ubezpieczenie narciarskie
fot. Adobe Stock

Ubezpieczenie narciarskie: koszt, co obejmuje

Ubezpieczenie narciarskie naprawdę warto wykupić zwłaszcza na wyjazd za granicę. W razie wypadku na stoku pokryje koszty zwiezienia z trasy i leczenia.
Ewa Janczak-Cwil
ubezpieczenie narciarskie
fot. Adobe Stock
Jedziesz na narty z rodziną, a może wysyłasz dziecko na zimowisko? Koniecznie kup ubezpieczenie narciarskie – nie jest to duży koszt, a ochroni przed niemałymi wydatkami, które poniesiesz, jeśli ktoś z was uszkodzi się na stoku. To naprawdę nie fanaberia, a po prostu koszt, jaki należy wliczyć w wyjazd na narty, czy snowboard, zwłaszcza wtedy, gdy jedziecie za granicę.

Spis treści:

Co jest ważne przy kupnie polisy narciarskiej

Zanim kupisz ubezpieczenie narciarskie (zrobisz to online lub w oddziale ubezpieczalni), odpowiedz na kilka pytań, które pozwolą ci wybrać odpowiednią opcję polisy.

Dokąd jedziecie na narty?

Na wyjazd w Polsce nie potrzebujesz droższej polisy. Na wyjazd narciarski za granicę, aby mieć spokój, trzeba kupić polisę minimum na 40'000 Euro.

Zobacz: Gdzie jechać na narty z dziećmi w kraju i za granicą

Poziom zaawansowania narciarskiego

Zaawansowani narciarze są mniej narażeni na urazy niż początkujący. Dlatego, jeśli jesteście doświadczonymi narciarzami i snowboardzistami, ryzyko, że zrobicie sobie coś poważnego, jest niższe – polisa może opiewać na kwotę minimalną kosztów leczenia. Początkujący powinni wykupić polisę opiewającą na wyższą kwotę kosztów leczenia.

Zobacz: Jak nauczyć dziecko jazdy na nartach

Czy chcesz ubezpieczyć ewentualną utratę sprzętu narciarskiego?

Można to zrobić. Jeśli ktoś ukradnie ci twoje narty, odzyskasz ich wartość z polisy. Jeśli chcesz wypożyczyć narty z wypożyczalni, upewnij się, że wypożyczalnia je ubezpiecza. Jeśli nie, ty poniesiesz koszt sprzętu, jeśli ktoś go ukradnie w okresie, gdy ty z nich korzystasz.

Będziesz trzymać się tras, czy skusisz się na jazdę poza nimi?

Zwykłe ubezpieczenie narciarskie pokrywa koszt wypadków, do których doszło na trasie narciarskiej. Wszystkie wypadki, do których dojdzie poza trasą, zapłacisz z własnej kieszeni – o ile nie dokupisz specjalnego pakietu dla narciarzy ekstremalnych (freeride, piste off).
Redakcja poleca: SIDS, czyli zespół nagłej śmierci łóżeczkowej u niemowląt: jak zapobiegać?
SIDS to zespół nagłej śmierci łóżeczkowej, który dotyka niemowląt. Dzieci są pozornie zdrowe, ale pewnego dnia nie budzą się już ze snu. Jednak rodzice nie są bez szans! Można zmniejszyć ryzyko SIDS i skutecznie zapobiegać nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt. Sprawdź, co to za choroba, i które dzieci są szczególnie zagrożone SIDS.

Składowe ubezpieczenia narciarskiego

Wybierając polisę, zwróć uwagę, aby zawierała wszystkie dające spokój psychiczny elementy. Należą do nich:
koszty leczenia – za darmo uzyskasz pomoc w zagranicznych placówkach medycznych, o ile w kosztach leczenia będzie: konsultacja lekarska, koszty hospitalizacji, leków oraz transport medyczny do kraju.
  • NNW – jeśli skutkiem wypadku narciarskiego będzie trwała lub długotrwała utrata zdrowia, otrzymasz odszkodowanie.
  • OC – to naprawdę ważny element! Jeśli zrobisz komuś krzywdę na stoku, polisa pokryje koszty leczenia i odszkodowania dla tej osoby. Bez OC zapłacisz za to z własnego portfela.
  • Koszty ratownictwa i poszukiwania – jeśli będziesz wymagać transportu śmigłowcem, ten punkt polisy pokryje ten koszt. Jest on szczególnie ważny w przypadku osób uprawiających freeride i jazdę poza trasami (piste off).
  • Ubezpieczenie kosztów wysokiego ryzyka – punkt obowiązkowy polisy dla amatorów adrenaliny: freeride i piste off. Nie jest potrzebny osobom poruszającym się wyłącznie po trasach.
  • Assistance – można kupić w ramach polisy narciarskiej, ale można też mieć w ramach ubezpieczenia samochodu. Warto je mieć, gdy na narty jedziesz samochodem – w razie awarii auta uzyskasz bezpłatną pomoc. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy podróżujesz z dziećmi!
  • Sprzęt sportowy – opcja nieobowiązkowa. Pokrywa koszty utraty lub zniszczenia sprzętu narciarskiego.

Czego nie obejmuje zwykłe ubezpieczenie narciarskie

Dokładnie przeczytaj polisę zanim ją kupisz – tak, to małym druczkiem też! Dzięki temu dowiesz się, czego unikać, aby móc w razie potrzeby skorzystać z polisy. Żaden ubezpieczyciel nie pokryje kosztów, gdy narciarz: był pod wpływem alkoholu, dziecko jechało bez kasku, wypadek zdarzył się poza trasą, a ty nie masz odpowiedniej opcji ubezpieczenia.

Sprawdź: Kask narciarski dziecięcy – jaki kupić + fajne modele

Koszty ubezpieczenia narciarskiego

Najtańsze ubezpieczenie (minimum świadczeń i w najtańszych opcjach) to koszt ok. 4 dziennie za dzień. Jednak nie warto kupować takiego absolutnego minimum. Rozsądne ubezpieczenie kosztuje ok. 10-12 zł za osobę za dzień. Zatem koszt na 6 dni na nartach to dla jednej osoby wydatek ok. 60-70 zł. Za czteroosobową rodzinę trzeba zapłacić ok. 200-250 zł – w opcji bez sportów ekstremalnych (freeride i piste off).
Uwaga! Wybieraj renomowanego ubezpieczyciela, a nie firmy krzaki! Renomowana firma gwarantuje, że po okazaniu ubezpieczenia, nikt już o nic cię nie zapyta i udzieli ci niezbędnej pomocy. Ubezpieczenie niepoważanych za granicą firm nie daje takiego komfortu!

Dlaczego EKUZ nie wystarczy

EKUZ to karta, jaka wyrabia się w NFZ. Potwierdza ona ubezpieczenie i pozwala korzystać z podstawowej opieki medycznej za granicą. Niestety kosztów wynikających z leczenia związanego uprawianiem narciarstwa czy snowboardu nie obejmuje.

Jadąc na narty za granicę bez odpowiedniego ubezpieczenia, ryzykujesz poniesienie naprawdę dużych kosztów – od 200 Euro za podstawowa pomoc przy prostym złamaniu palca po kilkadziesiąt tysięcy Euro w przypadku konieczności zwiezienia cię ze stoku i skomplikowanej operacji. Koszt ubezpieczenia jest znikomy w porównaniu z kosztami leczenia urazów narciarskich za granicą.

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy