GRY

Drobinka o wielkiej sile - udowowodniła lekarzom, że byli w błędzie

Ten maluszek ma już roczek i jest pięknym dowodem na to, że nigdy nie można stracić nadziei, że twoje dziecko będzie zdrowe.

400 gramowy wcześniak
fot. Facebook/Jeffery Zachmeyer
Narodziny dziewczynki były darem losu dla jej rodziców, gdyż lekarze uważali, że jej mama ma niewielkie szanse zajść w ciąże i ją donosić. Na szczęście stało się inaczej. Niestety była to trudna ciąża i w 29 tygodniu maleństwo przedwcześnie przyszło na świat. Radość rodziców zabrał potworny lęk o życie córeczki i codzienna walka o jej zdrowie. Lekarze dawali tylko 20 procent szans na przeżycie dziecka. Dla Adalee było to "aż" 20 procent!

Lekarze nie dawali szans i mamie i dziecku

Ashley i Jeffery Zachmeyer ze Stanów Zjednoczonych bardzo długo starali się o dziecko. U kobiety zdiagnozowano zespół policystycznych jajników, który nie dawał wielkich szans na poczęcie dziecka. W wielu przypadkach takie zaburzenie w pracy jajników kończy się bezpłodnością. Dlatego, kiedy badanie USG pokazało ciążę, jej szczęście nie miało granic. Ale na krótko - ginekolog Ashley nie dawał wiele szans na donoszenie dziecka. Radził rodzicom przygotować się na najgorsze.

Ciąża była trudna, wysokiego ryzyka, z komplikacjami, cały czas pod ścisłą kontrolą lekarską. Ale mijały kolejne tygodnie i rosła w rodzicach nadzieja na szczęśliwy finał. Aż do 29 tygodnia, kiedy nastąpił poród. Maleństwo urodziło się 22 czerwca 2017 roku z wagą zaledwie 411 gramów. Lekarze ocenili szanse na jego przeżycie zaledwie na 20 procent. 
Redakcja poleca: Wcześniaki to zwycięstwo medycyny - film
Kilka lat temu udało się uratować słynne pięcioraczki kieleckie, które dziś prowadzą swój blog. Wiktoria, która urodziła się z wagą 600 g w wieku 5 lat napisała własnoręcznie do profesora kartkę świąteczną. Od czego zależy prawidłowy rozwój wcześniaka - tłumaczy prof. Lauterbach.

100 dni walki

Pierwsze miesiące życia malutka Adalee spędziła na oddziale intensywnej terapii dla noworodków. Lekarze ciężko pracowali i walczyli o jej życie. Szczęśliwie nie doszło do komplikacji, które najbardziej groziły malutkiej. I co najważniejsze Adalee zaczęła przybierać na wadze. Dziewczynka zostało ostatecznie wypisana ze szpitala po ponad trzech miesiącach.
Rodzice Adalee mogli wreszcie zabrać ją do domu.


Bez szans, dziś jest największym skarbem rodziców

Dziewczynka ma teraz ponad rok i nadal zaskakuje otaczających ją ludzi. W jej historii przejmująca jest wola życia, jaka jest w małym ciałku dziecka, ale też siła miłości jej rodziców, którzy pewnie nie raz cierpieli w strachu o życie dziecka. Ale jest to historia z happy endem. Mama podzieliła się nią na Facebooku, być może da to siłę i nadzieję innym parom znajdującym się w podobnej sytuacji.

"Ona nadal zwalcza wszystkie przeciwności losu. Lekarze są pod wrażeniem jej postępów" - napisała o swojej córeczce jej szczęśliwa mama. Widać Adalee wdała się w swoich rodziców i tak jak oni ma w sobie wolę walki i determinację.

Przybywa przedwczesnych porodów

Współczesna medycyna daje wcześniakom szansę nie tylko przeżyć, ale również prawidłowo się rozwijać. Do przeżycia zdolne są dzieci urodzone po 24. tygodniu ciąży, wówczas ich szanse wahają się miedzy 50 a 80 proc. Mniejszym dzieciom daje się zaledwie 10-35 proc. szans. Niestety na świecie, mimo postępów nauki przybywa przedwczesnych porodów. Co roku rodzi się blisko 15 milionów wcześniaków na całym świecie.

Szacuje się, że częstość przedwczesnych urodzeń w Polsce wynosi 10 procent. Najmniejszy wcześniak w naszym kraju urodził się w Szczecinie i ważył 400 gramów. Do najczęstszych powikłań wśród wcześniaków należą zaburzenia oddychania. Układ ten wykształca się w pełni u dziecka dopiero w 32. tygodniu ciąży. Dlatego każdy dzień w łonie matki jest na wagę złota.

Napiszcie, jak przebiegały Wasze ciąże.

Źródło: amomama.us

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!