kobieta
fot. materiały prasowe

Młoda mamo, poszukaj wsparcia!

Gdy oswoisz się z nowymi obowiązkami, możesz czuć się zawiedziona, że „tylko tak” wygląda bycie mamą. Może być inaczej! Jeśli tylko spróbujesz sobie pomóc. Zobacz, gdzie szukać wsparcia!
Aleksandra Sobieraj
kobieta
fot. materiały prasowe

Choć są kobiety, które gładko wchodzą w rolę mamy i nie towarzyszą im żadne rozterki, ty wcale nie musisz do nich należeć. Pustka, mimo dni wypełnionych opieką nad maleństwem, wyobcowanie z „normalnego” świata, a niekiedy złość, że dziecko nie daje ci chwili wytchnienia – to mogą być twoje uczucia. I wolno ci je mieć. Bo nie chodzi o to, by ich nie było, ale by pozwolić sobie na nie, a potem nad nimi zapanować. Najgorsze jest udawanie, że w ogóle ich nie ma. Bo w końcu o swoje złe samopoczucie zaczniesz obwiniać bliskich – męża, a nawet dziecko. W porę obmyśl więc dobry plan działania. I stwórz własną sieć wsparcia. Oto, co możesz zrobić.
Przeczytaj: Szczęśliwa mama, czyli jak pozbyć się wyrzutów sumienia

Zapoznaj się z innymi mamami

Najbliżsi nie rozumieją, dlaczego nie jesteś radosna. A ty czujesz pustkę, którą najlepiej wypełni ci... druga mama lub wiele innych mam, najlepiej mających dzieci w tym samym wieku. Spotkasz je na spacerze w parku, na placyku zabaw albo w klubie dla młodych mam. Nawiąż kontakty z mamami, z którymi chodziłaś do szkoły rodzenia. Może wspólne spacery czy wycieczki z maluchami? A basen, joga dla młodych mam? Możecie też wzajemnie popilnować sobie dzieci.
Wspólne spędzanie czasu to okazja do dzielenia się macierzyńskimi doświadczeniami i wspierania się. Rozmowy pomogą ci przekonać się, że nie tylko ty masz takie niepokojące uczucia. I lepiej sobie z nimi poradzisz. Takie babskie rozmowy mogą nawet zapobiegać depresji czy załamaniu. To ważne, byś poznała inne mamy z dziećmi – podróże za pracą powodują, że w dużych miastach niektóre kobiety poza mężem nie znają nikogo!
Redakcja poleca: „Wszystko jest na mojej głowie, mąż mnie nie wspiera” – pisze mama [WIDEO]
Szukaj pomocy, sama długo nie dasz rady i pamiętaj, że bez zaangażowania partnera, dziecko będzie miało problem z utworzeniem więzi z tatą - mówi dr Magdalena Śniegulska.

Zaprzyjaźnij się z inną rodziną z małymi dziećmi

W tygodniu jesteś z maluchem całe dnie. Ale weekendy warto spędzić rodzinnie. Wcale nie musisz zostawiać maluszka z tatą, a sama wymykać się z domu! Spędzajcie czas i bawcie się z innymi zaprzyjaźnionymi rodzinami. To duża frajda, gdy można popodglądać, jak inni radzą sobie w byciu rodzicami. W ten sposób spędzasz czas z innymi dorosłymi, nie rozstając się z maluchem. A może w kilka rodzin pojedziecie na wakacje? Takie wyjazdy dostarczą wam i dzieciom niezapomnianych wspomnień i przeżyć.
Dokąd jechać na wakacje z dzieckiem? – test

Pozwól pomóc sobie w obowiązkach

Zorganizuj sobie pomoc. Nie bądź Zosią Samosią, kierując się ambicją matki doskonałej, która nie tylko perfekcyjnie zajmie się dzieckiem, ale jeszcze na czas zrobi obiad, upierze i posprząta. Rzadko kto może pracować na kilku etatach naraz!
Teraz jest ten czas, kiedy powinnaś poprosić o pomoc. Zapytaj babcię – może zgodzi się raz w tygodniu wyjść na spacer z malcem. Znajdź nianię lub panią, która pomoże ci w utrzymaniu domu (np. posprząta). Nie wstydź się, że potrzebujesz pomocy – to naturalne, że młoda mama nie jest w stanie dać sobie rady sama. Kiedyś, gdy wielopokoleniowe rodziny mieszkały w jednym domu, kobiety wspierały się w codziennych obowiązkach. Dziś, gdy jedyną kobietą w domu jesteś ty, musisz radzić sobie inaczej.

Zatroszcz się o swoje ciało

To ważne, byś czuła się z nim dobrze. Choć młodej mamie trudno jest teraz myśleć o kimś więcej niż o dziecku, to troska o siebie samą jest ważna. I nie chodzi o to, byś katowała się dietami. Powinnaś czuć, że twoje ciało nie jest twoim wrogiem – spróbuj zająć się nim tak, jak lubisz: idź na jogę do klubu, gdzie jest kącik dla dzieci, pobiegaj z koleżanką (i wózkiem) po parku, smaruj się po kąpieli pachnącą oliwką lub balsamem z samoopalaczem, kup sobie fajny ciuch. Przecież jesteś nie tylko mamą, ale i kobietą! Pamiętaj, że ruch powoduje wytwarzanie przez organizm endorfin, czyli substancji poprawiających nastrój. A ten jest ci teraz bardzo potrzebny.

Zorganizuj grupę wsparcia dla mam

Sama też możesz stworzyć grupę wsparcia, by spotykać się co jakiś czas i dzielić się przemyśleniami. Najłatwiej (choć najbardziej anonimowo) przez Internet. Możesz założyć forum lub dołączyć się do już istniejącego, na którym spotykają się i opowiadają o swoich przeżyciach mamy, które mają jakiś problem, np. nie mogą karmić piersią. Tu dowiesz się, że butelkowe mamusie nie powinny się załamywać ani mieć poczucia winy i że są tak samo dobrymi mamami jak karmiące piersią, bo mogą dać dziecku identyczną miłość. Choć nie ma wątpliwości, że mleka kobiecego nic nie zastąpi, to nowoczesne mieszanki są najbardziej zbliżone do pokarmu mamy, a dzieci nimi karmione rozwijają się i rosną zdrowo. A może nie masz już pomysłów na potrawy dla swojego alergika? Na forum inne mamy podsuną ci sto nowych przepisów! Fora tematyczne z reguły pękają w szwach, a ich uczestniczki bardzo się zbliżają, a nawet spotykają się w realu. To mogą być przyjaźnie!

Poszukaj profesjonalnej pomocy

Nie bój się o nią prosić, jeśli jej potrzebujesz. Porada terapeuty będzie ci potrzebna, gdy czujesz, że nie radzisz sobie ze swoimi emocjami i obawiasz się, że możesz stracić nad sobą kontrolę. Albo jesteś tak zniechęcona wszystkim, że trudno ci na co dzień opiekować się dzieckiem. Lub też dręczą cię problemy z własnej przeszłości, które ujawniło macierzyństwo, a nie chcesz, by źle wpłynęły one na twoje relacje z maleństwem. Zadzwoń do telefonu zaufania albo poszukaj kontaktów w Internecie. Zobaczysz, że na zajęciach terapeutycznych nie będziesz sama. Dowiesz się również, że na świecie nie ma mam doskonałych – są mamy wystarczająco dobre. Właśnie dokładnie takie, jak ty.
Polecamy: Idealne matki nie istnieją!

Konsultacja: dr Eleonora Bielawska-Batorowicz, psycholog

 
 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy