W Szczecinie urodziły sie niezwykłe trojaczki. Taka ciąża zdarza się raz na 500 tysięcy przypadków
fot. Instagram/ Kolaż mamotoja.pl

W Szczecinie urodziły się niezwykłe trojaczki. Taka ciąża zdarza się raz na 500 tysięcy przypadków

Porody naturalne trojga dzieci naraz to rzadkie przypadki, a ten był jeszcze bardziej niezwykły. Dziewczynki, które przyszły na świat, mają identyczny wygląd i taki sam materiał genetyczny oraz grupę krwi. A jednak jest coś, co je odróżnia.
Sylwia Arlak
W Szczecinie urodziły sie niezwykłe trojaczki. Taka ciąża zdarza się raz na 500 tysięcy przypadków
fot. Instagram/ Kolaż mamotoja.pl
W jednym ze szczecińskich szpitali urodziły się Amelia, Nadia i Klara. Ciąża trojacza to statystycznie jeden przypadek na 7 tys. ciąż, ale ta była jeszcze bardziej niezwykła. Jednojajowa, jednokosmówkowa, z jednym łożyskiem i trójowodniowa oznacza bowiem, że dzieci mają identyczny wygląd i taki sam materiał genetyczny oraz grupę krwi. Zdarza się raz na 500 tysięcy przypadków.

Rodzice byli w szoku

„To tak, jakby trzy dziewczynki mieszkały w 1 domu (jednojajowe), w którym jest 1 wspólna kuchnia, w której się żywią (jednokosmówkowe, z jednym wspólnym łożyskiem), a jednocześnie każda z nich mieszkała w jednym z trzech odrębnych pokojów (trójowodniowe, czyli każda z nich była w oddzielnym worku owodniowym)” – czytamy na profilu facebookowym Szpitala Zdroje Szczecin.

Nic dziwnego, że rodzice dziewczynek (którzy mają już jedno dziecko, 2-letnią Zuzię), byli tak mocno zaskoczeni. „Na początku był szok i duży stres. Popłakałam się. Dopiero wsparcie i pozytywne nastawienie męża pozwoliły mi odnaleźć spokój i radość z oczekiwania na przyjście na świat naszych trzech kolejnych księżniczek” – mówiła pani Ela. Jej mąż przyznał z kolei, że po usłyszeniu wiadomości o trojaczkach ugięły się pod nim kolana.

Rodzina jest już w komplecie

Po urodzeniu dziewczynki ważyły 1,25, 1,2 i 1,4 kg. Lekarze określili ich stan jako dobry. W skali Apgar otrzymały 7 i 8 punktów. Wszystko skończyło się szczęśliwie, ale ciąże mnogie to dużo większe ryzyko w porównaniu z ciążami pojedynczymi. Pani Ela miała rodzić w 33.-34. tygodniu ciąży (w przypadku wieloraczków to optymalny czas na rozwiązanie), tymczasem, ze względu na stan zdrowia, przyjęto ją na patologię ciąży już w 28. tygodniu. Niedługo później jedna z siostrzyczek postanowiła szybciej pojawić się na świecie. W 29. tygodniu lekarze podjęli więc decyzję o cesarskim cięciu. 

Pani Ela i dziewczynki po prawie 9 tygodniach w szpitalu w końcu pojechała do domu. Rodzice gromadki śmieją się, że musieli kupić większy samochód dla rodziny. Myślą też o zatrudnieniu niani do pomocy przy dzieciach. Zgodnie przyznają jednak, że są bardzo szczęśliwi. Choć dziewczynki są identyczne, ich rodzice odróżniają je po charakterze. Każda z nich ma inny temperament – co rodzice odkryli dopiero po kilku tygodniach...

Zobacz też:
Redakcja poleca: Pielęgnacja skóry twarzy w ciąży: lato
Wiosną i latem skóra twarzy przyszłej mamy może sprawiać problemy. Hormony sprawiają, że lubi się przetłuszczać, więc powstają zaskórniki i niedoskonałości, a słońce może powodować przebarwienia, czyli ostudę. Jak pielęgnować skórę twarzy latem, podpowiada Izabela Czernuszczyk, kosmetyczka z warszawskiego salonu Studio Style.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy