sanatorium dla dzieci

Sanatorium dla dzieci: na NFZ jest za darmo. Komu przysługuje i skąd wziąć skierowanie?

Sanatorium dla dzieci przysługuje dzieciom od wieku przedszkolnego, które chorują przewlekle. Leczenie trwa od 8 do 21 dni w zależności od ośrodka. Mały pacjent w sanatorium dla dzieci ma zagwarantowane trzy zabiegi dziennie, zakwaterowanie, wyżywienie i opiekę medyczną.
Martyna Pstrąg
sanatorium dla dzieci
Sanatorium dla dzieci to doskonały sposób na podreperowanie zdrowia malucha. Coraz więcej dzieci choruje na cukrzycę, choroby układu oddechowego i pokarmowego. Sanatorium, finansowane przez NFZ, należy się także dzieciom, które cierpią na alergię i nawracające infekcje wirusowe. Aby wysłać dziecko do sanatorium, trzeba poprosić lekarza o skierowanie, a potem... uzbroić się w cierpliwość i czekać na decyzję NFZ.

Sanatorium dla dzieci:

Komu przysługuje sanatorium dla dzieci

Pobyt w sanatorium przysługuje dzieciom od trzeciego roku życia. Skierowanie wystawia lekarz rodzinny. Można je otrzymać, gdy dziecko choruje przewlekle na: astmę, cukrzycę, ma schorzenia kardiologiczne, reumatologiczne, cierpi na otyłość lub choroby układu oddechowego, a także ma schorzenia ortopedyczne.
Redakcja poleca: Czy pediatrzy znikną z przychodni?! Sprawdź, co mówi ekspert!
Czy nowelizacja ustawy o POZ pozbawi dzieci lekarza pierwszego kontaktu? Prof. Alicja Chybicka, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci, pediatra, obawia się, że zmiany nie będą korzystne dla dzieci.

Czas trwania pobytu w sanatorium dla dzieci

To, ile potrwa pobyt, zależy od rodzaju ośrodka. W sanatorium dla dzieci turnus trwa 21 dni, w szpitalu uzdrowiskowym – 27, a leczenie ambulatoryjne trwa 8-16 dni. O rodzaju leczenia decyduje lekarz wystawiający skierowanie. Niezależnie od tego, w jakim ośrodku dziecko będzie leczone, przysługują mu trzy zabiegi dziennie przez sześć dni w tygodniu.

Dzieci w wieku szkolnym mogą wyjeżdżać do sanatorium dla dzieci przez cały rok, gdyż w ośrodkach odbywają się zajęcia szkolne. Młodzież chodząca do szkół ponadpodstawowych na pobyt w sanatorium czy uzdrowisku przyjmowana jest poza rokiem szkolnym.

NFZ a pobyt w sanatorium dla dzieci

Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa koszty pobytu dziecka w sanatorium uzdrowiskowym – finansuje noclegi, wyżywienie, zabiegi i opiekę medyczną. Jeśli dziecko jedzie do sanatorium z opiekunem, NFZ nie pokrywa kosztów pobytu opiekuna, a jest to wydatek ok. 2000-4000 zł za 21 dni, a w cenie jest zakwaterowanie i wyżywienie. Fundusz nie pokrywa też kosztów dojazdów – ani dziecku, ani opiekunowi.

Dokumenty potrzebne na wyjazd do sanatorium dla dzieci

Najpierw niezbędne jest uzyskanie skierowania od lekarza rodzinnego. Na skierowaniu musi znaleźć się powód, dla którego pobyt w uzdrowisku czy sanatorium jest niezbędny. Rodzic może wybrać preferowane miejsce pobytu – np. morze lub góry, ale warto w tej kwestii posłuchać rady lekarza.
Listę sanatoriów dla dzieci i uzdrowisk, także z trybem ambulatoryjnym, znajdziesz na stronie: Lista sanatoriów NFZ.

Skierowanie trzeba dostarczyć do właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka wojewódzkiego oddziału NFZ. Warto spytać lekarza, czy skierowanie może trafić tam elektronicznie, czy konieczna jest osobista wizyta w NFZ. Dziecko powinno mieć aktualne wyniki badań krwi i moczu oraz książeczkę szczepień potwierdzającą wykonanie szczepień obowiązkowych widniejących w kalendarzu szczepień.

Następnie należy oczekiwać na decyzję NFZ – na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia można sprawdzić, na jakim etapie jest skierowanie i czy została już wydana decyzja. Podejmowana jest ona na podstawie opinii specjalisty. Jeśli uzna on, że pobyt w sanatorium dziecięcym nie może małemu pacjentowi pomóc wrócić do zdrowia, może wydać decyzję negatywną, od której nie można się odwoływać.

Decyzja pozytywna powinna dotrzeć do opiekunów dziecka nie później niż na 18 dni przed terminem podjęcia leczenia.

Co zrobić, gdy lekarz odmówi skierowania do sanatorium dla dzieci na NFZ?

NFZ ma naprawdę spore środki na leczenie uzdrowiskowe dzieci. Warto więc – jeśli nawet lekarz pierwszego kontaktu czy pediatra nie zaleca takiej formy leczenia – samemu ją zaproponować. Warto zwrócić się o poparcie tej prośby do specjalisty, który leczy dziecko, np. z alergii. W ostateczności zawsze można skierować skargę do Ministerstwa Zdrowia, załączając kopie karty zdrowia dziecka i wyników badań.

Na czym polega „leczenie klimatem”

Żeby dana miejscowość została uznana za uzdrowiskową, musi spełniać bardzo rygorystyczne warunki: jej mikroklimat powinien korzystnie wpływać na stan zdrowia przebywających tam ludzi. W okolicy nie może więc przebiegać droga szybkiego ruchu, musi to być teren bez fabryk lub zakładów, których produkcja zanieczyszcza środowisko. A właśnie zatrucie środowiska jest jedną z głównych przyczyn chorób cywilizacyjnych, takich jak alergia i nawracające infekcje wirusowe. ​

Wpływ klimatu na zdrowie (nie tylko dzieci) jest udowodniony. Tym właśnie zajmuje się balneologia, czyli nauka o leczniczym działaniu wód mineralnych, zdrojów, gazów, borowin i klimatu. Terapie balneologiczne przynoszą naprawdę dobre skutki. Już sama zmiana klimatu na trzy lub więcej tygodni powoduje, że organizm musi się zmierzyć z nowymi warunkami, co sprawia, że zwiększa się wydolność układu krążenia, lepiej pracują płuca, wzrasta liczba krwinek czerwonych i poziom hemoglobiny we krwi, poprawia się przemiana materii. Dziecko ma większy apetyt i chęć do zabawy na świeżym powietrzu.

Jednak sama zmiana klimatu, chociaż niewątpliwie korzystna, nie wystarczy, żeby wzmocnić chorowite dziecko. Czasami nawet nie trzeba maluchowi drastycznie zmieniać klimatu, ważniejsze jest samo leczenie. Przy niektórych chorobach lepiej wybrać sanatorium dla dzieci położone w strefie nizinnej, w jakiej mieszka większość z nas. Zbyt bodźcowe działanie klimatu może nawet zaszkodzić! Ale o tym musi już zadecydować lekarz.

Zabiegi w sanatorium dla dzieci

W sanatorium dziecko korzysta ze specjalnie dla niego dobranych zabiegów leczniczych: kąpieli, inhalacji, gimnastyki, m.in. w basenie, okładów z borowin, a także fizykoterapii – leczenia np. ciepłem, zimnem, światłem, laserem, masażem leczniczym. Jest przy tym pod opieką doskonałych lekarzy, którzy muszą mieć dwie specjalizacje – są zarówno pediatrami, jak i specjalistami od konkretnego schorzenia (alergii, cukrzycy, laryngologii itp.).

Przygotowanie do pobytu w sanatorium dla dzieci

Im dziecko młodsze, tym większym zaskoczeniem dla niego może być pobyt w sanatorium, zwłaszcza jeśli będzie tam przebywało samo. Warto więc wcześniej opowiedzieć maluchowi, gdzie pojedzie i co się tam będzie z nim działo. Ten obowiązek spoczywa nie tylko na lekarzu, który kieruje dziecko do uzdrowiska (on może w przystępny sposób opowiedzieć o zabiegach i sposobach leczenia, a także o spodziewanych efektach), ale też na rodzicach.

Mama i tata powinni zapewnić dziecko o swoim przywiązaniu, a jeśli będzie tam samo, obiecać, że będą je odwiedzali, i dotrzymać słowa. Przede wszystkim trzeba w maluchu wyrobić pozytywne nastawienie do osób, które się tam nim zajmą. Oprócz lekarzy i pielęgniarek pracują tam opiekunowie socjalni, dla dzieci w wieku szkolnym są prowadzone lekcje.

Przebieg pobytu dziecka w sanatorium

Program jest bardzo bogaty. Rano, po śniadaniu, dzieci spotykają się z lekarzami, są wykonywane badania. Potem idą na przepisane im zabiegi – zwykle trzy. Trwają one mniej więcej dwie godziny. Po obiedzie jest czas na spacer (drzemka dla tych dzieci, które wymagają leżakowania) i zabawy ruchowe. Dzieci dużo przebywają na świeżym powietrzu, bawią się, grają w piłkę, jeżdżą na rowerach. W niektórych sanatoriach uczą się grać w tenisa czy jeździć konno (zwykle odpłatnie). Po kolacji mają czas na wyciszenie się, bo w sanatorium szybko następuje cisza nocna – sen to także ważne „lekarstwo”.

Jeśli z dzieckiem przebywa mama, to popołudnie jest dla nich. Mogą razem pójść do kina, na spacer po lesie, wycieczkę do miasteczka. Jednak w sanatorium dla dzieci także mamy mogą wypocząć. Codzienna opieka nad chorym dzieckiem bardzo przecież wyczerpuje. Jeśli więc kilkulatek rwie się po południu do kolegów, to mama może bez wyrzutów sumienia poczytać na świeżym powietrzu lub w inny sposób miło spędzić czas.

Konsultacja: prof. Irena Ponikowska, krajowy konsultant balneologii i medycyny fizykalnej

Więcej o wypoczynku z dziećmi:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy