GRY
 
 

W co się bawić z dzieckiem?

Wszystkie maluchy uwielbiają zabawę, nie każda jednak pochłania je w równym stopniu. W dużej mierze jest to uzależnione od wieku i usposobienia dziecka.

mama, dziecko, zabawa, śmiech, radość, emocje
fot. fotolia
Rodzicom często brakuje pomysłów na to jak zająć swoją pociechę, zwłaszcza, że upodobania najmłodszych bardzo szybko się zmieniają.

Inspiracją mogą być doświadczenia innych mam i tatusiów, którzy przeszli już przez dany etap rozwoju dziecka. Mogą podpowiedzieć, co sprawdziło się w ich przypadku, a co raczej odradzają. Często okazuje się, że sami nie wpadlibyśmy na dany pomysł, choć może wydawać się banalny.

Zabawa z dzieckiem w gosposię

- Stos zabawek, jaki uzbierał się w pokoju małej po odwiedzinach rodziny i znajomych, był naprawdę imponujący. Nic jednak nie było w stanie tak zająć mojej córeczki jak przybory kuchenne – mówi Ola, mama 3,5-letniej Jagody. - Najlepiej sprawdzały się drewniane łyżki i plastikowe miski. Gotowanie na niby było zabawą przewodnią przynajmniej przez pół roku. Nie wiem, może dzieci lubią naśladować dorosłych, a może rośnie mi w domu mała kucharka – śmieje się Ola.

- Dwulatki zaczynają aktywnie uczyć się otaczającego je świata. Sięgają po wszystko, co mają w zasięgu ręki – mówi Monika Ćwiek, psycholog z ogólnopolskiej sieci placów zabaw Kinderplaneta. – Rozwój dzieci możemy stymulować na różne sposoby, nie tylko za pomocą przeznaczonych do tego zabawek. Na pewno ucieszą je wszelkiego rodzaju piłeczki, nieskomplikowane klocki, ale też przedmioty codziennego użytku: kluczyki, koraliki czy właśnie łyżki – dodaje.
Redakcja poleca: 10 najczęściej popełnianych błędów wychowawczych
Starasz się być świetnym rodzicem, a twój maluch nadal jest niegrzeczny? Czasem warto spojrzeć na siebie, by odkryć, gdzie leży problem...

Niezastąpiony plac zabaw

- W domu Bartek, jak na chłopca przystało, lubi bawić się samochodami – wyścigi po podłodze to jego żywioł – podkreśla z dumą Adrian, tata 4-letniego Bartka. – Kiedy jesteśmy poza domem, np. na zakupach, synek zawsze ciągnie nas plac zabaw. Kiedy był młodszy, asystowaliśmy mu w zabawie, od jakiegoś czasu staramy się przyzwyczajać do krótkiej rozłąki.

Sprawdź: Jak urządzić plac zabaw w pokoju dziecka?

Pobaw się ze mną

- Zuzia to moja druga córka, dlatego mam już pewne doświadczenie w zabawianiu kilkulatki - mówi Agnieszka, mama 5-letniej Zuzi i 9-letniej Majki. - Jasne, że nie wszystko się sprawdza. Maja potrafiła sama zorganizować sobie czas, wystarczyło dać jej coś do rysowania i mieliśmy spokój przez dobrą godzinę. Z kolei Zuzia woli bawić się w towarzystwie. Przynosi swoje lalki i zachęca do wspólnego odgrywania scenek. Jej faworytem jest zabawa w wizytę u lekarza. Udaje się to wykorzystać przy porannym czesaniu – udawanie profesjonalnego fryzjera, w magiczny sposób niweluje marudzenie.

Beztroskie harce na placu zabaw, chaotyczna twórczość, czy chlapanie się w kałużach, z pozoru są tylko dziecięcymi wybrykami, ale tak naprawdę mają ogromne znaczenie dla rozwoju dzieci. Dlatego tak ważne jest, aby najmłodsi mieli czas i warunki do zabawy. Rodzice mogą ją urozmaicić, zaproponować jakiś kierunek. Czasami jednak warto zdać się na kreatywność dziecka. W końcu, kto jak nie ono, wie najlepiej w co się bawić.

Zobacz też: 5 rodzinnych zabaw na majówkę

Ocena (3 oceny)

1.0
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Kanapkowe wariacje i inne kuchenne inspiracje

Uwaga! Idzie mróz!