GRY
 
 

W górach czy z rodziną - jak spędzić udaną Wielkanoc z dzieckiem?

Przed Wielkanocą najchętniej ucieklibyście na wielkanocne wyspy. Wasze dzieci pewnie byłyby tam z wami szczęśliwe. Ale...

wielkanoc, zajączek
fot. Panthermedia
Rodzinne świętowanie w zgodzie z tradycją daje radość z tego, że jesteście razem. Uświadamia dzieciom, że są częścią trwającej od pokoleń całości, która ma nie tylko wspólne korzenie, ale też wspólne świąteczne zwyczaje. 

Rodzinne święta wyznaczają rytm

Nikogo nie trzeba przekonywać, jak dzieciom potrzebny jest stały rytm zdarzeń. Kiedy wszystko dzieje się według powtarzalnego schematu, (np. pobudka, mycie, ubieranie, śniadanie…), maluch czuje się bezpiecznie, może się dobrze rozwijać. Tradycja też wprowadza stały rytm. Jest codzienność i jest świętowanie. Nie tylko Wielkanoc i Boże Narodzenie. Są też imieniny, dzień babci i dziadka, urodziny mamy, taty, dziecka itp. Każda rodzina, zgodnie ze swoją tradycją lub według nowych pomysłów, ma swoje powody, by świętować. To one łączą ją z innymi rodzinami, ale też od nich odróżniają.
Nasza rada: Na kalendarzu zaznaczcie wszystkie okazje do świętowania na cały rok. Odpowiednio wcześniej przypominajcie dziecku, co was w najbliższym czasie czeka. Oczekiwanie bardzo dobrze przygotowuje do świętowania, ale dziecku trzeba w nim pomóc. Można to ułatwić, włączając malucha np. w robienie świątecznych dekoracji, przyrządzanie potraw, czytanie książek o świętach, ale też wspólnie z dzieckiem szukając np. prezentu dla dziadka na imieniny lub rysując laurkę z życzeniami, którą później wręczy babci w dniu jej święta.
Redakcja poleca: Jak zrobić podstawki na jajka - koguciki
Jajka już pomalowane? To teraz czas zrobić efektowne podstawki, by pisanki dobrze się prezentowały. Zobacz film i zrób super proste i super efektowne podstawki- koguciki.

Biały barszcz i jajeczka na Wielkanoc

W niektórych domach to mama pierwsza dzieli się święconym jajkiem, w innych – tata. A w waszym? Każdy wynosi z domu rodzinnego inne obyczaje, zwykle razem z przekonaniem, że są najlepsze. Wcielenie ich w życie nie obejdzie się bez kompromisów. Ale nawet jeśli uda się przekonać partnera do wyższości wielkanocnego barszczu nad zupą chrzanową, może okazać się, że dzieci za nic nie zechcą jej zjeść... A wielkanocny zajączek? Chcecie, by – tak jak kiedyś – przynosił tylko czekoladowe jajeczka. To możliwe do czasu, gdy dzieci podrosną i zobaczą, że kolegom przyniósł w prezencie zabawki. Czy nie poczują się pokrzywdzone?   
Nasza rada: Nie narzucajcie sztywno zwyczajów wyniesionych z domu. Tradycja nie powinna unieszczęśliwiać ani ograniczać. Możecie z niej czerpać, ale też dorzucać swoje trzy grosze. W ten sposób wasza rodzina odróżni się od innych.

Doładuj
Przeładuj