mama, niemowlę, sen

Przewodnik po śnie dziecka, czyli jak usypiać dziecko, by spokojnie spało.

Zdrowy i spokojny sen dziecka ma znaczący wpływ na jego rozwój psychofizyczny. Wyspany maluch będzie miał więcej siły i energii podczas dnia, będzie pogodniejszy i lepiej skoncentrowany.
mama, niemowlę, sen

Jak przygotować dziecko do snu?

„Ja się nie wysypiałam przy tobie, więc i ty się nie wyśpisz przy małym dziecku” – takie zdania młode kobiety często słyszą od swoich matek. Nie powinny ślepo w nie wierzyć, ponieważ istnieją sposoby na to, aby sen dziecka był wyrównany i spokojny. Oczywiście, nic się nie dzieje od razu i trzeba wziąć pod uwagę dobowe zapotrzebowanie malucha na sen, które zmienia się w zależności od jego wieku.
Nie jest tajemnicą, że noworodki i wczesne niemowlęta śpią najdłużej, bo aż 16 – 18 godzin na dobę, tylko, że ich jednorazowy sen jest krótki, bo trwa od 3 do 4 godzin. Powiedzenie „śpiący jak niemowlę” jest więc nieporozumieniem, ponieważ nie ma odzwierciedlenia w realiach.
Z czasem okresy jednego długiego nocnego wypoczynku dziecka wydłużają się, przy czym skraca się zarazem dobowe zapotrzebowanie na sen. Niemowlę sypia już mniej – od 13 do 15 godzin na dobę, ale czas jednego snu jest dłuższy. Reasumując: im starsze dziecko, tym dłuższa dla rodziców noc. Maluchy powyżej 6 miesiąca życia potrafią przespać w nocy około 8 – 9 godzin, w dzień zasypiając kilka razy na godzinę, dwie. Nie jest to, oczywiście, żelazną zasadą, bo każde dziecko ma indywidualny dobowy rytm. Ważne, aby go rozpoznać i postępować tak, aby tego rytmu nie zaburzać. Jeśli będziemy chcieli na siłę i nieumiejętnie zmienić cykl spania i czuwania malucha, możemy spowodować zaburzenia w tym zakresie, co objawi się szybko rozdrażnieniem i ogólnym spadkiem nastroju dziecka.
Redakcja poleca: Sposób na usypianie dziecka – film
Jak radzą sobie mamy, gdy ich dziecko ma problemy z zasypianiem? Każda ma swój sprawdzony sposób. Poznaj 3 mamy i ich metody na usypianie dziecka. Sprawdź, która zadziała w przypadku twojego dziecka.

Przygotowania do snu

W okresie od 3 do 6 miesiąca życia można spróbować uregulować sen niemowlaka. Najważniejsze będą tu konsekwentne, stałe wzorce oraz rytuały, które nie tylko pomogą przygotować malucha do snu, ale także wpłyną na jakość spania. Pediatrzy radzą, aby w pierwszej kolejności zadbać o odpowiednie wyciszenie pomieszczenia, które jest sypialnią malucha. Nie chodzi o zbytnią przesady w tym względzie, bowiem przyzwyczajając dziecko w pierwszych miesiącach jego życia do pewnych wzorców, powinniśmy stosować je już konsekwentnie dalej, oczywiście z możliwością pewnych modyfikacji w zależności od potrzeb dostosowanych do wieku. Nie należy więc sypialni dziecka otaczać fortecą, ale przysposobić ją do warunków, w których bezpiecznie jest zasypiać.
Dobrym pomysłem jest na pewien czas wyłączenie dzwonka do drzwi oraz przyciszenie domofonu i telefonu. Niemowlęta sporo śpią w dzień, a gwałtowne sygnały dźwiękowe potrafią przestraszyć je i nagle obudzić.
Sporną kwestią jest odpowiedź na pytanie, czy maluch powinien spać razem z rodzicami czy osobno, w innym pokoju. Przy okazji pojawia się następne pytanie: czy spać w jednym łóżku z niemowlęciem, czy raczej przekładać je do łóżeczka.

Razem czy osobno

Karmiącym mamom najwygodniej będzie mieć dziecko pod ręką, najbliżej, we własnym łóżku. Psycholodzy potwierdzają, że w pierwszych miesiącach życia malucha taki ścisły kontakt jest bardzo potrzebny. Nie chodzi tu tylko o komfort szybkiego dostępu do dziecka, ale i więź, która występuje między nim a rodzicami, a która ma szansę na pogłębiony rozwój właśnie podczas bliskiej korelacji w trakcie spania. Karmiące matki przyznają, że dzieci śpiące razem z nimi są pogodniejsze i spokojniejsze za dnia. Co prawda, mężowie kobiet nie do końca zgadzają się z tą opinią. Twierdzą bowiem, że boją się przypadkowego uszkodzenia małego ciałka podczas snu, a poza tym chcieliby mieć żonę chociaż w sypialni tylko dla siebie.
Kompromisem byłoby tutaj umieszczenie łóżeczka dziecka w pokoju, gdzie śpią małżonkowie. Kobieta czułaby się wtedy spokojniejsza o sen dziecka, mężczyzna natomiast bez problemu mógłby zasnąć razem z żoną.
Są jednak zwolennicy kładzenia malucha spać już od jego narodzin w osobnym pokoju. Argumentują to brakiem późniejszych problemów z asymilacją starszego dziecka, przyzwyczajonego spać wspólnie z rodzicami, do nowych warunków, czyli zasypiania we własnym pokoju. Nie jest moją intencją skłanianie się ku którejkolwiek z opcji, a jedynie ukazanie różnych możliwości i ich ewentualnego wpływu na dalsze relacje rodziny.

Wyciszmy sypialnię

Jeśli już wybraliśmy pomieszczenie, w którym położymy dziecko spać, pomyślmy teraz o dostosowaniu pokoju do nocnego wypoczynku.
Światło będzie zawsze pobudzać, co nie znaczy, że do zaśnięcia niezbędne są egipskie ciemności. Warto nawet włączyć małą lampkę, dającą spokojne, nieagresywne, ciepłe światło, aby w ten sposób uzyskać poczucie zaciszności. Przyda się to także na przyszłość, kiedy starsze dzieci będą bały się spać w ciemnym pokoju, co nader często zdarza się dwu-trzylatkom. Włączona lampka odstraszy wtedy wizje potworów schowanych w szafie.
Postarajmy się odizolować sypialnię od wpływów hałasów z zewnątrz. Bardzo często dzieci nie mogą zasnąć ze względu na dobiegające z pobliża dźwięki. Jeśli żyjemy w akustycznym mieszkaniu, możemy spróbować je wytłumić dźwiękoszczelnymi materiałami.
Pamiętajmy też o przewietrzeniu sypialni przed snem. Każdemu będzie lepiej zasnąć w świeżym, pozbawionym najróżniejszych zapachów z dnia, pomieszczeniu.

Kładziemy malucha do snu

Z łóżeczka niemowlęcia pousuwajmy na noc wszystkie zabawki, szczególnie pluszowe. Kładźmy malucha spać na twardym materacu, bez miękkich poduszeczek. Bardzo przydatny jest zakup śpiworka, który likwiduje możliwość zaplątania się w kołdrę czy kocyk. Wystąpienie nagłej śmierci łóżeczkowej, która jest prześladowczym nocnym koszmarem niemal każdej mamy, będzie ograniczone także wtedy, gdy położymy maluszka na plecach, a nie na brzuchu. Noworodki nie układają się same, warto zatem zadbać o to, aby co jakiś czas przekładać je z lewego boku na prawy. W okresie niemowlęcym wybieranie przez dziecka tylko jednej strony leżenia może świadczyć o kręczu szyi.
Kiedy kłaść malucha do snu? Odpowiedź wydaje się prosta: wtedy, kiedy dziecko jest śpiące. Aby jednak rozpoznać ten właściwy moment, potrzeba obserwacji malucha. Każda pociecha jest inna i w inny sposób przejawia potrzebę nocnego odpoczynku. Jedne dzieci trą oczy, stają się grymaśne i płaczliwe, drugie pocierają uszy i wpatrują się w przestrzeń, a czasem odwrotnie – występuje nagłe pobudzenie, które jednak z reguły, szybko i gwałtownie się kończy.
Przed położeniem spać należy maluszka nakarmić, wykąpać i zrelaksować, np. masażem oraz kołysanką.  Starszym dzieciom warto czytać bajki przed snem, co jest szczególnie korzystne dla ich dalszego emocjonalnego rozwoju oraz edukacji.

Inaczej w nocy, inaczej w dzień

Jeśli karmisz piersią, nie pij na wieczór napojów pobudzających – kawy czy herbaty. Pamiętaj także o tym, że to co jesz, je razem z tobą twoje dziecko. Bardzo często przyczynami kolek i bólów brzuszka są potrawy z dużą ilością ostrych przypraw spożywanych przez karmiące matki. Nie zdziw się więc, kiedy dziecko będzie budzić się w nocy, jeśli zjadłaś na kolację pizzę czy spaghetti.
Niemowlę śpi zarówno w nocy jak i w dzień. Warto znacząco odróżnić te dwie pory od siebie tak, aby przyzwyczaić dziecko do dłuższego odpoczynku w nocy. Za dnia nie musisz więc tak bardzo dbać o wyciszenie pokoju ani zasłaniać okien. W nocy natomiast do karmienia butelką, aby nie wybudzać maluszka, możesz go nie wyjmować z łóżeczka, ale po prostu unieść poduszkę i nakarmić. Korzystając z tej rady pamiętajmy o tym, aby przytrzymać również dziecko do odbicia. Zaniedbanie tej czynności grozi zachłyśnięciem się resztkami pokarmu.

Wybudzone dziecko

Kiedy maluszek budzi się w nocy, sprawdźmy czy nie zmoczył pieluszki i czy nie chce mu się pić. Jeśli z tej strony wszystko jest w porządku, zorientujmy się, co może być przyczyną wyrwania ze snu. Bardzo często dzieci wybudzają się z powodu bólu, który może oznaczać początek choroby, ale też z powodu kolki jelitowej lub gdy wyżynają się im zęby. Czasem zdarza się, że zakłócenie snu dziecka wynika z przyczyn, których nie jesteśmy w stanie sami wybadać. Wtedy, jeśli epizody się powtarzają, należy skonsultować je z lekarzem.
Jak pomóc maluszkowi wrócić do snu? Najlepiej zadziała bezpośredni kontakt z ciałem mamy czy taty. Weźmy dziecko na ręce, przytulmy, przemawiając do niego cicho albo nucąc spokojną kołysankę. Z reguły maluchy czując fizyczną obecność rodzica, szybko uspokajają się i ponownie powracają do snu. Nie przeciągajmy jednak za długo ponownego usypiania, bo skutki mogą być odwrotne do zamierzonych, i maleństwo zrobi sobie z nocy dzień. W przypadku kilkulatków można poprzestać na krótkiej spokojnej rozmowie, by rozwiać lęki dziecka.
Nie ma powodu, by zaburzony sen koić kołysaniem, co jest najczęstszym błędem popełnianym przez rodziców. W ten sposób bowiem przyzwyczajamy małego człowieczka do pewnych, niekoniecznie potrzebnych rytuałów, bez których trudno mu się potem obejść. Pomyślmy o tym, czy będziemy chcieli i mieli siłę kołysać dwulatka, zanim kupimy niemowlakowi kołyskę lub przełożymy go do wózka, który wprowadzimy w jednostajny, kołyszący ruch.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 4 głosy

Zobacz także

Popularne tematy