GRY

Weronika Rosati: "Mówią, że jestem bardziej spokojna odkąd zostałam mamą..."

Dlaczego bała się rodzić w Polsce i dlaczego Elżbieta to okropne imię? Kiedy świeżo upieczona mama wróciła do pracy i czy dobrze jej z tym? Weronika Rosati opowiada, co poświęciła dla dziecka i czy macierzyństwo ją zmieniło.

Weronika Rosati z córeczką w objęciach
fot. screen/instagram.com/weronikarosati
Córeczka 34-letniej Weroniki Rosati - Elizabeth (nie Elżbieta jak z uporem powtarzają niektórzy) - ma już ok. 3 miesiące. Urodziła się w Stanach Zjednoczonych. Aktorka miała szczególny powód, by rodzić w amerykańskiej klinice. Jaki? Czy opieka i szpitale położnicze w Polsce nie są dość dobre? Okazuje się, że to głównie ze względu na... paparazzi w Polsce nie czułaby się komfortowo.

Chciałam mieć święty spokój w czasie porodu i po

Jak sama przyznała w Pytanie na śniadanie EXTRA: "Ostatnie trzy miesiące spędziłam w Stanach Zjednoczonych. Było to uzależnione od mojego porodu i mojej córeczki, którą tam urodziłam ze względu na to, że chciałam mieć święty spokój w tym wyjątkowym momencie. Mogłam się nacieszyć dzieckiem, a nie stresować się, co zapewne by mnie spotkało, gdybym urodziła tutaj".
Redakcja poleca: Katarzyna Zielińska przyznaje, że dla dziecka całkiem "straciła głowę". Znacie to? [WIDEO]
Aktorka przyznaje, że mały Henio owinął ją sobie wokół palca. Rozumiecie, co ma na myśli?

Dlaczego Weronika Rosati nie dała córeczce na imię Elżbieta?

Imię Elizabeth nadała córeczce na cześć Elizabeth Taylor, którą od lat podziwia i jest jej ogromną fanką: "Po prostu miałam od zawsze takie marzenie, żeby jeśli będę miała córkę, to żeby nazwać ją imieniem mojej idolki, bo uważam, że to jest godne imię. Ale nie chciałabym, żeby córka poszła w ślady Elizabeth Taylor. Chciałabym, żeby miała taki zawód, który nie polega głównie na odrzuceniu, czekaniu i niepewności. A jeżeli chce być aktorką, niech będzie, najważniejsze żeby była szczęśliwa".

Jak podaje "Viva!" ojcem dziecka jest ortopeda Robert Śmigielski. Związek aktorki ze starszym o 18 lat lekarzem wzbudzał na początku kontrowersje, ale jak się okazało to właśnie Robert okazał się tym mężczyzną, na którego czekała Weronika.

Zapraszamy do wypełnienia ankiety dla czytelniczek mamotoja.pl! Kliknij w grafikę:

mamotoja.pl Ankieta dla mam
 

Dużo rzeczy mnie ominęło, dużo ról przepadło...

Aktorka żałuje, że być może przez ciążę i urodzenie dziecka przepadło jej kilka znaczących projektów: "Bardzo mało pracowałam w ciąży i to był umyślny zabieg. Dużo propozycji odrzuciłam. Tak jak na złość, jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży, to dostałam główną rolę w amerykańskim serialu, potem jeszcze rolę w filmie, który był kręcony w listopadzie na Dominikanie. Było mi trochę żal. Odrzuciłam też kilka polskich propozycji, jedną międzynarodową produkcję z topowym aktorem. Dużo rzeczy mnie ominęło, ale absolutnie było warto".

"Założyłam sobie, że zanim moja córka nie skończy trzech miesięcy nie wejdę na plan. I dosłownie w dzień, kiedy skończyła trzy miesiące, weszłam na plan". Aktorka pracuje już na planie popularnego serialu Diagnoza. W kilku pierwszych odcinkach pierwszego sezonu serialu TVN już ją można było zobaczyć. Wciela się w siostrę głównej bohaterki Mai Ostaszewskiej, Beatę.

 

Jestem bardziej kreatywna i zdyscyplinowana jako mama

Co macierzyństwo w niej zmieniło? "Wszyscy mówią, że jestem bardziej spokojna odkąd jestem mamą, ale ja nie uważam, żeby tak było. Wydaje mi się, że stałam się bardziej kreatywna i zdyscyplinowana, bo nie zależy wszystko ode mnie. Nie mogę myśleć tylko o sobie i na przykład dłużej spać lub czegoś nie zrobić. Teraz są pewnego rodzaju obowiązki, które zresztą kocham i które narzucają mi rytm życia " - zdradziła aktorka w Pytaniu na śniadanie EXTRA. W opiece nad Elizabeth pomaga jej w Polsce ukochana mama - projektantka Teresa Rosati.

Zobacz też:

Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

O tym się mówi

Rozwiąż quiz!