maluch, mama, rozmowa

Problemy z mówieniem

Maluszek skończył rok i nie mówi? A jak mówi, to po swojemu, przekręca wyrazy? Kiedy konieczna będzie konsultacja u specjalisty?
Joanna Karwat
maluch, mama, rozmowa
Czekasz z utęsknieniem, by wreszcie smyk zaczął mówić. Tymczasem on mówi niewyraźnie, przekręca wyrazy... Martwisz się więc, czy jego mowa rozwija się prawidłowo. Rozwiejemy twoje wątpliwości.

Słowa na opak
Dzieci często przekręcają wyrazy. Niekiedy wychodzą z tego bardzo zabawne kombinacje. Nie wiadomo jednak, czy w takiej chwili poprawiać malca i prosić, by powtórzył słowo, czy lepiej pomyłkę zignorować.
Rada: Dziecko mówi „muka” zamiast „mucha”, „molot” zamiast „samolot”? To typowe dla dzieci. Maluch jeszcze zdąży nauczyć się mówić jak należy. Nieustannie poprawiany mógłby stracić ochotę na rozmowy. Lepiej powiedzieć po prostu:  „Tak, masz rację, kochanie, to jest mucha/samolot”.

Na bakier z gramatyką
Co zrobić, gdy dziecko mówi ale z mnóstwem błędów gramatycznych?
Rada: Małe dziecko zaczyna rozumieć reguły gramatyczne, ale stosuje je na swój sposób. Skoro mówi się: „Wypiłem soczek”, to dlaczego nie powiedzieć: „Wyśpiłem się”. Malec przez cały czas doskonali umiejętności mówienia, ale rodzic musi mu w tym pomagać. Jak? Wystarczy powtarzać zdania po dziecku, ale poprawnie.

Brakuje literki
Bywa, że w wypowiadanych przez dziecko słowach brakuje np. literki „r”, „cz” albo „sz”. Czy trzeba wtedy iść z malcem do logopedy?
Rada: To są trudne głoski i aż do piątego roku życia maluszek ma prawo nie radzić sobie z ich prawidłową wymową. Mówienie „jowej” albo „lowel” zamiast „rower” czy „ziaba” zamiast „żaba” jest normą. Warto natomiast zasięgnąć porady specjalisty, gdy dziecko w czasie mówienia wysuwa język do przodu. To nieprawidłowy nawyk, który nie powinien się utrwalić.

Rówieśnicy są lepsi
Wielu rodziców porównuje umiejętności pociechy z osiągnięciami rówieśników albo starszego rodzeństwa.
Rada: Po pierwsze, chłopcy zwykle zaczynają mówić później niż dziewczynki, chociaż oczywiście są wyjątki. Po drugie, maluchy często długo milczą, aż nagle zaczynają jak gdyby nigdy nic mówić całymi zdaniami. Jeśli jednak dwulatek wciąż posługuje się zaledwie kilkoma słowami, trzeba sprawdzić u lekarza, czy przyczyną problemu nie jest np. niedosłuch, przerost migdałków.

Dialog z przerwami
Co zrobić, gdy dziecko już ładnie mówi... aż pewnego dnia zaczyna się jąkać?
Rada: Obserwuj malca. To może być tzw. jąkanie rozwojowe, które zdarza się często dzieciom, gdy zaczynają mówić. Maluszek po prostu nie nadąża za tym, co chce powiedzieć.

Obserwuj maluszka
Naukę mówienia mogą dziecku utrudniać kłopoty ze zdrowiem. Zgłoś się z nim do lekarza, gdy zobaczysz, że:
- Nie szuka cię wzrokiem, gdy mówisz. Już u dwumiesięcznego dziecka może to być objaw niedosłuchu.
- Krztusi się przy połykaniu. A gdy karmisz butelką, nie potrafi też zacisnąć warg wokół smoczka. Może to oznaczać problemy z napięciem mięśniowym – konieczne będą odpowiednie masaże buzi.
- Nie rozumie prostych poleceń. Jeśli słuch jest w porządku, może to być objaw zaburzeń neurologicznych.
- Gaworzy tylko wtedy, gdy cię widzi. Dzieci z uszkodzonym słuchem „milkną“ pod koniec czwartego miesiąca, kiedy nie mają w polu widzenia znajomej twarzy.
Redakcja poleca: Jak wspierać rozwój mowy sześciolatka? - film
Jak wspierać rozwój mowy dziecka, które idzie do szkoły? Jakie kompetencje językowe powinien posiadać uczeń pierwszej klasy?
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy