fryzjerka z koronawirusem
fot. Adobe Stock

Fryzjerka z koronawirusem mogła zakazić nawet 60 osób!

Kobieta nie miała żadnych objawów zakażenia koronawirusem. Szacuje się, że miała kontakt z kilkudziesięcioma klientami. Część z nich będzie musiała pójść na kwarantannę?
Agnieszka Majchrzak
fryzjerka z koronawirusem
fot. Adobe Stock
Rząd zdecydował o ponownym otwarciu salonów fryzjerskich niespełna dwa tygodnie temu. Obowiązują w nich jednak ścisłe zasady obostrzeń sanitarnych, w tym przede wszystkim obowiązek noszenia przez klientów i obsługę maseczek, gogli lub przyłbic oraz umawianie klienta na konkretną godzinę wizyty. Przykład z Wielunia pokazuje, że mimo takiego reżimu sanitarnego salon fryzjerski może być miejscem zakażenia koronawirusem.

Fryzjerka mogła mieć kontakt z 60 klientami

Zakażenie koronawirusem potwierdzono u fryzjerki z jednego z salonów w Wieluniu (woj. łódzkie). Kobieta przechodzi zakażenie bezobjawowo. Wcześniej jednak mogła przyjąć nawet 60 klientów – poinformowało TVN24.

Trwa ustalanie osób, które były obsługiwane w salonie przez tę kobietę. Sanepid dysponuje listą klientów, którzy odwiedzili zakład fryzjerski, zanim kobietę udało się zdiagnozować.
Redakcja poleca: Co sądzisz o nieszczepieniu dzieci ? [SONDA ULICZNA]
Dzięki obowiązkowym szczepieniom miliony ludzi nie umierają na zakaźne choroby takie jak gruźlica, czy polio. Ale z drugiej strony wzrasta także liczba rodziców odmawiających szczepienia dzieci. Jakie jest zdanie ludzi? Zobacz!

Klienci fryzjerki będą na kwarantannie?

Aby zapobiec dalszemu rozszerzaniu się wirusa, niewykluczone, że Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Wieluniu podejmie decyzję, aby część klientów fryzjerki trafiła na kwarantannę lub została objęta nadzorem epidemiologicznym. „Decyzja ta uzależniona jest od wyników dochodzenia epidemiologicznego" – powiedziała szefowa wieluńskiego sanepidu Barbara Sułkowska.

Z informacji od służb medycznych wynika, że od środy w regionie tym znacznie wzrosła liczba osób przebywających w izolacji – 27 maja na kwarantannie przebywało 308 osób. Dzień później – już 382. Może to oznaczać, że spora grupa klientów zakładu fryzjerskiego trafiła już na kwarantannę.

Jak wykryto zakażenie u fryzjerki?

Kobieta nie miała żadnych objawów zakażenia koronawirusem. Została poddana badaniom przy okazji testów przeprowadzanych wśród rodzin pracowników fabryki mebli w Kępnie, w której wybuchło ognisko zakażeń COVID-19. Z 966 pracowników zakażonych jest tam blisko 300 osób.

Źródło: gazeta.pl, wielun.naszemiasto.pl

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy