Encyklopedia zdrowia dziecka

Uodpornianie

Właściwy tryb życia i dieta wzmocni naturalną odporność Twojego dziecka. Dzięki temu rzadziej będzie chorować!

Dlaczego choruje?
Układ immunologiczny, czyli odpornościowy, tym skuteczniej zwalcza zakażenia wirusowe i bakteryjne, im jest silniejszy. U małego dziecka bywa jeszcze bardzo niedoskonały – dopiero się tworzy (stąd powszechne, ale nieprawdziwe przeświadczenie, że każde dziecko musi pierwsze lata „przechorować”, by nabrać odporności). Noworodek ma genetycznie zaprogramowaną predyspozycję do rzadszego lub częstszego chorowania, ale o tym, czy na choroby zapada, decydują warunki, w jakich żyje, oraz sposób odżywiania.

Dbaj o dietę
Dzieci, które cierpią na niedobór witaminy A, łatwiej zapadają na infekcje wirusowe i gorzej je przechodzą (witamina A zwiększa odporność organizmu na infekcje, szczególnie dróg oddechowych). Najlepszym jej źródłem są: tran, wątróbka, produkty mleczne, zielone warzywa liściaste. Jeśli dziecko odmawia jedzenia tych pokarmów, pediatra może zalecić podanie witaminy A w kroplach lub kapsułkach (ustali dawkę, której nie wolno przekroczyć – nadmiar jest szkodliwy!). W diecie zdrowego malucha nie może także zabraknąć beta-karotenu (forma witaminy A). Najlepszym jego źródłem jest sok z marchwi wyciśnięty tuż przed podaniem. Żeby malec chętniej go pił, możesz zmiksować go z jabłkiem. Nie podawaj dziecku tzw. jednodniowych gotowych soków, bo nie powinno pić niepasteryzowanych napojów oraz dosładzanych nektarów przeznaczonych dla dorosłych.
Niezbędny do prawidłowego przebiegu reakcji odpornościowych jest też cynk (znajduje się m.in. w ciemnym pieczywie) oraz żelazo. Niedobór żelaza powoduje między innymi zmniejszenie grubości błony śluzowej w nosku (wirusy łatwiej wtedy przez nią przenikają). Najlepszym źródłem tego pierwiastka są czerwone mięso, ryby, jaja i produkty mleczne.

Nie przegrzewaj
Organizm maluszka nie potrafi od razu właściwie zareagować na zmianę temperatury, dlatego niesłychanie łatwo jest przegrzać lub wyziębić malucha, co często kończy się infekcją. Nie narażaj więc dziecka na gwałtowne skoki temperatury. Gdy temperatura na dworze stale się obniża, nie należy przegrzewać mieszkań. Najodpowiedniejsza temperatura dla malca to około 20°C. Lepiej, żeby dziecko biegało po domu w swetrze, niż miałoby być stale spocone. Dbaj, by nie przebywało w przeciągu. Wietrz pokój, gdy maluch jest w innym pomieszczeniu.
Zimą nawilżaj powietrze w mieszkaniu – zbyt suche powoduje wysuszenie śluzówki, co sprzyja infekcji. Nie zaniedbuj też spacerów, ale unikaj przebywania z dzieckiem w dużych skupiskach ludzkich (supermarket, autobus – zawsze znajdzie się tam ktoś zakatarzony). Zwróć także uwagę na to, jakie buciki nakładasz dziecku – zbyt ciasne mogą powodować wychłodzenie stóp, bo nie dopływa do nich krew! Wybieraj dla niego ubranka z naturalnych włókien: wełny, bawełny. Zawsze ubieraj malucha na cebulkę – zdejmując lub nakładając kolejną warstwę ubranek, łatwiej dostosujesz strój dziecka do temperatury powietrza.

Hartuj latem
Pozwól maluchowi biegać boso, zwłaszcza po czystej plaży czy łące. Nie zabraniaj kąpieli w morzu, basenie czy jeziorze. Jeśli to możliwe, wyjedź z nim na dłużej (minimum na 3 tygodnie) w jedno miejsce o łagodnym klimacie, np. na wieś.
Jeżeli malec jest chorowity, poradź się pediatry, jaki klimat będzie dla niego odpowiedni. Pamiętaj, że im młodsze dziecko, tym rzadziej powinno zmieniać miejsce pobytu podczas wakacji. Maluchom do 3 lat nie służą tygodniowe wycieczki na drugi koniec Europy – w tak krótkim czasie nie zdążą się zaaklimatyzować, wracają więc osłabione. To wyprawa dla dziecka, które ma naprawdę silny organizm.

Zobacz także:
Hartowanie

Konsultacja: lekarz medycyny Lucyna Michalska, pediatra

Przeczytaj artykuły:
Specyfiki wzmacniające odporność
Jak wzmocnić odporność dziecka na infekcje
ABC odporności