mama, dziecko, zabawa

Wspólny czas z dzieckiem

Masz wyrzuty sumienia, że nie jesteś ze swoim dzieckiem tak dużo, jak byś chciała? Nie tyle ważna jest ilość czasu, jaką spędzasz z maluszkiem, ile jego jakość.
Aleksandra Sobieraj
mama, dziecko, zabawa

Jeśli pracujesz na cały etat, rzeczywiście czasu nie zostaje wiele. Biorąc pod uwagę, że zwykle praca trwa od 9 do 17, to zanim dojedziesz do domu, jest już co najmniej godzina 18. Jeśli założymy, że kładziesz dziecko spać około 20, to zostają wieczorem mniej więcej dwie godziny wspólnego czasu. Niewiele, o ile nie zadbasz o jego jakość. Najważniejsze, byś w chwile spędzane z dzieckiem po pracy była w pełni zaangażowana. Była z nim naprawdę. Twoje dziecko tę jakość doskonale czuje. Co zatem możesz robić z maluchem, gdy stęskniona wracasz do domu? Oto propozycje na pięć pracujących dni tygodnia.

Zabawa tylko we dwoje
Malucha interesuje niemal tylko zabawa. Tak będzie aż do momentu, gdy skończy 5–6 lat. To jego sposób poznawania świata. Bądź jego przewodniczką. Pokazuj mu, jak można się bawić zabawkami w nowy sposób. Możesz poczytać dziecku książeczkę, pokazując w niej obrazki, albo zbudować tor przeszkód z poduszek, kartonowego pudła i koca. Pokonajcie go razem. Nie myśl o niczym innym niż o tym, że jesteście razem. Z mężem pogadasz później, gdy pociecha pójdzie spać.

Wspólna kąpiel
Zamiast zwykłej codziennej 15-minutowej kąpieli idźcie do łazienki pół godziny wcześniej i wykąpcie się razem. Dla dziecka widok mamy w wodzie będzie nie lada atrakcją. Zrób pianę z dziecięcego płynu do kąpieli, polewaj malucha wodą z konewki, a potem sama pozwól, by dziecko zrobiło to samo tobie. Pokaż, jak sprawić, że piana zniknie. Możecie użyć do kąpieli kolorowych płatków mydlanych albo specjalnych musujących barwiących wodę kulek (sprawdź, od jakiego wieku polecane są dla dzieci). Potem wyjdźcie z wody i utul dziecko do snu jak zwykle.

Relaksujący masaż
To nie tylko pomysł na jeden dzień w tygodniu. Jeśli jednak będziesz masować malucha na przykład tylko w środy, to też będzie dobrze. Gdy chwilę odsapniesz po powrocie z pracy, zamknijcie się w pokoju, wyłącz telefon i poproś, by przez pół godziny nikt wam nie przeszkadzał. Ogrzej pokój, przygotuj ręcznik i oliwkę do masażu. Rozbierz dziecko do pieluszki, ułóż je wygodnie i pomasuj mu plecki, rączki, nóżki, brzuszek (dokładny instruktaż znajdziesz np. na: www.babyonline.pl). Możesz włączyć swoją ulubioną muzykę. Ten czas będzie tylko dla was.

Spacer późnym popołudniem
Gdy pogoda sprzyja, nie jest bardzo zimno czy deszczowo, a ty masz jeszcze siły, idźcie na spacer. Dotleniony maluch z pewnością lepiej zaśnie. Podczas przechadzki opowiedz, co robiłaś w pracy, możesz też pokazywać mu, jak z każdym tygodniem zmienia się przyroda, która przygotowuje się do nadejścia zimy.

Zobacz także: Zmęczona? Przeczytaj. Koło ratunkowe dla pracującej mamy.



Po prostu baraszkowanie
Może się wydarzyć i tak, że po ciężkim dniu pracy (zwłaszcza w piątek, po całym intensywnym tygodniu), jedyne o czym będziesz marzyć, to żeby od ciebie nikt już nic nie chciał. Ale twoje dziecko czekało na ciebie cały dzień. Zmobilizuj siły na te kilkadziesiąt minut i po prostu pobaraszkuj z nim na dywanie lub łóżku. Nie musisz się wysilać, poleżcie razem, poturlajcie się, pośpiewaj dziecku, pozwól mu pobawić się np. swoimi włosami. Po prostu bądźcie razem, blisko siebie. Pozwól maluchowi cieszyć się przez ten czas swoją obecnością. Zaraz odetniesz, bo zacznie się weekend.

Weekend jest wasz!
W wolne dni nie siedźcie w domu. Nie skupiaj się jedynie na karmieniu i przewijaniu. Całą rodziną wybierzcie się w fajne miejsce – taka odmiana przyda się i tobie, i maluchowi. A przy okazji będziesz mogła zobaczyć, jak twoja pociecha zmienia się i nabiera nowych umiejętności.
- Wybierzcie się na basen. Zajęcia w innym otoczeniu, na pływalni, to atrakcja nie tylko dla malucha. Dla ciebie to możliwość odprężenia się po całym tygodniu pracy.
- Zajrzyjcie do klubu dla dzieci. Są tam organizowane zajęcia dla rodziców i maluchów. Zabawa w większym gronie pozytywnie na was wpłynie.
- Wyjedźcie za miasto. Rodzinna wycieczka? Kiedy, jak nie właśnie w weekend. Nie myśl, że to przekracza twoje możliwości organizacyjne. Pooddychacie innym powietrzem, zmienicie nieco otoczenie. Same korzyści.
- Idźcie do teatru. W większych miastach, gdzie są teatry z repertuarem dla dzieci, to dobre rozwiązanie. A może w domu zorganizujesz małe przedstawienie z pacynkami nakładanymi na palce?
- Pojedźcie na drugi koniec miasta. Na pewno są w twoim mieście rejony, które słabo znasz. Zamiast kręcić się wciąż po świetnie znanych miejscach koło domu, pojedźcie w te części miasta, których jeszcze nie odkryłaś. Bonus również dla ciebie.
- Umów się z koleżankami, które też mają dzieci. Na pewno odczuwasz teraz, że twoje kontakty ze znajomymi straciły na intensywności. Nic tylko nadrobić je w weekend. Twoje dziecko też rozwinie się towarzysko.


Konsultacja: Małgorzata Ohme, psycholog, wykłada w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej w Warszawie.

Czytaj także: Jestem mamą i pracuję.

Redakcja poleca: Jak się bawić z niemowlakiem - film
Jakie zabawki będą odpowiednie dla niemowlaka i czego nie można robić, opiekując się dzieckiem?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 6 głosy

Zobacz także

Popularne tematy