GRY

Tajemnicza postać alergii - uczulenie na dotyk

Ubranko i pościel wyprana w nieodpowiednim proszku, nowy szampon lub krem, a nawet metalowy guzik – wszystko to może spowodować, że skóra dziecka znów ma kłopoty. Ten rodzaj alergii najtrudniej wykryć i wyleczyć.
niemowlę, kąpiel, ręcznik, smutek
Alergia kontaktowa jest czymś zupełnie innym niż atopowe zapalenie skóry. Jednak objawy u dziecka mogą być bardzo podobne: zaczerwienienie skóry, swędzenie, krostki.
– Muszę przyznać, że to dość tajemnicza postać alergii, niewielu specjalistów w Polsce zajmuje się jej leczeniem – mówi dr n. med. Irena Wojciechowska, alergolog i pediatra. – Bo ten rodzaj uczulenia jest mylony z innymi chorobami skóry. Tymczasem może je mieć nawet co czwarte dziecko.

Skąd się bierze alergia kontaktowa

Reakcja alergiczna nie pojawia się od razu. Pierwsze zmiany można zauważyć dopiero kilka dni po tym, jak dziecko założyło nowe ubranko, zostało posmarowane kremem albo miało umyte włosy szamponem, który mu „nie podpasował”. Dlatego tak trudno powiązać problemy skórne z przyczyną ich pojawienia się.
Najczęściej objawy alergii powodują: proszki do prania zawierające dużą ilość detergentów, zapachowe mydełka, szampony, niektóre kremy, nikiel, tiomersal. Zwykle zmiany skórne pojawiają się, jeśli dziecko ma długo kontakt z alergenem. Jeśli tylko czasem złapie  dotknie metalowego guzika (nikiel!), nic mu się nie stanie.
– Tego uczulenia nie wykryją testy z krwi, bo potwierdzają one tylko tzw. alergię IgE-zależną, czyli taką, gdy w organizmie po pojawieniu się alergenu wzrasta poziom immunoglobuliny typu E – tłumaczy dr Irena Wojciechowska. – Przy alergii kontaktowej poziom IgE nie rośnie. Nie potwierdzą jej też typowe testy skórne. Często wiele lat pozostaje nierozpoznana.
Redakcja poleca: Niepokojące objawy zdrowotne u dziecka - film
Na co rodzice powinni zwrócić szczególną uwagę i kiedy koniecznie iść z dzieckiem do lekarza? Doradza pediatra.

Test w plastrze

Alergię kontaktową wykrywają tzw. testy płatkowe. Lekarz przykleja na plecy dziecka plastry nasączone alergenem. Po dwóch dniach malec przychodzi na kolejną wizytę. Alergolog odkleja plastry, sprawdza, czy na skórze widać zmiany świadczące o uczuleniu.
Jeśli wyniki nie są pewne, dziecko przychodzi do gabinetu kolejny raz. Zdarza się, że reakcja alergiczna ujawnia się po tygodniu.
Testy płatkowe najlepiej zrobić, gdy dziecko ma co najmniej 5- 6 lat (wcześniej mogą mu się nie zmieścić na plecach). Ich wykonanie, wraz z wizytami u lekarza, kosztuje ok. 300 zł. Największym problemem jest jednak nie ich cena, tylko to, że testy można zrobić w niewielu gabinetach.

Unikanie alergenu

Jeśli podejrzewasz, że dziecko ma alergię kontaktową, trzeba dokładnie czytać skład kosmetyków. Nie kupuj takich, które zawierają balsam peruwiański i inne substancje zapachowe. Lepsze są kosmetyki nieperfumowane, niebarwione. Do prania wybieraj płatki mydlane lub proszki z małą ilością detergentów, np. Jelp, Lovela, Bobas, Dzidziuś. Pościel i ubranka płucz kilka razy, by pozbyć się detergentów.

Zobacz też: Dlaczego alergik choruje inaczej

Dobra pielęgnacja

Nie myj dziecka zwykłym mydłem, bo wysusza skórę. Lepsze są emolienty, czyli środki, które jednocześnie ją natłuszczają. Smaruj tłustymi kremami na atopowe zapalenie skóry (Dermobasa, Diprobasa, Nanobasa, Allerco). Lekarz może zalecić również stosowanie preparatów z dodatkiem mocznika (Optiderm, Xerial), a także kremów sterydowych. Zwykle po nich skóra szybko robi się ładna, używaj ich jednak z umiarem. Nadmiar sterydów może spowodować, że naskórek stanie się cienki.
Zadbaj też o to, by w mieszkaniu nie było gorąco, często je wietrz, ale też wychodź z dzieckiem na dwór. Pamiętaj, że skórę leczy również powietrze, słońce, woda, wiatr.

Na to trzeba uważać

Jeśli dziecko ma alergię kontaktową, trzeba uważać na:
  • balsam peruwiański - substancja zapachowa, często dodawana do leków,
  • nikiel: jest w zegarkach, suwakach, pierścionkach, monetach, kluczach, nożyczkach, metalowych guzikach, naczyniach,
  • mieszanki zapachowe - składniki kosmetyków pielęgnacyjnych, szamponów, perfum (także tych dla dziewczynek),
  • Chrom - jest w cemencie, konserwantach drewna, tatuażach, barwnikach cieni do powiek, kopiarkach, pastach do podłóg i butów,
  • tiomersal: konserwant obecny w niektórych szczepionkach, czasem też w kosmetykach,
  • Lanolina - to baza wielu maści i kosmetyków, również dla dzieci.
Czytaj też: Jest nowa metoda odczulania alergii
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Dobry sen

Żywienie niemowląt