jak informuje BBC dziecko i matka czują się dobrze. Lekarze cieszą się, że to osiągnięcie, które trwale zapisze się w historii medycyny, a w przyszłości pomoże wielu parom w przezwyciężeniu problemu bezpłodności. Są jednak osoby, których zdaniem eksperyment nie powinien mieć miejsca.

Pobrano komórki mamy, taty i ....jeszcze jednej kobiety

Te niezwykłe narodziny to efekt pracy lekarzy z Hiszpanii i Grecji w walce z kobiecą bezpłodnością. Chłopiec począł się dzięki metodzie in vitro, ale z połączenia komórek trzech osób. Został określony jako "trzyosobowe" dziecko.

Do zapłodnienia in vitro użyto jajeczka mamy dziecka, nasienia jego ojca oraz jeszcze jednego jajeczka pochodzącego od innej kobiety. Metodę opracowano w celu pomocy rodzinom dotkniętym przez choroby mitochondrialne przechodzące z matki na dziecko (choroby mitochondrialne są chorobami genetycznymi wpływającymi m.in. na funkcjonowanie wzroku, układu nerwowego, żołądka i jelit).

Mitochondria stanowią część niemal każdej komórki w ciele ludzkim i odpowiadają za przetwarzanie pożywienia w energię. Są jednak teorie dowodzące, że mają one również znaczenie przy zachodzeniu w ciążę i jej utrzymaniu. Nie wykluczone, że w tym przypadku to właśnie było przyczyną niepłodności kobiety.
Redakcja poleca: Trudne rozmowy o męskiej niepłodności - film
Niepłodność często mylona jest z impotencją lub obniżonym libido. Między innymi dlatego niektórzy mężczyźni źle znoszą informację o tym, że mają jakieś kłopoty z płodnością i niechętnie podejmują próby leczenia. Czy można to zmienić?

Pierwszy na świecie "trzyosobowy" chłopczyk

Dzięki wykorzystaniu komórki jajowej drugiej kobiety doszło do połączenia DNA matki z mitochondriami drugiej kobiety i w ten sposób udało się zapobiec chorobie i tym samym z sukcesem zakończyć zapłodnienie in vitro.

Mama ma 32 lata i jest Greczynką. Do tej pory przeszła cztery nieudane cykle zapłodnienia in vitro. "Jesteśmy bardzo dumni, że możemy ogłosić międzynarodową innowację w zakresie wspomaganego rozrodu i jesteśmy teraz w stanie umożliwić kobietom z wieloma niepowodzeniami zapłodnienia in vitro lub rzadkimi mitochondrialnymi chorobami genetycznymi posiadanie zdrowego dziecka" - powiedział prezes Instytutu Życia w Atenach dr Panagiotis Psathas.

Nie potrzeba trzeciej komórki przy in vitro?

Grecki zespół współpracujący z hiszpańskim centrum Embryotools ogłosił, że 24 inne kobiety biorą udział w badaniu i osiem zarodków jest gotowych do wszczepienia.

Lekarze z Newcastle, którzy byli pionierami tej technologii, otrzymali w lutym 2018 roku pozwolenie na stworzenie pierwszych trójosobowych dzieci w Wielkiej Brytanii. Zatwierdzono dwie próby w rodzinach z rzadkimi chorobami mitochondrialnymi. Jednak zdaniem niektórych brytyjskich lekarzy należy rozpatrywać tę metodę w zależności od tego, czy oznacza ona walkę z niepłodnością, czy też zapobieganie chorobom. W przeciwnym razie może ona budzić pytania natury moralnej.

Tim Child z Uniwersytetu w Oksfordzie i dyrektor medyczny The Fertility Partnership podkreślił, że nie jest też do końca znane ryzyko związane z tą techniką. Jego zdaniem można metodę uznać za dopuszczalną, jeżeli stosuje się ją w leczeniu choroby mitochondrialnej, ale w tej konkretnej sytuacji nie było potrzeby jej użycia. "Dziecko mogło się począć, nawet jeśli zastosowano by kolejny standardowy cykl in vitro" - ocenił.

Lekarze twierdzą, że "tworzą historię medyczną", która może pomóc niepłodnym parom na całym świecie, zwiększając szanse na zapłodnienie metodą in vitro. Jednak niektórzy eksperci w Wielkiej Brytanii uważają, że procedura rodzi pytania etyczne i nie powinna była mieć miejsca.

Czy to kolejne przekraczanie barier ludzkiego organizmu, czy też zbyt duża ingerencja nauki w poczęcie nowego życia? Czy dla powodzenia zapłodnienia in vitro można pobierać dodatkową - trzecią komórkę, czy też taka możliwość powinna być ograniczona, tylko do wyeliminowania chorób genetycznych? Napiszcie w komentarzach, jakie jest wasze zdanie.

Źródło: bbc.com, o2.pl
   

Ocena (1 ocena)

5.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

I znowu ta alergia!

Hej, ruszamy się!!!