noworodek zakażony koronawirusem
fot. Adobe Stock

Trzytygodniowy wcześniak zakażony koronawirusem: zaraził się od mamy?

U trzytygodniowej dziewczynki potwierdzono zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Covid-19 przechodziła także mama noworodka, lekarze nie wiedzą jednak, jak doszło do zakażenia. Być może dziecko zaraziło się podczas cesarskiego cięcia.
Magdalena Drab
noworodek zakażony koronawirusem
fot. Adobe Stock
Dziecko urodziło się jako wcześniak w 32. tygodniu ciąży. Zarówno u mamy, jak i u dziewczynki wykryto zakażenie koronawirusem.

Koronawirus u noworodka: jak doszło do zakażenia?

Mama chorująca na Covid-19 urodziła dziewczynkę przedwcześnie w szpitalu w Słupcy. Dziecko cierpiało na niewydolność oddechową związaną z wcześniactwem, a po przewiezieniu do innego szpitala i wykonaniu testu potwierdzono zakażenie koronawirusem. Zdaniem lekarzy do zakażenia doszło w okresie okołoporodowym, możliwe, że w trakcie cesarskiego cięcia.

„[Nie wiemy] czy nie doszło do zakażenia poprzez błony płodowe, chociaż to potencjalnie jedyna droga, bo w tym konkretnym przypadku było wykonane cięcie cesarskie, czyli w grę nie wchodzi zakażenie przez kał” − powiedział TVN24 prof. Jan Mazela, kierownik Kliniki Zakażeń Noworodka w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym w Poznaniu.

Dziewczynka i jej mama czują się dobrze. U obu infekcja już się zakończyła, zostały uznane za ozdrowieńców.

Na razie nie do końca wiadomo, czy wirus SARS-CoV-2 może przenosić się z ciała matki na płód w czasie ciąży. Koronawirus u noworodka zwykle jednak przebiega łagodnie lub bezobjawowo.

Zobacz też:
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy