kolka, witamina D3
fot. RF

Blog Jureczka: wizyta w żłobku

Odwiedzamy żłobek, do którego ewentualnie miałbym chodzić. Nie wiem, jak rodzice, ale we mnie budzi mieszane uczucia – niechęci z lękiem.
kolka, witamina D3
fot. RF

Wtorek

Jedziemy całą trójką odwiedzić polecany żłobek. Parkujemy samochód, rodzice przekładają mnie do wózka, i ruszamy wąską dróżką między oczkiem wodnym z jednej strony, a wściekłym psem w kojcu z drugiej.
Nie wiem, jak rodzice, ale ja za jedno i za drugie dziękuję. Uważam, że w moim wieku wystarczą mi kąpiele w wanience i sporadyczne obwąchiwanie przez psy przyjazne i zaprzyjaźnione.
Szczęśliwie docieramy do żłobka, w którym czeka już na nas umówiona pani. Nie wiem jak rodzice, ale ja się jej boję.
Jest jakoś ciemno, ponuro i nieładnie pachnie. Zabawki są podniszczone i brudnawe. Nie wiem, jak rodzicom, ale mi się nie podoba.
Pani mówi, że ma jedno wolne łóżeczko, bo „było chińskie dziecko, ale rodzice zabrali je do Wietnamu”. Przez chwilę jestem zainteresowany dalszym ciągiem historii o chińskiej mniejszości w Wietnamie, ale zdaje się, że „chińskie” oznacza ogólnie – przedstawiciela rasy żółtej. Poza tym jeśli miałbym tu trafić, to chciałbym mieć swoje łóżeczko i pościel. I nigdzie poza nie nie wychodzić.
Do samochodu rodzice idą w ciszy. Widocznie też boją się pani.
Dopiero w aucie okazuje się, że wszyscy mamy podobne odczucia. UFF!
Czyli ze żłobkiem na razie dajemy sobie spokój?!

Polecamy: Blog Jureczka - spotkanie na spacerze
Redakcja poleca: Będzie więcej żłobków na uczelniach
Macierzyństwo nie musi oznaczać końca nauki. W ramach programu „Maluch na uczelni” w 2015 r. prawie 11 mln zł zostanie przeznaczonych na stworzenie miejsc opieki dla dzieci tych rodziców, którzy studiują lub są pracownikami naukowymi.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy